Dodaj do ulubionych

smieszna historia:)

27.02.06, 19:11
Sluchajcie, pozwalam sobie napisac, bo generalnie tez odwiedzam to forum z
wiadomych przyczyn, ale pomyslalam ze napisze Wam co mi sie ostatnio
przydarzylo, bo moze to troche rozluzni atmosfere. Otoz ja, zona na bezseksiu
dwa lata, pragnelam i pragnelam tego mojego meza, rozmawialam, tlumaczylam,
prosilam, no na nic to sie zdalo 2 lata! Mialam w tym czasie coreczke, ale
mialam i swoje pragnienia o ktore walczylam. Bywaly zle i dobre chwile. W
koncu, w zeszla srode ni stad ni zowad normalnie, robiac sobie prasowke z
mezem,zaczelam go lekko uwodzic-oczywiscie myslalam, ze to porazka po raz 143
bedzie na pewno. I stalo sie!!! Czulam sie niemal jak za moim pierwszym
razem - wstyd sie przyznac,ale ja stara baba i takie przezycie.Ale sluchajcie
co bylo dalej-nastepnego dnia cos zaczelam wyczuwac, ze chyba... normalnie
mam chory pecherz!!! Cholercia jasna, czlowiek sobie sprawia przyjemnosc raz
na dwa lata i takie akcje!! Nie nadarmo zreszta ta chorobe nazywa sie choroba
miodowego miesiaca. Ech zycie:))
Obserwuj wątek
    • anais_nin666 Re: smieszna historia:) 27.02.06, 20:00
      Życie jest przewrotne;-) Jedna osoba pisze psiocząc - ona chce sie ze mną kochac
      raz na miesiąc, inna, jak Ty, hurra po 2 latach kochalam sie z mezem.
      Życze kolejnego razu przed upływem 2 lat :D
      • charl75 Re: smieszna historia:) 28.02.06, 14:11
        NO dziekuje Ci kochana, mam nadzieje, ze tym razem obejdzie sie bez dodatkowych
        zdarzen:)))
        • marecki_74 Piszesz ładną polszczyzną. 18.03.06, 21:46
          Pomimo tego, że nie używasz polskich ogonków.
    • nysagirl pecherz??? 07.03.06, 21:37
      O co ci chodzilo z tym ze bolacy pecherz ma cos wspolnego z miodowym miesiacem?
      Nie znam tego powiedzenia.
      • ewelita Re: pecherz??? 08.03.06, 10:23
        Od czestych lub zbyt intensywnych kontaktów może dojść do mechanicznego
        zapalenia pęcherza. Mówi sie, że to choroba miesiąca miodowego, bo wtedy
        właśnie kontakty seksualne były najczęstsze.
        Niestety, dość często mnie sie to przytrafia, choć to nie mój miodowy miesiąc.
        • sagittka Re: pecherz??? 08.03.06, 10:34
          Najlepszy sposób zapobiegania, to zaraz po stosunku oddać mocz, zeby oczyścić
          cewkę. O higienie nie wspomnę, bo to oczywiste.
          • ewelita Re: pecherz??? 09.03.06, 12:12
            Tak, masz racje. Podobno pomaga, ale pomimo, że tak robię i tak raz na jakiś
            czas mnie się to przytrafi. Na szczęscie trwa krótko i zawsze mam furagin na
            taka chwilę.
            • glamourous Re: pecherz??? 09.03.06, 21:31
              Tez mam te przypadlosc - od intensywnego seksu choruje na pecherz, dopada mnie
              to zwlaszcza na romantycznych wakacjach. Oczywiscie bez slynnego furaginu w
              torebce nigdzie sie nie ruszam... ;))
              Lekarz pociesza mnie, ze po urodzeniu dziecka pozycja narzadow w jamie brzusznej
              sie lekko zmienia, pecherz sie delikatnie przesuwa, moczowody sie prostuja, czy
              cos tam, wiec podobno nie ma sie juz potem takich sklonnosci do "choroby
              miodowego miesiaca"... Hmmm, pozyjemy, zobaczymy ;))
              • pomarancza1977 Re: do autorki 12.03.06, 20:39
                Czy moge spytac czy jakby wszystko w tych sprawach juz jest ok czy to bylo
                jednorazowe, w ktoryms watku pisalas, ze masz male dziecko czyli mozna
                zakladac ,ze to klasyczny przypadek malzenstwo+ male dziecko = koniec seksu.
                Jezeli udalo Ci sie to pokonac to dokonalas cudu i bylabym wdzieczna i pewnie
                reszta forumowiczow tez , gdybys powiedziala jak to sie stalo dala jakies rady
                co robic zeby to osiagnac, dzieki:)
    • pomarancza1977 Re: smieszna historia:) 18.03.06, 21:02
      no coz widac autorka tematu juz nie pojawia sie na forum, moze juz go nie
      potrzebuje-czego jej zycze;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka