woman-in-love
23.05.05, 20:17
.. i dochodzę do wniosku, że omawiając wyczerpujaco problemy braku seksu -
własciwie mówimy o czyms innym - o radosci zycia. Czy jest możliwe cieszyć
się zyciem bez tego? Moze sa tacy ludzie? (Papież :-))) Ja nie potrafie
cieszyc sie życiem bez tej zabawy. A jak zyć w związku - nie ciesząc się,
tonąc w smutku i marazmie? Moze niektórzy tak potrafią?