zombi135
23.09.15, 08:40
Wczoraj byliśmy całą rodziną na basenie, ja z synami w jednej szatni żona w drugiej. Nam trochę dłużej schodzi więc żona czekała w stroju kąpielowym przed wejściem - kupiła sobie niedawno nowy strój. Gdy otwarłem drzwi zobaczyłem laskę w pięknym czerwono szarym stroju idealnie podkreślającym jej piersi i pośladki oraz odsłaniającym brzuszek... widok rewelacyjny. Powiedziałem tylko wow i otworzyłem szeroko usta, na jej twarzy zarysował się szelmoski uśmieszek, widać było jak bardzo jest dumna ze swojego wyglądu. Potem jeszcze kilka razy podkreślałem w różny sposób jak zajebiście wygląda i jak na mnie działa. Wieczór był cudowny;D
urquhart w swojej sygnaturce ma cytat:
Gdyby małżonkowie nie zapominali o tym, że niezależnie od wieku i stażu małżeńskiego kobieta oczekuje adoracji, a mężczyzna uznania, podziwu i czułości, to wielu kryzysów można by uniknąć.(Lew Starowicz)
W zasadzie to takie proste, ale wydaje mi się że to jest jeden z kluczy do udanego pożycia, wiem jak działa to na moją żonę i wiem jak pochwały lub ich brak działają na mnie. I wydaje mi się że odkąd sam zacząłem bardziej komplementować/doceniać żonę sam też tych pochwał dostaje więcej co przekłada się na moje zadowolenie z życia.
A wy komplementujecie swoje partnerki, chwalicie partnerów ? Czujecie efekt tych działań?