Dodaj do ulubionych

Skladniki pozadania

18.06.15, 18:02
Wiedziona moim odwiecznym zamilowaniem do wszelkich analiz, zrobilam sobie ostatnio bilans moich wazniejszych zwiazkow i milosci (tak, wiem, mam chyba wszelkie objawy midlife crisis ;) )
I wyodrebnilam nastepujace skladniki pozadania, ktore u mnie determinowaly sile przyciagania oraz sile uczuc do tych facetow. Oraz wplywaly na caly pozniejszy przebieg zwiazkow.

A wiec glownych attraction factors jest IMO szesc :

1. fizyka (czyli na ile dana osoba podoba nam sie estetycznie - krecenie wizualne)
2. chemia (te nieuchwytne i niedefiniowalne fluidy, ktore sprawiaja, ze nawet delikatny dotyk wywoluje podniecenie - krecenie fizjologiczne)
3. biologia (czyli krecenie organiczne objawiajace sie tym, na ile mialam z facetem swiadoma faze na reprodukcje. Czy tez rodzaj podswiadomego instynktu ktory sprawial, ze zapominalam o pigulce, mialam ochote na seks bez zabezpieczenia itp, itd. Inny objaw szalejacej biologii to dla mnie ochota niejako polkniecia faceta w calosci)
4. status socjalno-materialny (czyli jak ja to nazywam polkowosc partnera)
5. intelekt (tego tlumaczyc nie trzeba)
6. porozumienie duchowe (niewyczerpane tematy do rozmow, nie nudzenie sie ze soba, poczucie komfortu we wspolnym pozaseksualnym spedzaniu czasu)

Mozna sobie te czynniki a propos kazdego partnera zwyczajnie odhaczyc, a mozna sobie to bardziej doprecyzowac np. w skali od 0 do 10.
Pisze o tym, bo nasuwaja sie ciekawe wnioski a propos tego zestawienia : jego wplyw na dlugosc zwiazku, sila uczuc, odwlekanie rozstania pomimo ewidentnego niedopasowania charakterologicznego, intensywnosc i dlugosc cierpienia po rozstaniu, latwosc wymiany na inny model itp.

Ciekawi mnie, czy tez tak to widzicie? A moze macie jakies uwagi, uzupelnienia, czy korekty?
Obserwuj wątek
    • kombinerki_pinocheta00 Re: Skladniki pozadania 18.06.15, 18:13
      Przyciąganie:

      Intelekt i wspólne tematy nie mają tutaj nic do rzeczy.
      Liczy się wygląd i dobry posuw.

      Wygląd przyciągnie. Pozostaje wykazać się obyciem, czyli nie spieprzeniem czegoś w trakcie dostawania się do majtek - bez chamskich zagrywek, tekstów. Następnie dobrze bzyknąć.

      To wystarczy aby wzbudzić w kobiecie silne emocje, pożądanie i zwilżenie.

      Utrzymanie związku:
      Wygląd, dobre bzykanie + pozycja, poczucie humoru, wspólne tematu, intelekt, czyli wszystko o czym wspominałaś, przy czym nie ma pożądania bez dobrego bzykania, ale może powstać związek, gdy facet jest niewyjściowy.

      Wszystko i tak sprowadza się do dobrego seksu.
      • glamourous Re: Skladniki pozadania 18.06.15, 18:25
        > Wygląd przyciągnie. Pozostaje wykazać się obyciem, czyli nie spieprzeniem czego
        > ś w trakcie dostawania się do majtek - bez chamskich zagrywek, tekstów. Następn
        > ie dobrze bzyknąć.
        >
        > To wystarczy aby wzbudzić w kobiecie silne emocje, pożądanie i zwilżenie.
        >

        To nie jest takie proste. Z pukntu widzenia wlasnego oraz moich licznych kolezanek i przyjaciolek absolutnie sie z tym nie zgadzam.

        > przy czym nie ma pożądania bez dobrego bzykania
        > Wszystko i tak sprowadza się do dobrego seksu.

        Przez ponad 10 lat mojego zwiazku z exem mialam bardzo silne pozadanie, BEZ dobrego bzykania z jego strony. Zas "dobry seks" to termin bardzo umowny. Moze mi byc bosko w lozku bez umiejetnosci technicznych faceta, tylko dlatego ze on mnie strasznie kreci (wszystkie lub wiekszosc wymienionych przeze mnie attraction factors)
        Tak, ze sorry Kombi.
        • kombinerki_pinocheta00 Re: Skladniki pozadania 18.06.15, 18:55
          > To nie jest takie proste. Z pukntu widzenia wlasnego oraz moich licznych koleza
          > nek i przyjaciolek absolutnie sie z tym nie zgadzam.

          I teraz pytanie czy w takich rozmowach jesteście szczere. Ogólnie to nie ufam temu, co mówią kobiety, ponieważ często sprzeczne jest z tym co robią. Mam wrażenie, że często kobiety nie przyznają się do czegoś, co mogłoby obniżyć ich wartość. I jeszcze w twoim przypadku mowa o znajomych i sferze seksualnej. Tym bardziej bym im nie ufał.
          W takich rozmowach to zapewne każda jest uduchowiona, wymagająca, ceniąca się.

          > Przez ponad 10 lat mojego zwiazku z exem mialam bardzo silne pozadanie, BEZ dob
          > rego bzykania z jego strony.

          Tego nie rozumiem. Nie ciągnęło cię do innych? Nie myślałaś o seksie z innymi będąc z byłym?

          > Zas "dobry seks" to termin bardzo umowny. Moze mi
          > byc bosko w lozku bez umiejetnosci technicznych faceta, tylko dlatego ze on mn
          > ie strasznie kreci

          Za cholerę tego nie kupuję. Nie wierzę, nie wierzę, po trzykroć, NIE WIERZĘ! :)

          Jak ma 20 cm to możesz go sama sobie wykorzystać i może ci być bosko.

          Można się nakręcić na kogoś. Dobrze zbudowany, przystojny facet, odkładanie konsumpcji na trzecią randkę, wysychające źródełko. I nagle okazuje się, że gość ma małego, nie potrafi operować penisem czy też ma jakąś wadę fizyczną. Dalej byłoby ci bosko?
          Przecież sam fakt, że gość jest sztywny i gubi się w łóżku powoduje, że pożądanie spada.
          To mi się nie układa.
          To jak stwierdzić, że napaliłaś się na szybką jazdę najnowszym ferrari, a okazało się, że pod maską jest silnik 70 KM i pociągnie maksymalnie 150 km/h. Od razu emocje opadają.
          • sea.sea Re: Skladniki pozadania 18.06.15, 19:06
            > W takich rozmowach to zapewne każda jest uduchowiona, wymagająca, ceniąca się.

            Ha. Ha. Ha. Hahahahahahahahahhaha.

            Sorry.
            Nie masz cienia pojęcia, do jakich zwierzeń są zdolne kobiety po pijaku na babskim wieczorze. Cholernie byś się zdziwił :>
            • kombinerki_pinocheta00 Re: Skladniki pozadania 18.06.15, 20:10
              Pozwól mi się zdziwić i podziel się szczegółami.

              Niech zgadnę. Kluczem programu jest zapewne porównywanie rozmiarów penisów i wyśmiewanie chłopów?
              • sea.sea Re: Skladniki pozadania 18.06.15, 20:20
                To by pasowało do Twoich wyobrażeń o kobietach, hę? :D
                • kombinerki_pinocheta00 Re: Skladniki pozadania 18.06.15, 20:31
                  Tak. :)

                  Nie spinajcie się tak dziewczyny. Czasami ktoś musi wam podnieść ciśnienie, wprowadzić trochę emocji i kontrowersji do smutnych dyskusji. Nie mogę pozwolić wam się nudzić.
              • glamourous Kombi 18.06.15, 20:27
                kombinerki_pinocheta00 napisał(a):

                > Niech zgadnę. Kluczem programu jest zapewne porównywanie rozmiarów penisów i wy
                > śmiewanie chłopów?

                Co za porazajacy mizoginizm. Powiedz mi, JAKIM CUDEM ma Ci sie cokolwiek udac z kobietami, skoro tak bardzo nimi pogardzasz? Tak, tak, wszystkie kobiety sa zle, wiedzmowate, kastrujace, i tylko ruchy frykcyjne + rozmiar penisa sie dla nich licza.

                Powiem tylko tyle : tak, spedzilam z facetem ponad 10 lat, pomimo ze bzykal rzadko, kiepsko, a minetke robil mi raz na rok. Ale kiedy juz ten kiepski seks byl, to rozplywalam sie totalnie, bo sam kontakt z nim dzialal na mnie jak afrodyzjak. Zakochana bylam po prostu.
                A oto kolejny obrazoburczy fakt z mojego zycia : otoz moj najlepszy kochanek (tzn. facet, ktorego lozkowo najlepiej wspominam i z ktorym sie najlepiej "bawilam") to byl jednoczesnie ten najmarniej wyposazony ze wszystkich moich partnerow.

                Ale Ty i tak tego nie kupisz, nie uwierzysz i nie przyjmiesz do wiadomosci i dalej bedziesz naginal rzeczywistosc do swoich mizoginicznych teoryjek o zlych kobietach.
                • kombinerki_pinocheta00 Re: Kombi 18.06.15, 20:48
                  > Co za porazajacy mizoginizm. Powiedz mi, JAKIM CUDEM ma Ci sie cokolwiek udac z
                  > kobietami, skoro tak bardzo nimi pogardzasz? Tak, tak, wszystkie kobiety sa zl
                  > e, wiedzmowate, kastrujace, i tylko ruchy frykcyjne + rozmiar penisa sie dla ni
                  > ch licza.

                  Zapewne mi się nie uda. Niektórzy muszą być samotni. Taki ich los.

                  > Powiem tylko tyle : tak, spedzilam z facetem ponad 10 lat, pomimo ze bzykal rza
                  > dko, kiepsko, a minetke robil mi raz na rok. Ale kiedy juz ten kiepski seks byl
                  > , to rozplywalam sie totalnie, bo sam kontakt z nim dzialal na mnie jak afrodyz
                  > jak. Zakochana bylam po prostu.

                  Przez 10 lat? To niszczy moją teorię dwu, góra trzyletniego zakochania i opadnięcia emocji, czyli w większości zakończenia tzw. związku.
                  10 lat, średni seks, cholera, jak to wytłumaczyć? Może iść na łatwiznę i wrzucić do szuflady "wyjątek".

                  A może wspólny kredyt na dom mieliście do spłaty? :))

                  > A oto kolejny obrazoburczy fakt z mojego zycia : otoz moj najlepszy kochanek (t
                  > zn. facet, ktorego lozkowo najlepiej wspominam i z ktorym sie najlepiej "bawila
                  > m") to byl jednoczesnie ten najmarniej wyposazony ze wszystkich moich partnerow

                  Jeżeli miał 18 cm, a pozostali koło 20-23 to marne pocieszenie, gdy średnia wynosi 14-15 cm. :)
                  Ale to już zachowaj dla siebie.

                  > Ale Ty i tak tego nie kupisz, nie uwierzysz i nie przyjmiesz do wiadomosci i da
                  > lej bedziesz naginal rzeczywistosc do swoich mizoginicznych teoryjek o zlych ko
                  > bietach.

                  Złych? Hmm, sam nie wiem. Ciężko mi to określić.
                  Dawno temu czułem żal. Miałem pretensje do siebie, że wierzyłem w to, co kobiety mówiły i pisały.
                  Później był gniew. Pogarda za to, że sam (tak, moja wina) dałem się na to nabrać. Pogarda na hipokryzję kobiet.
                  A teraz nie wiem co czuję. Po prostu wiem, że za chwilę będę mógł wybierać. Ja bym miał branie tylko mieszkam na zadupiu i rzadko wychodzę z domu. Ostatni raz na imprezie byłem w ostatni dzień 2013 roku. W klubach nie bywam.
                  I nie umiem się zachować. Nie wiem jak podrywać, zagadywać. Gdybym wychodził to bym się nauczył. I tak jest dużo lepiej niż kilka lat temu.
                  Nieważne.
                  I nie złe. Nie ma nic złego w tym, że kobieta lubi dobry seks i dużego kutasa. Wkurwia mnie natomiast niemożebnie, gdy mówi że ona to tylko z inteligentnymi i z miłości, a obciąga jakiemuś wyżelowanemu kretynowi. Przy takim zakłamaniu jestem niczym Szwarzenegger w "Predatorze" - nakurwiam z dzidy.
                  • glamourous Re: Kombi 19.06.15, 01:11
                    kombinerki_pinocheta00 napisał(a):

                    > Zapewne mi się nie uda. Niektórzy muszą być samotni. Taki ich los.

                    Negative thinking.
                    Los kreujesz sobie sam w swojej glowie.
                    There is no fate, ze tak polece "Terminatorem" ;)

                    > Przez 10 lat? To niszczy moją teorię dwu, góra trzyletniego zakochania i opadni
                    > ęcia emocji, czyli w większości zakończenia tzw. związku.
                    > 10 lat, średni seks, cholera, jak to wytłumaczyć? Może iść na łatwiznę i wrzuci
                    > ć do szuflady "wyjątek".
                    > A może wspólny kredyt na dom mieliście do spłaty? :))

                    Zadnego kredytu. Jest za to bardzo proste wytlumaczenie. Z racji tego, ze ciagle mnie trzymal seksualnie na sztywnym holu, mialam z nim wieczny syndrom gonienia kroliczka, co podsycalo moja namietnosc i rozkladalo ja w czasie. Dlatego wystarczylo jej na te wszystkie lata. "Niewykochany zwiazek", istnieje taki fenomen w przyrodzie. Albo inny symboliczny obrazek - pies obsesyjnie goniacy za kielbasa zawieszona na sznurku.

                    > Jeżeli miał 18 cm, a pozostali koło 20-23 to marne pocieszenie, gdy średnia wyn
                    > osi 14-15 cm. :)

                    Dobrze wiesz, ze to statystycznie malo prawdopodobne.
                    A rzeczony pan byl naprawde dosc mikry, i nie chodzilo tu tylko o dlugosc, ale tez o srednice.

                    I co, wszystkie teorie padaja, nie? Nie wszystkie kobiety to cyniczne i glupie suki, jest tez na swiecie mnostwo dziewczyn normalnie skonstruowanych emocjonalnie, ktore nie traktuja facetow przedmiotowo jak dodatek do fiuta i nie kieruja sie zyciowym mottem "next please".
                    • kombinerki_pinocheta00 Re: Kombi 20.06.15, 09:32
                      Skasowało mi odpowiedź. :/

                      > Negative thinking.
                      > Los kreujesz sobie sam w swojej glowie.
                      > There is no fate, ze tak polece "Terminatorem" ;)

                      Realnie oceniam swoje szanse.
                      Czytam, słucham co 30sto letnie gwiazdy wypisują i oceniam w ten sposób własne możliwości. Gadanie panienek oczywiście trzeba brać z przymrużeniem oka, ale ja akurat nie mam ochoty się rozczarowywać.

                      > Zadnego kredytu. Jest za to bardzo proste wytlumaczenie. Z racji tego, ze ciagl
                      > e mnie trzymal seksualnie na sztywnym holu, mialam z nim wieczny syndrom gonien
                      > ia kroliczka, co podsycalo moja namietnosc i rozkladalo ja w czasie. Dlatego wy
                      > starczylo jej na te wszystkie lata. "Niewykochany zwiazek", istnieje taki fenom
                      > en w przyrodzie. Albo inny symboliczny obrazek - pies obsesyjnie goniacy za kie
                      > lbasa zawieszona na sznurku.

                      To musiał być wartościowy gość skoro taki okres wytrzymałaś mając do dyspozycji słaby seks. Chociaż zaryzykowałbym - nie znam historii -, że wystąpiły inne czynniki, które przedłużyły waszą relację. Nie chce mi się zgadywać, ale przyznaję, że facet powinien otrzymać jakąś nagrodę pocieszenia, bo skoro trwałaś przy nim przez 10 lat to musiały wystąpić okoliczności, które wybijają go ponad średnią.

                      > A rzeczony pan byl naprawde dosc mikry, i nie chodzilo tu tylko o dlugosc, ale
                      > tez o srednice.

                      Przecież ty w co drugim swoim temacie zachwycasz się fiutami nieprzeciętnych rozmiarów. Nie obrażałby cię mały penis? Nie urażałby twojej kobiecej ambicji?

                      Ciekawostka. Kiedyś na forum dyskutowałem z dziewicą, która wychwalała facetów z dużymi penisami. Pisała, że ona tylko z takim, że na ulicy patrzy w rozporki i wie, jak rozpoznać, który jest wielki i tylko z takimi by chciała, bo inne by ją nie zaspokoiły.

                      > I co, wszystkie teorie padaja, nie?

                      Wyjątki, ale i tak temu co napisałaś często zaprzeczasz w swoim tematach.

                      Nie wszystkie kobiety to cyniczne i glupie
                      > suki, jest tez na swiecie mnostwo dziewczyn normalnie skonstruowanych emocjonal
                      > nie, ktore nie traktuja facetow przedmiotowo jak dodatek do fiuta i nie kieruja
                      > sie zyciowym mottem "next please".

                      Nie wszystkie, ale większość rzuca hasłami, które są sprzeczne z ich postępowaniem. To ma chyba na celu odstraszenie tych słabszych psychicznie osobników.

                      Moim zdaniem wiele tych haseł-kluczy siedzi w babskiej głowie, czyli "ja" wartościowa, "ja" ceniąca się, "ja" ambitna, "ja" wymagająca, "ja" tylko z inteligentnym, a później zjawia się ze swoim wybrankiem czy kochankiem, który urodą czy intelektem nie grzeszy.

                      To jest chyba związane z kompleksami kobiet. Nauczone, że muszą się cenić tak bardzo chcą przekonać swoje otoczenie do swojej wartościowej osoby, że podkreślają na każdym kroku jakich to nie mają wymagań wobec facetów.

                      Zresztą chuj z tym. Nawiązując do tematu. Liczy się wygląd plus chemia i głowa na karku faceta żeby nie zrazić gęsi do siebie.
                      Jak typ jest przystojny to przyciągnie kobiety do siebie.
                      Jak dobrze bzyknie to będą prosiły o więcej i nawet część się zakocha.
                      Jak będzie miał głowę na karku, wykaże się czasami gestem, manierami, wrażliwością w określonych sytuacjach to babki będą miały problem żeby z niego zrezygnować.
                      TAKIEGO FACETA KOBIETY BĘDĄ DOBRZE WSPOMINAĆ = wygląd + bzykanie + w miarę kumaty i obyty.
            • zyg_zyg_zyg Re: Skladniki pozadania 18.06.15, 20:17
              Daj spokój, Sea. Przecież on WIE więcej o Tobie i Twoich koleżankach niż Wy same. Zna Prawdę. To Znaffca.
    • marek.zak1 Re: Skladniki pozadania 18.06.15, 21:04
      glamourous napisała:

      > A wiec glownych attraction factors jest IMO szesc :
      >
      > 1. fizyka (czyli na ile dana osoba podoba nam sie estetycznie - krecenie wizual ne)
      -------------------------------------------------------------------------------------------------------------
      Tak, dla faceta to numer 1.
      ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
      > 2. chemia (te nieuchwytne i niedefiniowalne fluidy, ktore sprawiaja, ze nawet delikatny dotyk wywoluje podniecenie - krecenie fizjologiczne).
      ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
      Tak.

      > 3. biologia (czyli krecenie organiczne objawiajace sie tym, na ile mialam z facetem swiadoma faze na reprodukcje. Czy tez rodzaj podswiadomego instynktu ktory sprawial, ze zapominalam o pigulce, mialam ochote na seks bez zabezpieczenia i tp, itd.
      ---------------------------------------------------------------------------------------------------
      Tak. Stosowany kalendarzyk był coraz bardziej rryzykowny. Z perspektywy chyba podświadomie chciałem, żeby żona zaszła w ciążę.

      > 4. status socjalno-materialny (czyli jak ja to nazywam polkowosc partnera).
      -----------------------------------------------------------------------------------------------------
      Tylko w przypadku szukania partnera do powaznego związku.

      > 5. intelekt (tego tlumaczyc nie trzeba).
      --------------------------------------------------------------------------------------------------------
      Tak.

      > 6. porozumienie duchowe (niewyczerpane tematy do rozmow, nie nudzenie sie ze soba, poczucie komfortu we wspolnym pozaseksualnym spedzaniu czasu)
      --------------------------------------------------------------------------------------------------------
      Też ważne. Trzeba lubić ze sobą przebywać.


    • potwor_z_piccadilly Re: Skladniki pozadania 18.06.15, 22:54
      glamourous napisała:

      > 4. status socjalno-materialny (czyli jak ja to nazywam polkowosc partnera)

      To bym zamienił na zdolność faceta do systematycznego, mądrze kontrolowanego rozwijania (przysłowiowych) skrzydeł.
      Krótko.
      Ma być rokujący.
      Sama kasa, wysokie standardy, nie gwarantują sukcesu.
      Ale już kasa i standardy wspólnie wypracowane, jakąś gwarancję dają.
      U mnie żonka rzadko powie, że ja coś zrobiłem. Przeważnie rozgłasza, że "zrobiliśmy" i ma rację, bo nie jest ważne czyje ręce coś popchnęły, bo gdy te ręce, pchały jedno, to tamte ręce pchały coś innego i też z pożytkiem.
      • marek.zak1 Re: Skladniki pozadania 19.06.15, 09:18
        potwor_z_piccadilly napisał:

        > glamourous napisała:
        >
        > > 4. status socjalno-materialny (czyli jak ja to nazywam polkowosc partnera
        ----------------------------------------------------------------------------------------------------------
        > To bym zamienił na zdolność faceta do systematycznego, mądrze kontrolowanego ro
        > zwijania (przysłowiowych) skrzydeł.
        > Krótko.
        > Ma być rokujący.
        > Sama kasa, wysokie standardy, nie gwarantują sukcesu.
        --------------------------------------------------------------------------------------------------------

        Tematem sa ,,składniki pożąsdania", a nie czy facet jest rokujacy czy nie. Skoro babka pisze, że afrodyzjakiem jest status socjalno-materialny to przyjmij to do wiadomosci i zapisz sobie na boku, a nie udowadniaj, ze jest inaczej.
        • potwor_z_piccadilly Re: Skladniki pozadania 19.06.15, 19:44
          marek.zak1 napisał:

          > Tematem sa ,,składniki pożąsdania", a nie czy facet jest rokujacy czy nie.

          Widzisz kolego sympatyczny, do zamożnego ciągną szukające kasy, do rokującego szukające osobowości.
          Pytanie.
          Który ciąg jest bardziej trwałym i szczerym ciągiem?

          Wierszyk zagadka.

          Środkiem dogi równo, gładko
          Szlo do rzeźni krówek stadko
          Zaś poboczem szło dziewczęcie
          I o dziwo, też na rżnięcie

          Czy się różni rżnięcie od rżnięcia?
          Podpowiadam.
          Rżnięcie krówek, to biznes.
          Rżnięcie dziwczęcia (bez znaczenia czy dziewczę rżnie, czy jest rżnięta), to rozkosz i nadzieja na ułożenie sobie ciekawej przyszłości.


          Skor
          > o babka pisze, że afrodyzjakiem jest status socjalno-materialny to przyjmij to
          > do wiadomosci i zapisz sobie na boku, a nie udowadniaj, ze jest inaczej.

          Jak babka Ci napisze, że ma w poprzek, to też uwierzysz?
          To cwaniary. Piszą, że idą w lewo, a w rzeczywistości idą w prawo. Czytaj, podpuszczają.
          • marek.zak1 Re: Skladniki pozadania 19.06.15, 20:35
            potwor_z_piccadilly napisał:

            > marek.zak1 napisał:
            >
            > > Tematem sa ,,składniki pożąsdania", a nie czy facet jest rokujacy czy nie
            > .
            >
            > Widzisz kolego sympatyczny, do zamożnego ciągną szukające kasy, do rokującego szukające osobowości.
            ---------------------------------------------------------------------------------------------------------

            Jeszcze raz, jak kobieta mówi, co ją kręci, nie mów, że wiesz lepiej niz ona.
            • potwor_z_piccadilly Re: Skladniki pozadania 19.06.15, 20:51
              marek.zak1 napisał:

              > Jeszcze raz, jak kobieta mówi, co ją kręci, nie mów, że wiesz lepiej niz ona.

              A dlaczego za nią się wypowiadasz?
              Jak mnie opierdzieli, to ja będę się korzył.
              • marek.zak1 Re: Skladniki pozadania 19.06.15, 21:48
                potwor_z_piccadilly napisał:

                > marek.zak1 napisał:
                >
                > > Jeszcze raz, jak kobieta mówi, co ją kręci, nie mów, że wiesz lepiej niz ona.
                >
                > A dlaczego za nią się wypowiadasz?
                > Jak mnie opierdzieli, to ja będę się korzył.
                --------------------------------------------------------------------------------------------------------

                Wyobrax sobie, że Ty piszesz, co w kobiecie Cię kręci i dlaczego ja pożądasz. Mówisz, ze dupa i nogi, a ona pisze, że nie to, a co innego. Co odpowiadasz?
                • glamourous Sprostowanie 20.06.15, 15:11
                  Nigdzie nie napisalam, ze kreci mnie kasa. Gdyby tak bylo, to wlasnie siedzialabym z surferem gdzies na Seszelach czy Hawajach.
                  Tu nie chodzi o kase, tylko raczej o cos co ja nazywam "odpowiednia polka socjalno-materialna", nie wiem, moze nie do konca jest to jasne powyzej.
                  Chodzi o to, ze z racji mojego wlasnego wyksztalcenia bardziej bedzie mnie krecil np. srednio zamozny (ale tez nie zupelnie goly i wesoly) wykladowca uniwersytecki (puszczam oczko w strone Kitty) niz kierowca tira. Przy czym u mnie pozadanie oznacza zazwyczaj zakochania, a co za tym idzie rowniez chec na zwiazek, wiec u mnie te interakcje sa dosyc istotne.
    • urquhart Re: Skladniki pozadania 19.06.15, 16:04
      Podoba mi się ze chce Ci się zadawać te fundamentalne definujące pytania.
      Bo słuchając wielu osób tu myślę że myślimy o zupełnie innych rzeczach pisząc o pożadaniu, seksie , namiętności, intymności czy erotyce.
      Czasem to projekcje i głuchy telefon nie komunikacja.
    • triismegistos Re: Skladniki pozadania 19.06.15, 16:26
      Wypowiedziałabym się, ale przyszła mekoła i zepsuła wątek.
      • maracooja Re: Skladniki pozadania 19.06.15, 16:32
        triismegistos napisała:

        > Wypowiedziałabym się, ale przyszła mekoła i zepsuła wątek.

        Jak czytam tę mękołę to mi się nawet seksu odechciewa. Nawet z murzynem-alfą z wielką pałą.
        Idealny środek antykoncepcyjny!
        • kruche_ciacho Re: Skladniki pozadania 19.06.15, 16:41
          ja mysle ze nawet jakby byl murzynska alfa z wielka pala to i tak by mekolil ze baby to dziwki bo leca tylko na jego pale
          ;)
          • maracooja Re: Skladniki pozadania 19.06.15, 20:04
            ja mysle ze nawet jakby byl murzynska alfa z wielka pala to i tak by mekolil ze
            > baby to dziwki bo leca tylko na jego pale
            > ;)

            No i to by tłumaczyło syndrom jednej randki.
            Murzyńska pała to przecież jak baba z brodą w cyrku - raz by zobaczyła i koniec!
          • triismegistos Re: Skladniki pozadania 19.06.15, 20:48
            Ja myślę, że wtedy by płakał, że kobiety to rasistki i dlatego żadna mu nie daje. Życie...
            • maracooja Re: Skladniki pozadania 19.06.15, 23:19
              tak a propos :D

              www.youtube.com/watch?v=H3vIcrNgI8U
              • maracooja Re: Skladniki pozadania 19.06.15, 23:24
                i do kompletu :)

                www.youtube.com/watch?v=ZeE5QAGjNOg
                • marek.zak1 eureka 19.06.15, 23:31
                  Mam kręcone włosy, a w młodości nosilem fryzure afro -taką kulę na głowie. Teraz juz wiem, co tak naprawdę zadecydowało o tym, że moja przyszła się mna zainteresowała. Dzięki :)
              • hello-kitty2 Re: Skladniki pozadania 20.06.15, 11:15
                maracooja napisała:

                > tak a propos :D
                >
                > www.youtube.com/watch?v=H3vIcrNgI8U

                :-) ''adekwatnego ma" Ja tylko czekam, az powiekszanie fiutow wejdzie w zycie jak powiekszanie cyckow. Ciekawe czy pojawi sie wtedy analogiczny watek do ciachowego? hehe np zrobilem sobie murzynska pale i wszystkie babki pouciekaly ;) Ja nie lubie duzych fiutow i sie zawsze boje zeby ktos nie wyjal jakiegos boa i mnie nie rozczarowal. Na malego wariata mozna byc gotowym w sekunde a na anakonde to lojezu ja sie zawsze 2 razy musze zastanowic przed czy w ogole warto. W sumie pisze sobie a muzom, bo obsesja jest pania swiadomosci.
                www.youtube.com/watch?v=RK8tqkzlDH8
    • sid_15 Re: Skladniki pozadania 19.06.15, 19:58
      Wymieniasz pożądanie, uczucia i związki. To jakby co innego.:)
      Jeśli chodzi o samo pożądanie, to kluczowe jest 1 i 2. 5 przydaje się o tyle, żeby facet nie był idiotą, a 6 też, bo zawsze to fajnie, jeśli oprócz seksu jest coś jeszcze - bo jeśli nie ma, to nie wiem jak nieziemsko musiałoby być, żebym szybko nie miala dosyć.
      • kombinerki_pinocheta00 Re: Skladniki pozadania 20.06.15, 08:31
        > Jeśli chodzi o samo pożądanie, to kluczowe jest 1 i 2. 5 przydaje się o tyle, ż
        > eby facet nie był idiotą

        Kobiety na pytanie jakimi otaczają się znajomymi odpowiadają, że wartościowymi. Te same później w rozmowie stwierdzają, że do pójścia do łóżka wystarczy dobry wygląd i jakaś - kiepsko zdefiniowana - chemia oraz fakt, że koleś nie jest idiotą, chociaż na to przeważnie nie ma czasu i wychodzi w praniu, ale już po samym stosunku.

        Mam wrażenie, że już wobec kolegów, z którymi nie chodzicie do łóżka, a do parku na spacer czy film do kina macie większe wymagania niż wobec kolesia, którego wpuścicie do sypialni.

        Po co w takim razie te wzniosłe teksty o wielkich wymaganiach w realu? Znowu ta sama odpowiedź - "ja się cenię". :))

        Nie ogarniam tej logiki.

        Stąd właśnie alfy, egzotyki, przystojniaczki tyle zaliczają - niewiele się od nich wymaga. Mają po prostu błyszczeć.
        • sid_15 Re: Skladniki pozadania 20.06.15, 10:21
          > Nie ogarniam

          Wiemy (towarzyszu) i do tego sprowadza się cały problem.
          • kombinerki_pinocheta00 Re: Skladniki pozadania 20.06.15, 10:58
            Nie ogarniam, bo nie ma tym żadnej logiki.

            Najlepiej być towarzyskim przystojniakiem, aby dziewczynom nie było smutno. Otwartym, aby ich nie zrazić do siebie. Nie oceniać seksualności, bo poczują, że w przyszłości może się to obrócić przeciwko nim. Odrobina szorstkości nie zaszkodzi, w szczególności do otaczającego towarzystwa. Co jeszcze lubisz Sidzie? O dobrym bzykaniu nie wspominam, bo to podstawa.

            Ale wy jesteście zakłamane. :)
            • sid_15 Re: Skladniki pozadania 20.06.15, 13:06
              Już pisałam - nie wiem, jak Ci pomóc. Może obskocz jeszcze ze dwa fora i jeśli tak jak tutaj i na Kobiecie większość użytkowników "zdiagnozuje" cię tak samo, to coś Ci zaświta. No ale może jestem optymistką.
              • maracooja Re: Skladniki pozadania 20.06.15, 13:25
                Ja KP, zresztą jak LM, przewijam bo chcę lubić to forum nadal, a i swój czas i nerwy szanuję.
                • hello-kitty2 Re: Skladniki pozadania 20.06.15, 14:25
                  maracooja napisała:

                  > Ja KP, zresztą jak LM, przewijam bo chcę lubić to forum nadal, a i swój czas i
                  > nerwy szanuję.

                  ML to jest juz znany, ze jest przewijany masowo, a teraz jak przeczytalam wyrywkowo ze KP powiedzial, ze statystyczna Polka chce czarnoskorego to se mysle co on mial ze statystyki? ;-) Rozklad normalny to chyba jest na pierwszym wykladzie. Az mi sie nie chce tego komentowac. Najgorzej, ze w tym ich blocie sa tez fajne wypowiedzi innych uzytkownikow i w zwiazku z tym jest robota z odsiewaniem ziarna od plew.
                  • rekreativa Re: Skladniki pozadania 20.06.15, 14:34
                    KP od lat prezentuje swoje fiksum dyrdum (Polka i Czarny) na forum Kobieta. Jest to przypadek w guście Josefa, który swego czasu również zanudzał oba te fora swą obsesją analną.
                    W ogóle szkoda ostatnio nawet wchodzić na BSWM, bo wszystkie wątki opanowane przez monotematyczne troliszcza.
                    • kombinerki_pinocheta00 Re: Skladniki pozadania 20.06.15, 15:17
                      > troliszcza

                      Złamałaś mi serce.

                      Nie odezwę* się dopóki mi tego nie wynagrodzisz.

                      *dotyczy dzisiejszego dnia
                      • zyg_zyg_zyg Re: Skladniki pozadania 20.06.15, 15:39
                        > Nie odezwę* się dopóki mi tego nie wynagrodzisz.
                        >

                        A jesteś Murzynem? Bo jak nie jesteś, to nie masz co liczyć na obciąganko w ramach przeprosin.
                        • kombinerki_pinocheta00 Re: Skladniki pozadania 20.06.15, 15:52
                          W ramach bycia złośliwą ładnie podsumowałaś rekreativę, a mnie chodziło o kawałek sernika z rodzynkami. :)

                          Milczę. Czas start.
                          • kag73 Re: Skladniki pozadania 20.06.15, 16:06
                            kombinerki_pinocheta00 napisał(a):
                            > W ramach bycia złośliwą ładnie podsumowałaś rekreativę, a mnie chodziło o kawał
                            > ek sernika z rodzynkami. :)

                            Hmm, sernika z rodzynkami...ale mi narobiles ochoty, albo chociaz makowca ;)

                          • zyg_zyg_zyg Re: Skladniki pozadania 20.06.15, 16:08
                            A Rekreativa to ma być jakaś wyjątkowa, jeśli chodzi o uwielbienie dla czarnych?
                          • hello-kitty2 Re: Skladniki pozadania 20.06.15, 16:58
                            kombinerki_pinocheta00 napisał(a):

                            > W ramach bycia złośliwą ładnie podsumowałaś rekreativę, a mnie chodziło o kawał
                            > ek sernika z rodzynkami. :)

                            Ja tam wole murzynka zamiast sernika ;-))))
                            • potwor_z_piccadilly Re: Skladniki pozadania 20.06.15, 20:54
                              hello-kitty2 napisała:

                              > Ja tam wole murzynka zamiast sernika ;-))))

                              A ja (czarne być nie muszą)
                              www.youtube.com/watch?v=m8I-dvwIrLc
                        • rekreativa Re: Skladniki pozadania 20.06.15, 17:53
                          To miało być złośliwe?
                          Bo kąbi mówi, że chciałaś mi do...ć?
                          • zyg_zyg_zyg Re: Skladniki pozadania 21.06.15, 09:50
                            > To miało być złośliwe?
                            > Bo kąbi mówi, że chciałaś mi do...ć?

                            Nazwałas Miszcza i Znaffcę monotematycznym troliszczem. Jako Polka (choć na obczyźnie, ale tego nic nie wypleni) zrobisz wszystko dla murzyna. Nie sądzisz, że Ci się należało...?

                            (ale jak przegięłam, to przepraszam :-))
                            • rekreativa Re: Skladniki pozadania 21.06.15, 13:06
                              Daj spokój, dla jaj pytałam :)
                              Kombiego odbieram jako trolla, ponieważ nie wierzę, że swoje śpiewki o Murzynie traktuje poważnie. Stąd zakładam, że te głupoty wypisuje tylko po to, by drażnić forumki na kolejnych forach. Takie hobby.

                              A Murzyna to nawet nie znam żadnego. Znam za to paru Japończyków i Koreańczyka i jeśli już miałabym uprawiać międzyrasowe wygibasy, to zdecydowanie w tym właśnie kierunku ;)
                              • kombinerki_pinocheta00 Re: Skladniki pozadania 21.06.15, 14:14
                                Zyg chciała byś złośliwa w stosunku do mnie - tekst, że nie jestem murzynem i nie mam co liczyć na obciąganko w ramach "przeprosin"? Tak chyba napisała, nie chce mi się sprawdzać.
                                Przez to zasugerowała, że w ten sposób wynagradzasz chyba troszkę cię obrażając, chociaż mogę się mylić. Trochę jej nie wyszło, ale niech ona się tłumaczy.
                  • kombinerki_pinocheta00 Re: Skladniki pozadania 20.06.15, 15:15
                    Czwórkę. :)
    • gomory Re: Skladniki pozadania 19.06.15, 21:28
      Ja nie daję rady w ramach autoanalizy wyodrębniać aż tak precyzyjnie składników pożądania.
      Zaraz przypominają mi się cyce w garści prawej, dupa w lewej. Majtki z metką większą niż no... majtki, splątane mokre języki i takie tam. W takich okolicznościach koniec z myśleniem. NIE DA SIĘ.
      Wspomnienia doganiają przemyślenia i wszystko mi się dosłownie we łbie pierdoli.
      Fizyka liże się z chemią, status socjalny rozpycha w materialnym. A intelekt porozumienie duchowe analizuje dogłębnie od dupy strony.
      Oczywiście wspomnienia targają nie tylko jaja, ale i duszę. No ale nie lubię się nurzać w cierpieniu. Wolę jakoś wspominać radosny uśmiech schlapany spermą niż melancholijną twarz, rozświetloną promykami słońca o poranku.
      Bez cudowania: standardowe bronie z kobiecego arsenału rozwalają mnie na cząstki elementarne.
      To tak jak z tą biologią u Ciebie i tą ochotą na połykanie co opisywałaś ;). Reszta to bonusy. Fajnie, jeśli potrafi ulepić pieroga. Ale i tak wolałbym żeby np. w czasie orgazmu robiła jak kniaziejący zając :). Bo pierogi z Lidla czy Tesco mogą być spoko, a tego głęboko zmysłowego talentu, zaklętego w kobiecym ciele się nie kupi.
      • bcde Re: Skladniki pozadania 20.06.15, 15:36
        :)
    • urquhart Re: Skladniki pozadania 21.06.15, 20:46
      Brakuje mi jednego podstawowego elementu pożądania "pewności siebie"
      • marek.zak1 Re: Skladniki pozadania 21.06.15, 21:54
        urquhart napisał:

        > Brakuje mi jednego podstawowego elementu pożądania "pewności siebie".
        ----------------------------------------------------------------------------------------------

        Pewność siebie przy kruchości materii zostaje szybko zidentyfikowana.
      • glamourous Re: Skladniki pozadania 21.06.15, 23:26
        urquhart napisał:

        > Brakuje mi jednego podstawowego elementu pożądania "pewności siebie"

        Nie umiescilam go, bo dla mnie to nie jest zadne kryterium, a juz na pewno nie podstawowe. Uwielbiam niesmialych facetow i mam niewytlumaczalna jazde na takich malomownych "rycerzy o czystym sercu" :)
        I, co za tym idzie, a contrario : dla mnie nie ma nic zbyt bardziej aseksualnego niz zbyt pewny siebie facet.
        • urquhart Re: Skladniki pozadania 22.06.15, 08:20
          > Nie umiescilam go, bo dla mnie to nie jest zadne kryterium, a juz na pewno nie
          > podstawowe. Uwielbiam niesmialych facetow i mam niewytlumaczalna jazde na takic
          > h malomownych "rycerzy o czystym sercu" :)
          > I, co za tym idzie, a contrario : dla mnie nie ma nic zbyt bardziej aseksualneg
          > o niz zbyt pewny siebie facet.

          To akurat rozumiem. Pewność siebie to nie narcyzm, nadąsanie i protekcjonalizm jak niektórzy je symulują. To świadomość swoich zalet. Bez tego osobnicy sa wycofani
          • glamourous Kolejne sprostowanie 23.06.15, 13:12
            urquhart napisał:

            > To akurat rozumiem. Pewność siebie to nie narcyzm, nadąsanie i protekcjonalizm
            > jak niektórzy je symulują. To świadomość swoich zalet. Bez tego osobnicy sa wyc
            > ofani


            Tu sie zgadzam. Facet - nadwrazliwiec, wycofany i z lękami to jak najbardziej anty-typ dobrego materialu na partnera czy kochanka.
            Moze zle sie wyrazilam. Chcialam napisac dokladnie to ci Ty powyzej, ze nie lubie u facetow kreowania sie na samca alfa, fanfaronady i takiej mentalnej naklejki na czole "Jestem Zajebisty". Brrrrr.

            I jak najbardziej sie zgadzam : elementarna pewnosc siebie musi byc. Taka fajna, naturalna postawa "niczego nikomu nie musze udowadniac". Piszac o niesmialosci mialam raczej na mysli, ze bardziej podniecaja mnie faceci troche malomowni, delikatnie mroczni i zachowujacy sie z rezerwa, niz gadatliwi wieczni kumple z niegasnacym szerokim usmiechem i sercem na dloni.
        • marek.zak1 Re: Skladniki pozadania 22.06.15, 09:23
          glamourous napisała:

          > I, co za tym idzie, a contrario : dla mnie nie ma nic zbyt bardziej aseksualnego niz zbyt pewny siebie facet.
          -----------------------------------------------------------------------------------------------------------

          Wszystko zbyt jest szkodliwe. Nawet woda, której wypicie w ilości 6 litrów na konkursie, spowodowało zgon.
      • maracooja Re: Skladniki pozadania 22.06.15, 10:03
        Pewny siebie mężczyzna to zjawisko zdecydowanie odróżniające się od nadętego pawia, fałszywie przekonanego o własnej wyjątkowości.
        Pewny siebie mężczyzna ma w sobie ten spokój, równowagę, wewnętrzny luz, że nic nie musi. Nie musi nikomu udowadniać, że ma fajniejsze klocki w grze. Nie stroszy piór, nie paple, jaki jest wspaniały, nie umniejsza przeciwnika.
        Swoja wartość ma wdrukowaną w podświadomość i nie czuje potrzeby aby na różne sposoby obwieszczać to światu.
        Pewny siebie mężczyzna to żywy afrodyzjak. :)
        • marek.zak1 Re: Skladniki pozadania 22.06.15, 10:23
          maracooja napisała:

          > Pewny siebie mężczyzna to zjawisko zdecydowanie odróżniające się od nadętego pa
          > wia, fałszywie przekonanego o własnej wyjątkowości.
          > Pewny siebie mężczyzna ma w sobie ten spokój, równowagę, wewnętrzny luz, że nic nie musi. Nie musi nikomu udowadniać, że ma fajniejsze klocki w grze. Nie stroszy piór, nie paple, jaki jest wspaniały, nie umniejsza przeciwnika.
          > Swoja wartość ma wdrukowaną w podświadomość i nie czuje potrzeby aby na różne sposoby obwieszczać to światu.
          > Pewny siebie mężczyzna to żywy afrodyzjak. :)
          -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
          Ładnie to opisałaś. Też tak to widzę, chociaż zaden mężczyzna, pewny, czy niepewny afrodyzjakiem dla mnie nie jest :).
        • urquhart Re: Skladniki pozadania 22.06.15, 10:31
          > Pewny siebie mężczyzna to żywy afrodyzjak. :)

          Kobieta pewna siebie i swojej seksualności to tak samo afrodyzjak . Faceci natychmiast zauważają że jest zmysłowa ciepła i seksowna nawet jeżeli nie jest pieknoscią i modelką. Zna swoje zalety i przewagę i ja wykorzystuje mimochodem , od niechcenia. Po prostu podkreśla zalety których jest świadoma nawet jak ma jakieś wady, czasem spore nigdy się na nich nie skupia. Emanuje zmyslowoscią bez wulgarnosci.
          Nie ma potrzeby rywalizować kontrolowac i kastrowac :)
        • marek.zak1 Pewnośc siebie faceta 23.06.15, 12:21
          maracooja napisała:

          > Pewny siebie mężczyzna ma w sobie ten spokój, równowagę, wewnętrzny luz, że nic nie musi. Nie musi nikomu udowadniać, że ma fajniejsze klocki w grze. Nie stroszy piór, nie paple, jaki jest wspaniały, nie umniejsza przeciwnika.
          > Swoja wartość ma wdrukowaną w podświadomość i nie czuje potrzeby aby na różne sposoby obwieszczać to światu.
          > Pewny siebie mężczyzna to żywy afrodyzjak. :).
          --------------------------------------------------------------------------------------------------------------

          Wróciłem do tego określenia, które bardzo mi sie podoba i doszedłem dp może kontrowersyjnego wniosku. Otóż facet, który ma tę pewność siebie i niczego nie musi, musi miec fajną kobietę i być w udanym związku. Wtedy rzeczywiscie niczego nie musi. Jak nie jest i takowej kobiety nie ma, to albo nie chce, i wtedy posiada niewielką wartośc związkową, a ta pewność siebie niczemu nie służy, albo nie został ściągniety z rynku, a wtedy ma w sobie jakiś nieznany feler, a okazywana pewnoćść siebie ma na celu jego ukrycie.
          • kombinerki_pinocheta00 Re: Pewnośc siebie faceta 23.06.15, 12:58
            Stawianie warunków powoduje frustracje. Otóż pewne siebie facet nie zwróci na słowo "musi" uwagi i będzie robił swoje. Gdyby zaczął wypełniać wolę innych oznaczałoby, że brakuje mu tej pewności siebie, a opiera ją na opinii otaczających go ludzi.

            Chociaż ja i tak mam wrażenie, że kobiety bardziej kręci gość szorstki, punktujący innych, luzaczek rzucający cięte riposty i złośliwości niż wewnętrzny spokój.

            Dlaczego przyjmujesz, że pewny siebie facet musi mieć kobietę/związek. Nie może mieć kilku kobiet na zawołanie? To jest dopiero moc. Jest się na tyle atrakcyjnym, że kobiety gotowe są dzielić się mężczyzną.
            • maracooja Re: Pewnośc siebie faceta 23.06.15, 13:28
              Chociaż ja i tak mam wrażenie, że kobiety bardziej kręci gość szorstki, punktuj
              > ący innych, luzaczek rzucający cięte riposty i złośliwości niż wewnętrzny spokó
              > j.

              To wrażenie dokładnie obrazuje, jak mało wiesz o kobietach. :)
              Luzaczek pełen złośliwości i punktujący innych dla sportu to zwykły zakompleksiony pizduś i kutasina. Jeżeli cokolwiek wzbudza, to politowanie. :)
              • glamourous Re: Pewnośc siebie faceta 23.06.15, 19:37
                maracooja napisała:

                > To wrażenie dokładnie obrazuje, jak mało wiesz o kobietach. :)
                > Luzaczek pełen złośliwości i punktujący innych dla sportu to zwykły zakompleksi
                > ony pizduś i kutasina. Jeżeli cokolwiek wzbudza, to politowanie. :)

                Dokladnie tak to wyglada.
                Labrador nie musi szczekac i nikomu podgryzac lydek, zeby udowodnic ze jest psem, a nie szczurkiem.
                Ratlerek niestety ma z tym problem. To taka mala zwierzeca analogia.
                • sid_15 Re: Pewnośc siebie faceta 23.06.15, 20:49
                  Kombi i tak nie uwierzy, dla niego wszystkie kobiety to albo niunie z prowincjonalnych dyskotek, albo seksturystki i gustem takich pań się kieruje, rozszerzając go na ogół.
                  • kombinerki_pinocheta00 Re: Pewnośc siebie faceta 23.06.15, 21:11
                    Co innego papier/monitor, który wszystko przyjmie, a co innego obserwacje. Widzę kto ma największe branie, kto zwraca na siebie największą uwagę. Inaczej, widziałem, bo obecnie nie bywam.
                    • kruche_ciacho Re: Pewnośc siebie faceta 23.06.15, 21:41
                      zapominasz ze twoje tzw ""obserwacje" sa przejebane przez twoj kompleks wiec rezulaty do doopy
                      • kombinerki_pinocheta00 Re: Pewnośc siebie faceta 23.06.15, 22:04
                        Wygodne jest przyjęcie takiej postawy. W każdym wątku teraz będziesz to podkreślała. Ej, on ma kompleks, więc jego zdanie automatycznie można zdyskredytować.

                        Przecież to widać na kogo lecą panienki. Samo rzuca się w oczy.

                        Tylko, że teraz nie obserwuję, ponieważ nie spotykam się z ludźmi. Opieram swoje zdanie na tym, co widziałem w przeszłości. Nie sądzę żeby zmieniły się kanony.
                        • kruche_ciacho Re: Pewnośc siebie faceta 23.06.15, 22:22
                          mowie o tym co sama czuje
                          tez mam kompleks i tez wygodnie jest mi go przerzucic na innych
                          dziala wspaniale (wszyscy sa winni tylko nie ja)

                          w twoim wypadku widac to spektakularnie
                          • kombinerki_pinocheta00 Re: Pewnośc siebie faceta 23.06.15, 22:30
                            W MOIM PRZYPADKU? Dostrzegam swoje wady i piszę o tym otwarcie.

                            Przecież w wątku obok punktuje sam siebie przez co pierwszy raz w swoim życiu zostałem wyzwany od patologii. Dziękuję za to. :))
                            • kruche_ciacho Re: Pewnośc siebie faceta 23.06.15, 22:34
                              Ja rowniez.
                              Nie krzycz, nie zaslugujesz na medal z tego powodu.

                              nie przeczytalam tego watku, wybacz nie wypowiem sie
                • lampardzikus Re: Pewnośc siebie faceta 24.06.15, 14:58
                  No dobra - to my faceci i wy kobiety niczym się nie różnimy w okazywaniu swojej męskości/kobiecości? Wy robicie to subtelnie i wymagacie tego też od nas... Wydaje mi się to za proste.
                  • maracooja Re: Pewnośc siebie faceta 24.06.15, 16:35
                    No dobra - to my faceci i wy kobiety niczym się nie różnimy w okazywaniu swojej
                    > męskości/kobiecości? Wy robicie to subtelnie i wymagacie tego też od nas... Wy
                    > daje mi się to za proste.

                    Bo Ty to widzisz strasznie łopatologicznie. Czy kobieta jest dla Ciebie kobieca tylko jak pokaże wywalone cyce w dekolcie i nałoży mini po pierwsze włosy? Podobnie z facetami. Czy musi być napakowany i eksponować to obcisłym tiszertem?
                    Podobnie jest z psyche.
                    Kobiecość i męskość, tu nie chodzi, żeby mężczyzna pokazywał męskość w subtelny, czytaj: kobiecy sposób. Tu chodzi, żeby nie trzeba było nic świadomie (!) pokazywać, tylko żeby sie samo pokazywało: w geście, słowie, podejściem do spraw różnych.

                    Przykład.
                    Powiedziałam mojemu, że mu na tym forum komplement zaserwowałam. I co zrobił? Nie popędził do kompa, żeby się napawać, tylko rzekł: zobaczę jak wrócę z biegania. Po czym wrócił, noc już nastała i pytam: widziałeś? On /uśmiech szeroki/: widziałem, to bardzo miłe, dziękuję.

                    Nie chodzi o to, że mu to wisi, albo że nie ma potrzeby komplementów od kobiety. On po prostu o tym nie gada, nie zachłystuje się, nie wali się jak goryl po klacie. Samo to jest przejawem pewności siebie, więcej już nic nie musiał robić. :)
        • lampardzikus Re: Skladniki pozadania 23.06.15, 12:59
          A tacy są ;)?? Jeśli w żaden sposób nie obwieszcza światu, to i kobieta nie wie, że jest pewny siebie
          • maracooja Re: Skladniki pozadania 23.06.15, 13:20
            Facet, który ma potrzebę pokazywania, że jest zajebisty -nie jest zajebisty.
            The end.
            • lampardzikus Re: Skladniki pozadania 23.06.15, 13:39
              to tak :). Ale żeby pokazać, że jest pewny musi... to pokazać (nomen omen) no nie?
              • maracooja Re: Skladniki pozadania 23.06.15, 13:50
                Nie musi. :) To zwyczajnie widać, słychać i czuć.
                Naprawdę. Ale musi to w środku mieć, naprawdę mieć.
                A z tym jest gorzej.

                Mój partner ma coś takiego (może dlatego łatwo było mi to opisać). :) Nigdy nadyma się jak paw, w rzeczywistości to skromny facet ale jak zaczyna mówić czy coś robić, to jest w tym moc i taki spokój, brak zachwiania, dorabiania piór i fajerwerków. Nawet jeśli czegoś nie wie, czy się waha, to też w tym jest jakiś spokój, pewność swego ja. I to jest zajebiste.
                • lampardzikus Re: Skladniki pozadania 23.06.15, 14:21
                  Dobre, czyli widać nie widząc
                  • maracooja Re: Skladniki pozadania 23.06.15, 14:26
                    :) zrobisz jak zechcesz :)
                • potwor_z_piccadilly Re: Skladniki pozadania 23.06.15, 17:46
                  maracooja napisała:

                  > Nigdy nad
                  > yma się jak paw, w rzeczywistości to skromny facet ale jak zaczyna mówić czy co
                  > ś robić, to jest w tym moc i taki spokój, brak zachwiania, dorabiania piór i fa
                  > jerwerków. Nawet jeśli czegoś nie wie, czy się waha, to też w tym jest jakiś sp
                  > okój, pewność swego ja. I to jest zajebiste.

                  Tu każdy forumowicz powinien zrozumieć koleżankę Kitty.
                  Sądzę, że ona podobne cechy dostrzegła w opisywanym przez siebie belfrze.

              • kag73 Re: Skladniki pozadania 23.06.15, 15:05
                lampardzikus napisał:
                > to tak :). Ale żeby pokazać, że jest pewny musi... to pokazać (nomen omen) no n
                > ie?
                No to zapewne wychodzi w dzialaniu, nie pokazuje na pokaz:)) tylko staje sie widoczne w jakichs konkretnych sytuacjach.
                Ja dodam od siebie, ze mam troche jak glam, ale nie ze facet ma byc wycofany czy niepewny, niesmialy, tylko urzekl mnie taki, ktory byl niesmialy, taki troche "oniesmielony" wobec mnie, lekko niepewny, nawet jak probowal to zatuszowac, ja jestem stary wyga wiec go przejrzalam na wylot. Ale byc moze co ma wisiec nie utonie, bo podobac mi sie podobal i do tego jego takie zachowanie bylo slodkie, rajcowalo mnie.
                • lampardzikus Re: Skladniki pozadania 23.06.15, 15:20
                  Kag - czyli jednak nieśmiałość Cię rajcowała. Czy też był śmiały kiedy trzeba, a nieśmiały też kiedy trzeba?
                  • kag73 Re: Skladniki pozadania 23.06.15, 15:26
                    lampardzikus napisał:
                    > Kag - czyli jednak nieśmiałość Cię rajcowała. Czy też był śmiały kiedy trzeba,
                    > a nieśmiały też kiedy trzeba?

                    No nieco niesmialy/niepewny, oniesmielony wobec mnie, ale oczywiscie kiedy trzeba bylo to sie osmielil;)) a wobec innych "normalna" osoba, suwerenny facet, wcale nie niesmialy.
                    • lampardzikus Re: Skladniki pozadania 23.06.15, 15:58
                      Czyli tak hasłowo: śmiały - nieśmiały... :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka