Dodaj do ulubionych

Ciemniejsza strona Greya

16.02.17, 21:12
Otóż widziałem. Cechy w skrócie:
- nie ma bata, pozostały niewinne klapsy,
- miłość zwycięża,
- milioner robi się coraz fajniejszy, zostaje totalnie spacyfikowany, (widać, ze autorem jest kobieta) kocha, prosi o rękę, brylant z 5 karatów, happy end,
- Harlequin w stanie czystym. Jest odwrotnie, niż w tytule. Powinno być: Grey jest wreszcie mój.
- to, co pozostało, to duży temperament obojga, zgrabna Dakota i fajnie umięśniony Christan.

Jak ktoś lubi Harlequiny, polecam.
Obserwuj wątek
    • ninek04 Re: Ciemniejsza strona Greya 16.02.17, 21:33
      To jednak Harlequin, a nie komedia? Bo podobno oglądający śmieją się do rozpuku podczas prawie każdej sceny, może to taki Harlequin na wesoło?
      • marek.zak1 Re: Ciemniejsza strona Greya 16.02.17, 21:57
        ninek04 napisała:

        > To jednak Harlequin, a nie komedia? Bo podobno oglądający śmieją się do rozpuku podczas prawie każdej sceny, może to taki Harlequin na wesoło?
        ------------
        Nie, typowy Harlequin. autorka poszła w tym kierunku, wygaszając jego skłonności sadystyczne. To, co pozostało, to niewinna część, ta, której ona się domaga. Wszystko dzięki miłości. Ana pacyfikuje go jak chce, a on ja błaga, żeby za niego wyszła. Milioarder, niedostępny, przystojny, umięśniony jej jej z reki. Tak ma być :)
        • ninek04 Re: Ciemniejsza strona Greya 17.02.17, 00:27
          >Milioarder, niedostępny, przystojny, umięśniony jej jej z reki. Tak ma być :)<

          Jak dla kogo ;)
    • tajemnicza.a.m Re: Ciemniejsza strona Greya 17.02.17, 21:38
      Gdzie ty tam temperament widzisz?
      Dakota to dla mnie przede wszystkim aseksualna jest.
      J.D przystojniak...byle nie mówił.

      Czytałam, nie widziałam ( chyba, że liczą się zwiastuny)

      W życiu ciekawiej: 14 latki po obejrzeniu ciemniejszej strony Greya postanowili odtworzyć sceny. Finał: dziewczyna zmarła z powodu wykrwawienia. Chłopak nie mógł znaleźć paska wiec uderzał ją ogonem płaszczki. Tak się wczuł że nie zauważył że się człowiek wykrwawił. Może o to chodziło z tą ciemniejszą stroną Greya?
      ;/
      • marek.zak1 Re: Ciemniejsza strona Greya 17.02.17, 22:02
        tajemnicza.a.m napisała:


        > W życiu ciekawiej: 14 latki po obejrzeniu ciemniejszej strony Greya postanowili odtworzyć sceny. Finał: dziewczyna zmarła z powodu wykrwawienia. Chłopak nie mógł znaleźć paska wiec uderzał ją ogonem płaszczki. Tak się wczuł że nie zauważył że się człowiek wykrwawił. Może o to chodziło z tą ciemniejszą stroną Greya?
        ---------------
        W CSG nie ma ani paska, ani bata. Klapsy po pupie. Thats all.
        marek-zak.blog.onet.pl/2017/02/17/grey-w-koncu-spacyfikowany-czyli-kobieta-rzadzi/
    • ludlo Re: Ciemniejsza strona Greya 09.03.17, 10:19
      This was deep, instinctive passion at its most authentic and unrefined. Just pure, wordless, thoughtless exhilaration.
      • ludlo Re: Ciemniejsza strona Greya 09.03.17, 12:12
        ludlo napisał(a):

        > This was deep, instinctive passion at its most authentic and unrefined. Just pu
        > re, wordless, thoughtless exhilaration.

        To nie jest fragment z Greya choć pewnie pasuje, lecz z artykułu w BBC na temat wczorajszej wygranej FC Barcelona: 3 brakujące do orgazmu gole w ostatnich 7 minutach meczu...

        A tu na 0:15 co widzimy, jak nie big O?:)

        www.youtube.com/watch?v=fxaUNsIv8Ww
        • ludlo Re: Ciemniejsza strona Greya 09.03.17, 12:25
          Przy okazji:

          Dzień Mężczyzn 19 listopada – tradycja obchodzenia tego święta na świecie została zapoczątkowana 19 listopada 1999 roku w Trynidadzie i Tobago przy wsparciu Organizacji Narodów Zjednoczonych (!). W Polsce ignorowane. W Polsce próbuje się wylansować dzień 10 marca, uuu blisko..., jako Dzień Mężczyzn.
        • marek.zak1 Re: Ciemniejsza strona Greya 09.03.17, 12:26
          ludlo napisał(a):

          > ludlo napisał(a):
          >
          > > This was deep, instinctive passion at its most authentic and unrefined. Just pure, wordless, thoughtless exhilaration.
          >
          > To nie jest fragment z Greya choć pewnie pasuje, lecz z artykułu w BBC na temat wczorajszej wygranej FC Barcelona: 3 brakujące do orgazmu gole w ostatnich 7 minutach meczu...
          ---------------------------------
          Widzialem. Sedzia pomogl, a trener PSG poszedl na wymiane ciosow i przegral. Krychowiak powinien wejsc i 90 minut stac przy Neymarze, czy Messim, ktorzy robili cala gre. On wpuscil Di Marie i chcial zaatakowac.
          • ludlo Re: Ciemniejsza strona Greya 09.03.17, 12:28
            marek.zak1 napisał:

            > ludlo napisał(a):
            >
            > > To nie jest fragment z Greya choć pewnie pasuje, lecz z artykułu w BBC na
            > temat wczorajszej wygranej FC Barcelona: 3 brakujące do orgazmu gole w ostatn
            > ich 7 minutach meczu...
            > ---------------------------------
            > Widzialem. Sedzia pomogl, a trener PSG poszedl na wymiane ciosow i przegral. Kr
            > ychowiak powinien wejsc i 90 minut stac przy Neymarze, czy Messim, ktorzy robil
            > i cala gre. On wpuscil Di Marie i chcial zaatakowac.

            Tym bardziej że Krychowiak grając wcześniej dla Sewilli potrafił jak mało kto pokryć:) Messiego
            • ludlo Re: Ciemniejsza strona Greya 09.03.17, 12:34
              PS. Ale Ci powiem że trener PSG słusznie w teorii kalkulował, że jeśli strzelą Barcy 1 gola to będzie pozamiatane, natomiast bez tego wyrównujące bilans dwumeczu strzelenie przez najlepszy atak świata 4 goli w ciągu 90 minut jest możliwe. Po prostu stała się rzecz zupełnie niezwykła. Na takie chwile (te 7 minut) fani futbolu czekają przez setki godzin średnich i nudnych gier.
              • marek.zak1 Re: Ciemniejsza strona Greya 09.03.17, 14:09
                ludlo napisał(a):

                > PS. Ale Ci powiem że trener PSG słusznie w teorii kalkulował, że jeśli strzelą Barcy 1 gola to będzie pozamiatane, natomiast bez tego wyrównujące bilans dwumeczu strzelenie przez najlepszy atak świata 4 goli w ciągu 90 minut jest możliwe. Po prostu stała się rzecz zupełnie niezwykła. Na takie chwile (te 7 minut) fani futbolu czekają przez setki godzin średnich i nudnych gier.
                ---------------------
                Skoro przegral to kalkulowal blednie.
                • ludlo Re: Ciemniejsza strona Greya 09.03.17, 14:19
                  - Szpitale powinny zatrudnić więcej położnych za dziewięć miesięcy, bo będzie uprawiane dużo seksu - powiedział po triumfie piłkarz Barcelony Pique.

                  Rzeczywiście, nierozładowane pozytywne emocje po wielkim zwycięstwie przeniosą się bez racjonalnych podstaw na inne dziedziny męskiej aktywności
                • ludlo Re: Ciemniejsza strona Greya 09.03.17, 14:24
                  Marek, tam nie było żadnej wymiany ciosów w ostatnich 7 minutach. PSG wykonało 1 celne podanie w ciągu ostatnich 10 minut meczu. Dopóki realizowano "wymianę ciosów" jak to nazwałeś - czyli plan trenera - wszystko się pozytywnie rozwijało. 7 minut zadecydowało, a nie cały mecz i w tych 7 minutach nawet słynny Krychowiak pomagał bronić, wybijać piłkę, byle nie iść na wymianę ciosów.
                  • ludlo Re: Ciemniejsza strona Greya 09.03.17, 14:36
                    PSG powinno w ostatnich 7 minutach nie bronić się a atakować całą drużyną:)))
                    A tak bronili się w 11 i stracili 3 gole
                    • marek.zak1 Re: Ciemniejsza strona Greya 09.03.17, 14:53
                      ludlo napisał(a):

                      > PSG powinno w ostatnich 7 minutach nie bronić się a atakować całą drużyną:)))
                      > A tak bronili się w 11 i stracili 3 gole.
                      ---------------------
                      Tak gral Bayern i wygral 5-1 w Londynie, tak jak 5-1 u siebie. Wszystko w glowie.
                      • ludlo Re: Ciemniejsza strona Greya 09.03.17, 15:01
                        marek.zak1 napisał:

                        > ludlo napisał(a):
                        >
                        > > PSG powinno w ostatnich 7 minutach nie bronić się a atakować całą drużyną
                        > :)))
                        > > A tak bronili się w 11 i stracili 3 gole.
                        > ---------------------
                        > Tak gral Bayern i wygral 5-1 w Londynie, tak jak 5-1 u siebie. Wszystko w glowie

                        Absolutnie głowa! Ci z Paryża siedli psychicznie na laurach w końcówce meczu mając awans "w kieszeni". Zresztą może i trener pierdoła wydał dyspozycje defensywne jak to się robi w takich sytuacjach wynikowych, zamiast kontynuować "wymianę ciosów" jeszcze te 7 minut, a może nawet zamiast defensywnego Krychowiaka to wprowadzić dodatkowego napastnika:)))
                        • ludlo Re: Ciemniejsza strona Greya 09.03.17, 15:06
                          Tak, gdyby nastawienie psychiczne drużyny i trenera PSG na ostatnie 7 minut meczu było: "Trzeba strzelić Barcy jeszcze 2 gole!", zamiast "Trzeba jeszcze tylko pobronić się 7 minut"...
                          • ludlo Re: Ciemniejsza strona Greya 09.03.17, 15:09
                            Lewandowski mówił kiedyś mądrze w wywiadzie, że rzecz polega na tym, żeby - odporność psychiczna na osiadanie na laurach! - przez cały mecz chcieć więcej, bez względu na bieżący wynik.
                            • ludlo Re: Ciemniejsza strona Greya 09.03.17, 15:14
                              ludlo napisał(a):

                              > Lewandowski mówił kiedyś mądrze w wywiadzie, że rzecz polega na tym, żeby - odp
                              > orność psychiczna na osiadanie na laurach! - przez cały mecz chcieć więcej, bez
                              > względu na bieżący wynik.


                              Sobie to cholera zakarbuję - cały czas małżeństwa chcieć więcej szczęścia dla żony!
                            • marek.zak1 Re: Ciemniejsza strona Greya 09.03.17, 15:14
                              ludlo napisał(a):

                              > Lewandowski mówił kiedyś mądrze w wywiadzie, że rzecz polega na tym, żeby - odporność psychiczna na osiadanie na laurach! - przez cały mecz chcieć więcej, bez względu na bieżący wynik.
                              ------------------
                              I dlatego RL robi roznice miedzi 5-1 i 1-6. Cavani nie jest liderem, takim jak RL.
                              • ludlo Re: Ciemniejsza strona Greya 10.03.17, 12:49
                                marek.zak1 napisał:

                                > ludlo napisał(a):
                                >
                                > > Lewandowski mówił kiedyś mądrze w wywiadzie, że rzecz polega na tym, żeby
                                > - odporność psychiczna na osiadanie na laurach! - przez cały mecz chcieć więce
                                > j, bez względu na bieżący wynik.
                                > ------------------
                                > I dlatego RL robi roznice miedzi 5-1 i 1-6. Cavani nie jest liderem, takim jak
                                > RL.

                                I dlatego Guardiola powiedział o nim, że jest największym profesjonalistą jakiego widział. Profesjonalizm polega dokładnie na tym że ktoś wykonuje swoją pracę systematycznie na wysokim poziomie przez cały czas zatrudnienia.
                                • ludlo Re: Ciemniejsza strona Greya 10.03.17, 12:52
                                  Ania dała mu wspaniałe wsparcie tą swoją psychiką karate i odpowiednim odżywianiem fizycznym i uczcuciowym
                                  • marek.zak1 Re: Ciemniejsza strona Greya 10.03.17, 13:37
                                    ludlo napisał(a):

                                    > Ania dała mu wspaniałe wsparcie tą swoją psychiką karate i odpowiednim odżywianiem fizycznym i uczcuciowym
                                    -----------------
                                    Dokladnie. Przewaznie u boku faceta, ktory odnosi sukcesy, jest oddana mu kobieta.
                                    • marek.zak1 Re: Ciemniejsza strona Greya 10.03.17, 13:48
                                      marek.zak1 napisał:

                                      > ludlo napisał(a):
                                      >
                                      > > Ania dała mu wspaniałe wsparcie tą swoją psychiką karate i odpowiednim od
                                      > żywianiem fizycznym i uczcuciowym
                                      > -----------------
                                      > Dokladnie. Przewaznie u boku faceta, ktory odnosi sukcesy, jest oddana mu kobieta.
                                      -------
                                      W swiecie tenisa to regula. Te partnerki sa pomocne i przewaznie bardzo ladne.
                                      • ludlo Re: Ciemniejsza strona Greya 10.03.17, 17:23
                                        Powiem że nie cenię świata tenisa, tego nabożeństwa gdy kibice są zobowiązani do milczenia jak makiem zasiał niby w teatrze na Szekspirze, gdy gracze stękają i biegają...

                                        Byłem z żoną na turnieju wimbledońskim, Monika Seles jeszcze wtedy stękała przy każdym odbiciu piłki. Kiedyś gdy grali w białych strojach i nie stękali i nie awanturowali się to był jakiś wzorzec...
                                        • ludlo Re: Ciemniejsza strona Greya 10.03.17, 17:31
                                          Stan Smith, Rod Laver wiesz te czasy, pani King... Wtedy była elegancja uzasadniająca makiem zasiał publiczności... A nie te przerośnięte ego i bezczelne stękania jakby nie potrafili się powstrzymać od nich doby współczesnej...
                                          • marek.zak1 Re: Ciemniejsza strona Greya 10.03.17, 17:56
                                            ludlo napisał(a):

                                            > Stan Smith, Rod Laver wiesz te czasy, pani King... Wtedy była elegancja uzasadniająca makiem zasiał publiczności... A nie te przerośnięte ego i bezczelne stękania jakby nie potrafili się powstrzymać od nich doby współczesnej...
                                            -----------
                                            Teraz tenis to inny sport. Dziewczyny, co mają 15 lat graja silniej niż Fibak. Inna technika, inne rakiety, każda piłka jest uderzana z całej siły. Trzeba stękać, żeby dać z siebie 120% mocy :)
                                            • ludlo Re: Ciemniejsza strona Greya 10.03.17, 18:00
                                              marek.zak1 napisał:

                                              > ludlo napisał(a):
                                              >
                                              > > Stan Smith, Rod Laver wiesz te czasy, pani King... Wtedy była elegancja u
                                              > zasadniająca makiem zasiał publiczności... A nie te przerośnięte ego i bezczeln
                                              > e stękania jakby nie potrafili się powstrzymać od nich doby współczesnej...
                                              > -----------
                                              > Teraz tenis to inny sport. Dziewczyny, co mają 15 lat graja silniej niż Fibak.
                                              > Inna technika, inne rakiety, każda piłka jest uderzana z całej siły. Trzeba stę
                                              > kać, żeby dać z siebie 120% mocy :)

                                              No dobra to niech pozwolą też publiczności otworzyć japę jak graczom. Ja mam wrażliwy słuch (żona zmysł powonienia) i mnie drastycznie razi to stękanie na tle nabożnej ciszy bez dopingu publiczności który by z miejsca wyeliminował ten problem, to jest nieestetyczne do maksimum!:)
    • marek.zak1 Re: Ciemniejsza strona Greya 09.03.17, 22:27
      Poezja nie może być obojętna wobec tak ważnych wydarzeń.

      Grey część III czyli zupełnie spacyfikowany


      Nie mam władzy, nie mam bata,
      Bardzo duża jest to strata.
      Robię, to, co pragnie ona,
      Moja Ana. Teraz żona.

      Nie wiem, o co tutaj chodzi,
      Ale słabo to wychodzi.
      Dawniej moją dziwką była,
      Lecz po ślubie się zmieniła.

      Kiedy była mi poddana,
      Traktowała mnie jak pana.
      Co jej ciałem się napawał,
      Mocne klapsy w d… dawał.

      Co się stało, co schrzaniło,
      Coś, co takie fajne było?
      Dziwka w żonę się zmieniła,
      I się miłość ulotniła.

      Po co mi to wszystko było,
      Coś mi w głowie przeskoczyło,
      Miałem bata, miałem ciało,
      Teraz wszystko się zj..bało.



      • ludlo Re: Ciemniejsza strona Greya 10.03.17, 09:58
        Nie może.

        Śmiała. męska poezja doświadczonego autora.

        A o żeglarzach i farmerach coś będzie?
        • marek.zak1 Re: Ciemniejsza strona Greya 10.03.17, 11:00
          ludlo napisał(a):

          > Nie może.
          >
          > Śmiała. męska poezja doświadczonego autora.
          >
          > A o żeglarzach i farmerach coś będzie?
          ------------------------------------
          :)
          Nie ma w planie, ale to forum jest tak inspirujace, ze kto wie...
          • sabat3 Re: Ciemniejsza strona Greya 10.03.17, 11:20
            marek.zak1 napisał:
            > Nie ma w planie, ale to forum jest tak inspirujace, ze kto wie...

            To moze fraszki Marku?

            "Żeglarz", "farmer", "bawidamek"...
            Dla "ofermy" brakło ramek.
            • marek.zak1 Re: Ciemniejsza strona Greya 10.03.17, 11:25
              sabat3 napisał:
              To moze fraszki Marku?
              >
              > "Żeglarz", "farmer", "bawidamek"...
              > Dla "ofermy" brakło ramek.
              ----------
              Odkad Kochanowski napisal fraszke ,,Na matematyka", nie sadze, zeby ktokolwiek mogl sie zblizyc do tego poziomu:

              Ziemię pomierzył i głębokie morze,

              Wie, jako wstają i zachodzą zorze;

              Wiatrom rozumie, praktykuje komu,

              A sam nie widzi, że ma kurwę w domu.
















              • sabat3 Re: Ciemniejsza strona Greya 10.03.17, 11:30
                A w poezji mozna sie zblizyc? Norwid, Slowacki? Gdzie Rzym a gdzie Krym...
                • marek.zak1 Re: Ciemniejsza strona Greya 10.03.17, 11:37
                  sabat3 napisał:

                  > A w poezji mozna sie zblizyc? Norwid, Slowacki? Gdzie Rzym a gdzie Krym.
                  --------------------
                  Jesli spojrzysz na cala polska poezje romantyczna to jej poziom intelektualny, w stosunku do Kochanowskjiego, to poziom przedszkola: duchy, czary, mierz sily na zamiary, czucie i wiara....
                  Stad nieudane powstania, niechec do nauki i pracy. Nic nie zaszkodzilo bardziej Polsce niz te bzdury, ktore dzieci wciaz czytaja.
                  • sabat3 Re: Ciemniejsza strona Greya 10.03.17, 11:57
                    marek.zak1 napisał:
                    > Jesli spojrzysz na cala polska poezje romantyczna to jej poziom intelektualny,
                    > w stosunku do Kochanowskjiego, to poziom przedszkola: duchy, czary, mierz sily
                    > na zamiary, czucie i wiara....
                    > Stad nieudane powstania, niechec do nauki i pracy. Nic nie zaszkodzilo bardziej
                    > Polsce niz te bzdury, ktore dzieci wciaz czytaja.

                    Po pierwsze - są przedstawicielami innych epok. W dobie romantyzmu całym świecie odwoływano się do czucia, wiary i duchów, ponieważ taka panowała moda.
                    Po drugie - w Polsce dodatkowo umacniała to nasza opłakana sytuacja polityczna. Gdy człowiek nie może oprzeć się na konkrecie, ucieka w metafizykę.

                    Jeśli chodzi o postrzeganie kobiet w literaturze, to przemyślenia naszych twórców z różnych epok niestety często oscylują pomiędzy poglądami Kombiego a Urqu/Kutuzowa. Czyli cynizm i rozgoryczenie, tyle że ubrane w piękne słowa. Nic dziwnego, natura się nie zmieniła, więc obserwacje wciąż te same. Wilk niezmiennie zjada jagnię, niezależnie od epoki literackiej.
                    Mężczyźni i kobiety, jacy byli, tacy są.
                    • ludlo Re: Ciemniejsza strona Greya 10.03.17, 12:29
                      Osobiście nie jestem zdeklarowanyym fanem epoki romantycznej w poezji i muzyce, choć sporo tam osiągnięto. Moja największa pretensja do romantyzmu - nie powstał w ogóle, jakże charakterystyczne dla epoki..., styl romantyczny w architekturze, którą ogromnie cenię - nawet wolę chodzić po ulicach miast niż wchodzić do muzeów.
                    • aandzia43 Re: Ciemniejsza strona Greya 10.03.17, 17:03

                      > Jeśli chodzi o postrzeganie kobiet w literaturze, to przemyślenia naszych twórc
                      > ów z różnych epok niestety często oscylują pomiędzy poglądami Kombiego a Urqu/K
                      > utuzowa. Czyli cynizm i rozgoryczenie, tyle że ubrane w piękne słowa. Nic dziwn
                      > ego, natura się nie zmieniła, więc obserwacje wciąż te same. Wilk niezmiennie z
                      > jada jagnię, niezależnie od epoki literackiej.
                      > Mężczyźni i kobiety, jacy byli, tacy są.

                      Tak, kiedy w Polsce święte Grażyna czy Aldona kladly białe szyje pod topór na ołtarzu Ojczyzny we.Francji Balzak mistrzosko wywijal piórem opisując niuanse niuansów dusz i związków oraz układów społecznych. Niedawno przeczytałam coś z wieki nieczytanego Balzaka i po raz kolejny zapiałam z zachwytu nad kunsztem i przenikliwością psychologiczną rzeczonego :-)
                      • ludlo Re: Ciemniejsza strona Greya 10.03.17, 17:12
                        aandzia43 napisała:

                        > Tak, kiedy w Polsce święte Grażyna czy Aldona kladly białe szyje pod topór na o
                        > łtarzu Ojczyzny we.Francji Balzak mistrzosko wywijal piórem opisując niuanse ni
                        > uansów dusz i związków oraz układów społecznych. Niedawno przeczytałam coś z wi
                        > eki nieczytanego Balzaka i po raz kolejny zapiałam z zachwytu nad kunsztem i pr
                        > zenikliwością psychologiczną rzeczonego :-)
                        >

                        Strasznie mi się podobają książki takich wnikliwych psychologicznie pisarzy, muszę wreszcie poczytać Balzaka albo posłucham na YouTube, bo dotychczas oglądałem tylko jakieś seriale telewizyjne wg jego prozy, kiedy jeszcze miałem telewizor, a to nie to samo
                        • ludlo Re: Ciemniejsza strona Greya 10.03.17, 17:16
                          Tylko w książce, nie w filmie - chyba że jest to 17 mgnień wiosny - można wejść szczegółowo w świat przemyśleń bohaterów
                  • ninek04 Re: Ciemniejsza strona Greya 10.03.17, 20:59
                    marek. zak 1 napisał
                    >Jesli spojrzysz na cala polska poezje romantyczna to jej poziom intelektualny, w stosunku do Kochanowskjiego, to poziom przedszkola: duchy, czary, mierz sily na zamiary, czucie i wiara....
                    Stad nieudane powstania, niechec do nauki i pracy. Nic nie zaszkodzilo bardziej Polsce niz te bzdury, ktore dzieci wciaz czytaja. <

                    No dobrze, poezja romantyczna to bzdurny bełkot, rosyjscy pisarze to dołujący nihiliści- a masz w takim razie jakichś swoich ulubionych pisarzy, poetów, twórców, epokę literacką, może jakiś swój wzór, źródło inspiracji, które jest Ci bliskie, które czujesz, uwielbiasz obcować i smakować jego słowa, idee twórcze( oprócz Schopenhauera, czy Tatarkiewicza) czy też jesteś samowystarczalny w tej dziedzinie?
                    • marek.zak1 Re: Ciemniejsza strona Greya 10.03.17, 21:37
                      ninek04 napisała:
                      > No dobrze, poezja romantyczna to bzdurny bełkot, rosyjscy pisarze to dołujący nihiliści- a masz w takim razie jakichś swoich ulubionych pisarzy, poetów, twórców, epokę literacką, może jakiś swój wzór, źródło inspiracji,
                      --------------------
                      Nie mam. Czytam niemal wyłącznie książki historyczne i literaturę faktu, wspomnienia. Poezję romantyczną porównałem z Kochanowskim, czy Krasickim i zaznaczyłem zjazd intelektualny i bajdurzenie o duchach, dziadach czy czarach.
                      Szczyty nasi pisarze osiągali, gdy odrywali się od polskich spraw i pisali o sprawach uniwersalnych. mam na myśli Faraona, Quo Vadis czy Aecjusza - ostatniego Rzymianina.
              • ludlo Re: Ciemniejsza strona Greya 10.03.17, 11:35
                marek.zak1 napisał:


                > Odkad Kochanowski napisal fraszke ,,Na matematyka", nie sadze, zeby ktokolwiek
                > mogl sie zblizyc do tego poziomu:
                >
                > Ziemię pomierzył i głębokie morze,
                >
                > Wie, jako wstają i zachodzą zorze;
                >
                > Wiatrom rozumie, praktykuje komu,
                >
                > A sam nie widzi, że ma kurwę w domu.
                >
                >
                >

                Tu jest właśnie uchwycony deficyt pewnych intelektualnych mózgów na polu innym. Fraszka psychologa Kochanowskiego, człowieka o bardzo rozwiniętym odczuwaniu i postrzeganiu, a więc odwrotnie do matematyka.
      • ludlo Re: Ciemniejsza strona Greya 10.03.17, 10:07
        Nieneurotyczna poezja oświadczonego autora, który już niejedną piłkę przebił na drugą stronę siatki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka