fasolka3
05.01.06, 00:41
Nie macie wrazenia, ze komputery i tv rujnuja zycie intymne? Przynajmniej
moje. Wlasciwie beze mnie moj maz potrafilby zyc, ale bez komputera, nie.
Jak sobie tak patrze na znajome pary, to wydaje mi sie kompletna bzdura
gadanie o facetach, ktorzy mogliby na okraglo i zawsze, to chyba takie gadanie
na poprawnienie samopoczucia. Tak naprawde wiekszosc moich znajomych facetow
zasypia przed tv na kanapie, a weekendy spedzaja przed komputerem. To takie
proste i fajne: komputery nie zadaja pytan, nie trzeba sie nad ich emocjami
zastanawiac, ani o nie zabiegac.
Moje malzenstwo nie jest calkiem pozbawione seksu, ale wlasciwie z niego
okradane przez te wszystkie cholerne elektroniczne zabawki. Nie potrafie
zapomniec, ze boom dzieciowy wydarzyl sie w Polsce, kiedy regularnie wylaczano
prad, nie bylo komputerow, a w tv puszczano cos, czego programem nie da sie
nazwac.
Mam wrazenie, ze faceci zrobili sie leniwi w lozku..
Moze kiedys, owiniete zaslonka zabronionego, bylo bardziej rajcujace,
a moze to podswiadome uczcucie, ze i tak kobieta nie zajdzie w ciaze, wiec po
co sie wysilac?
A moze rzeczywiscie seks jest najlepszym sposobem odprezenia facetow, dla
ktorego przez wieki nie bylo alternatywy, a teraz sie pojawila, wiec husia na
elektronike????????????
Co jest z facetami????????????