kici10
06.07.06, 19:21
Po przeczytaniu wielu wątków tego forum i nie tylko, naszła mnie taka
refleksja: tyle jest k...stwa ze strony płci obojga, że wydaje się, że
partner, który tego nie robi jest wygraną na loterii. A może to nie o to w
tym wszystkim chodzi, tylko o to by nachapać się jak najwięcej?