Dodaj do ulubionych

Chcę i nie chcę się kochać

27.01.06, 20:24
Mam problem dotyczący seksu z mężem (mam 25lat,2 lata po ślubie).Chodzi o
to,że nie uprawiamy seksu bo ja nie chcę-tzn.chcę ale nie chcę.Myslę o seksie
20 godz/dobę,mam w głowie jakieś fantazje,poukładane scenariusze naszego
seksu,myślę całymi dniami co to nie zrobię z mężem itd.ale jak przychodzi
wieczór,jak się kładziemy czy jesteśmy sami wszystkie moje pomysły i chęci
gdzieś zmykają,jak mąż coś chce zacząć to mnie paraliżuje(dosłownie),nie
potrafię się podniecić,jakbym się wstydziła go.Leżę jak kłoda i nie potrafię
mu pokazać,że coś mnie kręci,podoba misię podnieca-ukrywam podniecenie.To tak
jakbym się go wstydziła,nie mówiąc już o tym,żebym sama coś
zainicjowała.Lubię seks ale nie potrafię się nim cieszyć,otworzyć przed
mężem.Kiepsko nam się przez to układa ponieważ on jak większość ma
ciągłąochotę na seks ale jak się nie zniechęcić jak baba jak tylko się
dotknie mówi "nie".Chciałabym być cudowną kochanką i stać mnie na to a ja po
prostu uciekam,zawsze coś wymyślam,zazwyczaj to,że spać mi się chcę,odwracam
się do ściany i spać nie mogę bo "mi się chce" ale jakoś nie mogę.I
najgorsze,że nie potrafię mu tego powiedzieć,pogadać z nim-on myśli,że ja nie
chce się kochać i już nawet nie próbuje się zbliżyć do mnie,bo wie,że nici z
tego.Mam jakąś blokadę i już i całe seks pozostaje tylko w mojej głowie.
Jeśli ktoś ma podobny problem albo chcę mi coś napisać,pomóc to proszę o
kontakt na forum albo poczta: am25@gazeta.pl (mam też GG) Aneta


Obserwuj wątek
    • anais_nin666 Re: Chcę i nie chcę się kochać 27.01.06, 20:30
      Dlaczego boisz się mu o tym powiedzieć? Boisz sie jego reakcji? Czy wstydzisz
      się mówic o swoich odczuciach?
      Bez rozmowy z nim daleko nie dojdziesz. Mąż powinien wiedzieć skąd się biora Twe
      opory. Za jakis czas na Twe "nie" będzie ragował złością, atmosfera zrobi się
      nieznośna, a Twoja potrzeba kochania się z nim spadnie do poziomu zerowego.
      Problem o ktorym piszesz występowal u Was od początku związku czy pojawił sie po
      jakims czasie? Piszesz, ze lubisz seks wnioskuje wiec, ze kiedys takich
      problemow nie mialas. Potrafisz powiedziec w ktorym momencie zaczela sie Twa
      niechec do zblizen?
      Uff, duzo tych pytan wyszlo.
      • am25 odpowiedź 27.01.06, 20:58
        Znamy się 3 lata, po ślubie 2,powinnam dodać,że mamy brzdąca 1,5 roku ale nie
        widzę w tym związku bo i w ciąży i jeszcze trochę później kochaliśmy się-i ja
        chciałam i on i było wszystko OK.Kochaliśmy się codziennie,nawet po kilka razy
        i nie było z niczym i ze mną problemów.Nie umiem określić od kiedy ale chyba
        już z rok mam problem ze sobą i nie potrafię zrozumieć ani wytłumaczyć tej
        swojej niechęci. Chęci do seksu(i to takiego jak on w życiu nie widział)są ale
        przy nim zamykam się,blokuję itd.On myśli,że ja nie chcę seksu a ja bardzo chcę
        tylko że tylko w wyobraźni,głowie.A z rozmawianiem na temat nas i seksu jest
        również kiepsko(może problem nie tkwi tylko w seksie ale w dogadaniu się) ale
        gdyby był seks spoko to z resztą byłoby i lepiej.Nie byłam nigdy jakąś Boginią
        seksu ale ale teraz po prostu uciekam jak mąż próbuje się do mnie zbliżyć
        (chociaż myśli mam zupełnie inne).Ja nie widzę żadnej konkretnej przyczyny
        moich oporów-sama ich nie rozumiem.Nawet w internecie przejrzałam już chyba
        wszystko co sie da na temat seksu(filmiki,strony erotyczne,i dosłownie
        wszystko) i działa to poważnie na moją wyobraźnię ale jak mąż się zbliża do
        mnie to totalna blokada-wszystko zostaje w mojej głowie.
        • anais_nin666 Re: odpowiedź 27.01.06, 21:16
          Magiczne to co opisujesz.
          Potrzeby, takie w głowie, ma kazdy, wielu się zdarza myśleć o seksie, planować
          co zrobi w domu ze współmałżonkiem, a potem z tego rezygnować, ale zazwyczaj
          dzieje się tak raz czy dwa, a nie za każdym razem. Czasem rezygnuje sie ze swych
          planow erotycznych, bo sie odczuwa zmeczenie, innym razem, bo sytuacja bywa
          niesprzyjajaca, powodow moze byc mnostwo, ale nie stanowia one przeszkody
          codziennie, w koncu zawsze znajduje sie czas na male co nieco.
          Wspomnials, ze nie mozesz dogadać się z mężem - moze tu jest pies pogrzebany.
          Pragniesz seksu, pragniesz seksu z nim wlasnie, ale z nim takim jakim byl
          kiedys, gdy bylo dobrze. Moze fakt, ze zaczeliscie sie mijac, zyc razem a jednak
          obok sprawil, ze mimo milosci do niego odczuwasz tez obcośc, ktora Cię hamuje?
          Pragnienie gaśnie natychmiast gdy marzenia obracają sie w nicość po konfrontacji
          z rzeczywistoscią, ktora ma sie nijak do tego co sobie wyobrazilas.
          A moze - pozostaje mi tylko gdybac - w swej wyobrazni tworzysz akcje tak
          zwariowane, tak namietne, ze gdy przychodzi do ich wcielenia, a maz zaczyna
          robic nie to o czym Ty sobie marzylas Twe pożądanie znika?
          Oczywiście radziłabym jednak pokusic się o rozmowę z mężem. Może nieco wyjasnień
          zmieni Twoje nastawienie.
          Poza tym warto odwiedzić seksuloga bądź psychologa, który pomoże Ci poszukać
          klucza do Twej zagadkowej chęci/niechęci.
          Powodzenia.
          • mamamisi2 Re: odpowiedź 29.01.06, 20:19
            proponuje pisac erotyczne lisciki-to dziala jak wentyl-napisac to czego
            pragniesz,jak to widzisz-bo sadze ,ze jestes wulkanem przed wybuchem.ja jestem
            w związku z nowym partnerem,rozwiodlam sie z powodu odmiennych spojrzen na
            sex,umysłowo jestem nimfomanka-i przekonalam się z.e warto zadbac o
            rozkosz....możesz napisac o was opowiadanie w formie trzeciej,kupić do
            wspólnego czytania np.tantrę seksu.powodzenia
    • mmagi masz jakas blokade,najlepiej było by jak bys po 29.01.06, 22:20
      prostu poszła do seksuologa i mu wszystko dokładnie opowiedziała:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka