Dodaj do ulubionych

Nigdy nie miałam orgazmu

03.11.06, 23:09
Jestem z moim meżem pół roku po slubie. Wcześniej z nim byłam z 8 lat...
Reguralnie współżyjemy ale nie miałam z nim nigdy orgazmu. Wogólne nigdy nie
miałam. A ostatnio to już wcale nie mam ochoty na seks. I się zastanawiam ile
jeszcze będę z moim męzem i kiedy wreszcie któres z nas pójdize na "bok"??
Obserwuj wątek
    • ms.hyde Re: Nigdy nie miałam orgazmu 04.11.06, 01:11
      a podczas masturbacji? próbowałaś?
      • falkosia9000 Re: Nigdy nie miałam orgazmu 08.11.06, 20:44
        Mam podobny problem.Nie osiągnęłam nigdy orgazmu "pochwowego", jedynie w czasie
        masturbacji.
        Mam udany związek, z poprzednimi partnerami było podobnie.
        Zastanawiam się czy kiedykolwiek osiągnę orgazm inną drogą niż poprzez
        masturbację...
        Nawet zastanawiam się nad poradą seksuologa.
    • savanna7 Re: Nigdy nie miałam orgazmu 04.11.06, 05:11
      Ja nigdy nie mialam orgazmu podczas stosunku z mezem; jedynie gdy stymulowal
      mnie reka, albo gdy robie to sama. Chcialabym kiedys doswiadczyc orgazmu w
      trakciem tzw, pochwowego (nie lubie tej nazwy). Eeech, moze kiedys sie uda. Czy
      ktos wie, jak tego dokonac?
      • gomory Re: Nigdy nie miałam orgazmu 04.11.06, 06:51
        Moja rada: polacz obie formy. Pocieraj palcami lechtaczke tak jak lubisz, a on moze w tym czasie penetrowac. Wtedy powinno Ci sie udac z orgazmem w trakcie, no i doznania beda pelniejsze. Milej zabawy zycze, powodzenia :).
      • kici10 Re: Nigdy nie miałam orgazmu 05.11.06, 13:53
        Kiedyś czytałam w jakimś artykule, że aby kobieta mogła osiągnąć orgazm, to
        musi wyłączyć w mózgu tzw. ciało migdałowate. Czyli inaczej mówiąc pozwolić
        sobie na utratę kontroli, dać się w pełni ponieść. Jest to trudne w przypadku
        strachu przed ciążą, kłopotów , braku bezpieczeństwa, itd.
        Artykuł ukazał się w lipcu w jednym z czasopism (newsweek, wprost, polityka,
        przekrój, przegląd),teraz nie pamiętam którym.
    • ewolwenta Re: Nigdy nie miałam orgazmu 04.11.06, 10:12
      I przez 8 lat problemu orgazmu nie było. Stał się to problem pół roku po ślubie?
      Pytanie czy ślub zaszkodził? A może miał być lekarstwem a okazało się że nie pomógł?

      Ostatnio (po ślubie?) nie masz ochoty na seks? A może to kwestia, że już nie
      masz wewnętrznego przymusu starania się? Albo może już wcześniej było źle i ślub
      miał coś naprawić?

      Zastanawiasz czy któreś z was nie skoczy w bok. Pytanie stawiasz w liczbie
      mnogiej. Czemu? Przecież sama nie masz ochoty na seks, więc po co miałbyś
      zdradzać? I znów wracamy do pytania o przyczynę. Mam wrażenie. że sprawa orgazmu
      jest tylko pretekstem do poskarżenia się na sytuację.

      Hanuś jak to jest?

      • twojahanus Re: Nigdy nie miałam orgazmu 04.11.06, 10:52
        Sprawa wyglada tak: lubiłam i lubię kochać się z mężem, mimo że nigdy nie
        miałam uniesień. On owszem tak. Zdecydowanie widać, ze on się mniej stara,
        mówiłam mu to, rozmawialiśmy. On stwierdził, ze mu się nie chce. No i od tego
        czasu też mi się odechciało.
        Czemu myślę o skoku w bok, żeby sprawdzić, jako to jest, a może będzie
        extramalne uniesienie??
        • ewolwenta Re: Nigdy nie miałam orgazmu 04.11.06, 13:17
          > extramalne uniesienie??

          może, a może będzie niesmak


          > mówiłam mu to, rozmawialiśmy. On stwierdził, ze mu się nie chce. No i od tego
          > czasu też mi się odechciało.

          Rozmawialiście, czy może się kłóciliście? Stwierdzenie że "nie chce mi się
          kochać z Tobą" mnie to raczej przywodzi na myśl tzw. „słowo-cios”. Czyli
          stwierdzenie, które ma ranić a nie informować. Niesie tylko taki przekaz, że
          partner ma o coś żal.
          • twojahanus Re: Nigdy nie miałam orgazmu 04.11.06, 15:12
            Rozmawialiśmy. Nie zakładaj czegoś czego nie ma. To nie była awantura, długa
            dyskusja. Zresztą nie jedna. Było ich bardzo wiele. Spełzła na niczym
            • ewolwenta Re: Nigdy nie miałam orgazmu 04.11.06, 16:11
              Nie zakładam. :)
              A na spokojnie można też się zranić.

              > dyskusja. Zresztą nie jedna. Było ich bardzo wiele. Spełzła na niczym

              Dyskusja czy dwa monologi? Skoro spełza na niczym to znaczy, że może mówiliście
              ale nie słuchaliście.

              Nie traktuj tego jak atak. Tylko mnie niepokoi w Twoim poście coś niespójnego.
              Opisujesz skutki, które nie są adekwatne do przyczyny. Pytam życzliwie, bo może
              nawet głupie pytanie na coś Cię naprowadzi.
    • psottka Re: Nigdy nie miałam orgazmu 04.11.06, 12:45
      Z Nim nigdy nie miałaś orgazmu? a sama ze sobą? bierzesz pod uwagę masturbację? coś mi się wydaje że najpierw wypadałoby samej sprawdzić jak to jest, odszukać własną drogę do przyjemności....
      skok w bok... z jakiego powodu? przecież nie masz ochoty na seks ;-) a może nie masz ochoty z własnym chłopem?
      myślałaś dlaczego on też traci zainteresowanie seksem? może dobija go świadomość że Ty nigdy w jego ramionach nie szczytowałaś? może właśnie się poddał? a jeśli tak to teraz Twój ruch - poznaj wreszcie swoje ciało i podpowiedz mu jak doprowadzić Cię do ekstazy
      i jeszcze jedno - ciekawi mnie czy rozmawiacie na 'takie tematy' może warto szczerze porozmawiać

      pozdrawiam
      Psottka
      • twojahanus Re: Nigdy nie miałam orgazmu 04.11.06, 15:16
        Jejku czytajcie dokładnie moje odpowiedzi, nie chcę pisać każdemu z osobna.
        Rozmaiwamy nt. dużo, on jest chyba zniechęcony, bo nie umie mnie zaspokoić. Ja
        mu mówię, co mnie spawia przyjemność, ale on nie ma dość cierpliwości. Z nim i
        innymi miałam taką samą sytuację do pewnego momentu byłam bardzo podniecona,
        ale potem nagle wszysko mi przechodziło i podniecenie mijało.
        Jeśli chodzi o masturbacje- sprawa wygląda identycznie. Też jest pewnien
        poziom, a potem wszytsko mija.
        • ewolwenta Re: Nigdy nie miałam orgazmu 04.11.06, 16:12
          Może za bardzo chcesz mieć ten orgazm a on się obwinia że Ci tej potrzeby nie
          zaspakaja?
          Takie ciągłe porażki zniechęcają.
          • twojahanus Re: Nigdy nie miałam orgazmu 04.11.06, 16:21
            Raz mu powiedziałam o tym orgazmnie. Wcześniej nie było gadki, nie wiem co
            myślała. O tym, ze w Łożku nie jest mi dobrze mówiłam mu, chciałam się
            dowiedzieć od niego jak jemu jest, bo nic w zasadzie mi nie powiedizał.
            Stwierdził, ze OK, że spełniam jego oczekiwania, ze jestem otwarta... Była to
            delikatna dyskusja. Rozmaiwaliśmy długo nt temat. Moze on teraz się zbytnio
            przejoł, bo naprawdę od tego czasu jest katastrofa. Być może go zraniłam. Mąż
            jest dosyć wrażliwy, bo czasem byle uwaga go rani, obraża się, twierdzi, ze
            dumę męską mu urażam. I jak z nim gadać... choć zanim coś mu powiem, czy zwrócę
            uwagę, dobrze analizuję jak to powiedzieć, żeby mu przykro nie było. Poza tym
            myślę, ze ja jestem odważniejsza w łóżku, do wielu rzeczy musiałam go
            przekonywać, pokazywać, ze jest fajnie, ze żona też tak może , potrafi.
    • przchy Odnoszę wrażenie, że 05.11.06, 15:02
      Z tych postów odnosze wrażenie, że oboje i ty i mąż zbyt poważnie to wszystko
      traktujecie. Jakieś teksty o urażonej męskiej dumie ...... W sprawach sexu z
      żoną? Duma? Po prostu wyluzujcie, ogladnijcie jakiś film i poduczcie się trochę,
      więcej radości mniej drętwoty ....
      • twojahanus Re: Odnoszę wrażenie, że 05.11.06, 20:28
        Kurcze to on jest spięta dupa.
    • yunaszek [...] 14.11.06, 00:00
      Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka