Dodaj do ulubionych

sex z nadwaga

11.12.06, 10:42
Jestem nowa na Forum,od dawna mam problem z zrzuceniem kilku zbednych
kilogramow.Maz nie kocha sie ze mna,caly czas mowi tylko o moim brzuchu.Stale
slysze zachwyt jego gdy przeglada gazety,jakie inne sa szczuple piekne ,a ja
gruba...Czy ktos ma podobny problem?
Obserwuj wątek
    • europa63 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 10:45
      Znaczy co, przytyłaś i on przestał się z tobą kochać? tylko dlatego?
      • ewita1306 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 11:10
        Tak,wlasnie tak twierdzi.Rozmawiamy o tym,on nie wyobraza sobie ,kochac sie z
        hipopotanem.Wiem ze moglabym cos z tym zrobic,sa przeciez diety...,i od
        jakiegos czasu odchudzam sie,ale te jego uszczypliwosci niwecza moj zapal.
        • onisiaa Re: sex z nadwaga 11.12.06, 11:32
          Jak mi mąż delikatnie powiedzial ze kiedys wygladałam lepiej to sie wzielam za
          siebie. Schudłam 5 kg, tylko że z wagi 62 kg. Na mnie takie krytyki okropnie
          działają. Może naprawdę chce Cię w ten sposób zmobilizować. Zersztą skoro dużo
          przytyłaś to powinnaś to zrobić choćby dla siebie.
    • prostak78 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 10:58
      Złapała jelenia to odpuściła. Masz problemy z nadwagą, czy może problem z
      odmówieniem sobie czekoladki na deserek??
    • lava71 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 11:04
      Ale po co to piszesz? Przecież mąż daje Ci jasne sygnały ...
      Idze nowy rok, może to czas na zrobienie kilku obietnic i dotrzymanie ich?
    • onisiaa Re: sex z nadwaga 11.12.06, 11:06
      Widać, że mąż próbuje Cię zmobilizować żebyś się wzieła za siebie. Zacznij
      ćwiczyć, odpowiednia dieta. Jak się chce to można. A jaka potem satysfakcja.
      • europa63 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 11:27
        To dobra rada, weż się za siebie.
        Poza tym napewno masz coś, co się mężowi podoba, do przecież cię wybrał (poza
        figurą).
        Ogarnij się, jakiś nowy ciuch, może fryzura- on ci daje sygnał, wykorzystaj
        szansę.
    • abdulian Re: sex z nadwaga 11.12.06, 11:10
      Chyba ludzie ttutaj nie rozumieją natury Twojego problemu.

      Rozumiem, że chodzi o to, że Ty się źle czujesz z tym co mówi Twój mąż
      (abstrahując od nadwagi) i że jego uszczypliwości stają się naprawdę przykre?

      A jaka jest przyczyna tego, że mąż się z Tobą nie kocha? To Twój brzuch? Czy
      może jest coś innego jeszcze?
      • prostak78 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 11:13
        Abdulian jak 2=2=4. Chodzi o jej nadwagę. Znam kumpla, który miał podobny
        problem :) Powaga. namawiał kobietę do schudnięcia swoją. Ale nic nie
        skutkowało. Usłyszał od niej, że ona siebie akceptuje :). Wiesz gdzie był
        problem?? Otóż on drobny facet ok 170 wz i 70 kg wagi. Nie dawał rady, poprostu
        była dla niego za ciężka, seks z nią był dla niego mordęgą. Moja żona jej to
        uświadomiła. I... baba schudła.
        • mreck Re: sex z nadwaga 11.12.06, 11:18
          a moja sobie tego nie uswiadomiła i jz z nia nie jestem. ale zachwyciła mnie
          ta "mordega" wyjatkowo trafne.
        • europa63 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 11:19
          Jezu, prostak, ty masz żonę?!!!
          Czy to już historia?
          :)
          • prostak78 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 11:22
            Nawet chłop oderwany od pługa może mieć swoja babę.
        • ewita1306 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 11:24
          Dzieki za szczerosc,
          • europa63 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 11:29
            ot i cały prostak
            • prostak78 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 11:35
              Nie wydaje mi się aby ci to przeszkadzało.
    • agatelek2 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 11:26
      wspolczuje ci,co to za maz ktory nie chce sie kochac ze swoja zona bo
      przytyla..........jakby cie kochal naprawde to dodatkowe kilogramy by mu nie
      przeszkadzaly.
      • prostak78 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 11:29
        Agatelej nie piperz głupot - wyobrax sobie np., że jej mąż ma małego fiutka. Od
        małego naprawdę. I leżąc na jej duuużym brzuchu ma problem z włożeniem. O taaak
        są inne pozycje, tylko jak się dostać do jej cipki, przed grube uda czy pupę??
        Zawsze się patrzy na los udręczonej kobietki, a to, że facet popada w kompleksy,
        bo ma za małego, żeby obsłużyć swoja grubą żonę, gdy w tej samej sytuacji ze
        szczupłę nie ma żadnych problemów. Oczywiście to facio ma sie stawić na
        wysokości zadania, a żona, żonie dajmy kolejnego wafelka princepolo, bo ona
        księżniczka jest.
        • europa63 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 11:31
          prostak skąd ty te pomysły bierzesz?

          • prostak78 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 11:32
            Dojąc krowę czytam instrukcję zapładniania przez Byka.
            • europa63 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 11:40
              Odczepisz się od mojego auta?:)proszę
          • kawitator Re: sex z nadwaga 11.12.06, 11:40
            > prostak skąd ty te pomysły bierzesz?
            >
            Myślę że to osobiste doświadczenie przemawia. Robi to tak obrazowo ze chyba miał taki problem ;-)))))))))))))))))))))
            • prostak78 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 11:43
              Ja mogę obrazowo opisac jak wymiotuję chcesz?? Mam do tego dużo doświadczenia po
              śliwowicy :)
        • mreck Re: sex z nadwaga 11.12.06, 11:32
          nawe nie w długości rzecz. milość francuska, 69, i te 100 kg na tobie bo baba
          nie ma siły dxwignąć sie na łokciu tylko zwala sie na ciebie.
          rzecz jasna uprzedzajac atak feministek: to samo w druga strone.
      • europa63 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 11:34
        agatelek
        ja mam rozmiar obecnie 46, a na seks nie narzekam. A miałam mniejszy rozmiar,
        nawet po dzieciach- 42. I co? Tyle, że dbam o siebie. I chudnę pomalutku (leki
        odstawione, ale do dołożyły muszę teraz gubić). nie martw się, duże jest taż
        piękne, choć nie każdy to dostrzega.
        • prostak78 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 11:36
          Europa niekonsewentna jesteś :) gdzieś pisałaś, że po ciąży schudłaś do 38 :) Oj
          czyżbyś odrobinę falandyzowała??

          Rozmiar 46 to chyba około 80-90 kg. Masz obowiązek bronić autorki wątku we
          własnym interesie.
          • europa63 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 12:02
            Prostaku, a tak miło się zrobiło...
            Poczytaj, proszę:
            - do ślubu-38
            - po córce 38/40
            - po synu faktycznie mniej
            i co?
            - a potem: jeden posiłek dziennie około 20 (bo praca)
            - rzucenie palenia
            - 3 lata leków
            = 48 i to ciasne
            teraz luźne 46_>prawie 44 (tylko biust spory pozostał)

            Tyle

            Nie wiem ile ważę, po co mi stres, więc co do seksu osób puszystych to
            przyznasz, że wiem coś o tym.

            I proszę mnie już nie pytać o rozmiary... :)


      • lava71 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 11:45
        chyba nie napisałaś tego poważnie? miłość nie ma nic wspólnego z pożądaniem.
        Można kogoś kochać ale jak się nie pożąda to sex zamienia się koszmar.
        • blaszany_dzwoneczek Re: sex z nadwaga 11.12.06, 11:52
          A ostentacyjne wypominanie wagi, sprawianie żonie przykrości przez ciągłe
          porównywanie jej ze szczupłymi kobietami z czasopism, w momencie gdy ona, jak
          pisze, ma trudności ze schudnięciem (nie napisała, że nie chce schudnąć, tylko
          że jej się nie udaje) - to przejaw miłości? Miłość to bezwzględna akceptacja
          drugiej osoby. Tu akceptacji nie ma.
          • lava71 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 12:53
            To zupełnie inna rzecz i z tym zgadzam się z Tobą.
            Choć z drugiej strony jak by się dziewczyna czuła gdyby mąż jej powiedział
            wprost, że jest nieatrakcyjna z powodu nadwagi? Facetowi można coś takiego
            powiedzieć i myślę, że tu najprostszy przekaz jest najlepszy .. ale kobiecie?
            • blaszany_dzwoneczek Re: sex z nadwaga 11.12.06, 12:55
              Autorce wątku mąż właśnie tak wprost mówi, ja tak właśnie zrozumiałam.
              • lava71 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 13:02
                może nieudolne ale to wciąż tylko sugestie i pokazywanie czego się facet by chciał.
                • blaszany_dzwoneczek Re: sex z nadwaga 11.12.06, 13:08
                  Czy mogłabyś przetłumaczyć to zdanie?
                  • lava71 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 13:13
                    oj;) chyba nie napisałem poprzedniej wiadomości aż tak niegramatycznie?
                    ... uważam, że to co robi mąż zainteresowanej to wciąż tylko sugestie co ma
                    zrobić. Póki co nie wiemy czy facet w żywe oczy powiedział Jej, że nie chce sexu
                    z otyłą kobietą.
                    Swoją drogą nie ma co dziewczynie truć. Sama na pewno wie, że bez odrobiny
                    własnego wkładu niczego nie może się spodziewać. Inna sprawa, że facet mógłby
                    być wyrozumiały i nie umilać w ten sposób żonie życia.
                    • blaszany_dzwoneczek Re: sex z nadwaga 11.12.06, 13:17
                      lava71 napisał:

                      > ... uważam, że to co robi mąż zainteresowanej to wciąż tylko sugestie co ma
                      > zrobić. Póki co nie wiemy czy facet w żywe oczy powiedział Jej, że nie chce sex
                      > u
                      > z otyłą kobietą.

                      Ewita napisała, moim zdaniem, jasno:
                      "Maz nie kocha sie ze mna,caly czas mowi tylko o moim brzuchu.Stale
                      slysze zachwyt jego gdy przeglada gazety,jakie inne sa szczuple piekne ,a ja
                      gruba..."
                      • lava71 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 13:24

                        >
                        > Ewita napisała, moim zdaniem, jasno:
                        > "Maz nie kocha sie ze mna,caly czas mowi tylko o moim brzuchu.Stale
                        > slysze zachwyt jego gdy przeglada gazety,jakie inne sa szczuple piekne ,a ja
                        > gruba..."

                        Gdyby napisała : Mąż nie kocha się ze mną bo powiedział mi, że jestem dla niego
                        nieatrakcyjna z powodu nadwagi ... to tak.
    • prostak78 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 11:31
      Typ nie ważny karoseria ważna.
      • prostak78 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 11:32
        Wolę prostą kobietę, która potrafi powiedzieć czego chce lub nie od
        "wykształciuchy" która naczytała się cosmo i myśli, że po jej mimice mąż juz wie
        czego ona chce.
        • europa63 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 11:36
          czytujesz cosmo?
          • prostak78 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 11:37
            Zauważasz różnicę w interpretacji??
        • europa63 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 11:38
          wciąż mnie zaskakujesz, jak możesz tak puszystej kobiecie pisać, a tu taki
          kwiatek...
          prostaku...
          • prostak78 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 11:41
            I to jest właśnie najlepsze nie uważasz?? :)
            • europa63 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 11:42
              Nie no, nie powiem, ciekawie się robi
    • blaszany_dzwoneczek Re: sex z nadwaga 11.12.06, 11:37
      Wiecie co, zdumiewacie mnie. Rozumiem, że nadwaga nie jest fajna, że facet może
      woleć szczuplejszą żonę od grubszej, ale żeby to był powód odrzucenia,
      odmawiania seksu w ogóle? No nie wiem, w moim pojęciu jak się kogoś kocha, to
      mimo wad i słabości. Co innego namawiać do schudnięcia, proponowac wspólną
      aktywnośc fizyczną itp., a co innego odrzucać i stawiać warunek - będę cię
      kochał jak bedziesz inna...
      Mój mąż ma brzuszek, i na pewno byłoby lepiej gdyby go stracił - namawiam go do
      ćwiczeń, ale prawdę powiedziawszy chodzi mi głównie o jego zdrowie. Choć nie
      powiem, podoba mi się szczuplejszy. Ale nigdy nie przyszłoby mi do głowy
      odmawiać mu seksu i stawiać warunek: bedziemy się kochać jak schudniesz. Czasem
      ludzie mają problem ze zrzuceniem wagi, i nie jest to takie hop siup, zacząć
      tylko chceć i przestać obżerać się ciasteczkami.
      Przyjmijmy, że Ewita schudnie. Mąż będzie zadowolony. Ale co, jak zrobią jej się
      zmarszczki? Mąż powie: nie bedę sie z tobą kochał dopóki czegoś z tym nie
      zrobisz... i zachwycał się ostentacyjnie młodymi modelkami w gazetach? A co,
      jeśli (odpukać!!!) kobieta zapadnie np. na raka piersi i straci pierś?
      Zaakceptuje ją taką jaka jest? Nie sądzę. I moim zdaniem, problem Ewity i jej
      męża nie leży w tych kilku zbędnych kilogramach, tylko niestety w braku
      akceptacji żony przez męża i chyba braku miłości???
      • prostak78 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 11:40
        Jak zwykle prawdziwa kobieta szuka problemów tam gdzie nie ma. My faceci proste
        maszyny jesteśmy. Mówimy schudnij bo gruba jesteś, a wy w tym jednym zdaniu
        widzicie juz masę innych problemów łącznie z brakiem miłości. I jak tu z wami
        dojść do ładu. A nam naprawdę tylko chodzi o to co mówimy w danym momencie.
        Nasze wypowiedzi nie są typu abtstrakcyjnego w przeciwieństwie do waszych. Ot
        kobieca logika.
        • blaszany_dzwoneczek Re: sex z nadwaga 11.12.06, 11:42
          W tym sęk, że mąż Ewity nie tylko mówi...
          • prostak78 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 11:44
            A co jeszcze robi. Aha mówi i nic nie robi masz rację. Bo jest konsekwentny co
            powie to to robi. Czyli nic nie robi.
            • mreck Re: sex z nadwaga 11.12.06, 12:04
              ona trochę "wyolbrzymia" problem.
        • mreck Re: sex z nadwaga 11.12.06, 11:45
          ale, chodzi tez o meski targ próżnosci. otóz my faceci tak mamy, ze chcąc nie
          chcac porównujemy swoje osiągniecia. jasne, ze u mnie nie waga mojej kobiety
          było głównym powodem z mojej strony. wręcz przeciwnie. przestałem zauwazać.
          ale od strony techniki nie było to fajne.
          pieprzę. macie prawo mnie zbesztac.
          qrka wodna musze sie zabrac za prace. a tu siedzę na forum.
          • europa63 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 12:22
            znaczy się - nie dawałeś rady...
            No bo to się z taką puchatą kobitką trzeba umieć obchodzić, a ona napewno się
            odwdzięczy.
            Któryś z panów do mnie napisał na priv taką rzecz:
            te puszyste kobitki coś takiego mają że lubią seks i go sporo potrzebują.
            No, czyli można.
          • anula36 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 12:29
            moze byc ponumerowal te kobiety bo nie bardzo kumam o ktora chodzilo? O eks
            zone? Ta na ktorej kiwniecie palcem czekasz??
            • mreck Re: sex z nadwaga 11.12.06, 12:50
              nie, zeby zagwizdała. żarty. tak naprawde to nie chcę być z nia, tylko, zeby
              było jak dawniej. tesknie do zycia poukładanego a nie do niej.
              ale panie puszyste - pamietajcie ze wasi mężowie to zwykła samce. potrafią
              polecieć nawet na jakiegos kaszalota byle był obcy, więc co dopiero na
              szczuplutka apetyczna kobtkę co to o niczym innym nie marzy tylko, żeby ktos ja
              wreszcie porzadnie wychędozył.
              • europa63 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 12:53
                mreck napisał:

                > ale panie puszyste - pamietajcie ze wasi mężowie to zwykła samce. potrafią
                > polecieć nawet na jakiegos kaszalota byle był obcy, więc co dopiero na
                > szczuplutka apetyczna kobtkę co to o niczym innym nie marzy tylko, żeby ją
                > ktoś wreszcie porzadnie wychędozył.

                I dobrze, że samce! O to chodzi. Ale żeby szczuplutkie było apetyczne...bleeee
                • yvona73pol Re: sex z nadwaga 11.12.06, 13:23
                  teraz jeszcze ustalmy co jest szczuploscia, co jest puszystoscia a co
                  otyloscia... bo dla jednego ta sama kobieta bedzie w sam raz, dla drugiego
                  troche za chuda, a dla trzeciego z kolei - wieloryb....
                  kilogramy tez wizualnie inaczej wygladaja, znam osoby co waza wiecej a nie
                  wygladaja, i takie co srednio na jeza waza a juz sie zauwaza, ze cos by mozna z
                  tym zrobic
                  • europa63 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 13:33
                    no i właśnie- co kto lubi.

                    Moja osobista wredna znajoma powiedziała mi komplement, szło to tak:

                    "wiesz, ty to masz szczęście, że jesteś taka wysoka (172), bo inaczej to byś
                    grubo wyglądała" i okrasiła ślicznym złościwym uśmieszkiem. Odpowiedziałam :
                    może 46 to dla niektórych dużo, ale przynajmniej mam co włożyć w dekolt - tak
                    to mniej więcej szło, bo skorpionica się we mnie odezwała. No i się nie widzimy
                    już pół roku. A kobita miała może A...Czasem wredna jestem dla wieszaków...
    • ewita1306 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 13:31
      Nie bylo mnie przez chwile i prosze ...Piszac o kilku kilogramach nie myslalam
      o tonie.Gdy sie cale zycie wazylo 52 kg a po urodzeniu dzieci o 15kg wiecej to
      jest problem. Mysle ze w moim zwiazku jest milosc ale niema sexu. Robie mine i
      jakos to przelykam.Dzieki za rady i wsparcie,piszac o tym troche mi lzej,moze
      wreszcie uda mi sie troche schudnac .pozdrawiam.
      • blaszany_dzwoneczek Re: sex z nadwaga 11.12.06, 13:37
        Czy mąż mówi Ci WPROST, że nie chce się z Toba kochać, bo jesteś za gruba? I
        stawia warunek: będzie seks jak schudniesz?
        • prostak78 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 13:42
          Blaszka jesteś uparta. Nawet jeśli tak mówi to co to ma za związek z całością.
          Ma do tego prawo, nigdzie nie jest napisane, że jak się kocha to się okłamuje i
          poświeca drugiej osobie. Ja wole usłyszec prawdę typu, palancie schudnij bo ci
          brzuch wystaje i głowę mi zakrywa. Taka jest prawda a wy kobiety zawsze
          doszukujecie się drugiego dna.
          • blaszany_dzwoneczek Re: sex z nadwaga 11.12.06, 13:57
            Dociekam, bo wcześniej wdałam się w dyskusję z niejaką Lavą. A drugiego dna się
            nie doszukuję, tylko dla mnie miłość nie opiera się na fizyczności. A jeśli ktoś
            w kółko wytyka tę fizyczność partnerowi, wiedząc że sprawia mu tym przykrość, i
            odmawia seksu, bo żona ważąca 67 kg to dla niego paskudny, niepociągający
            wieloryb - to sorry ja tu miłości nie widzę. Może przywiązanie, przyzwyczajenie,
            ale kurczę, powtórzę raz jeszcze - miłość to akceptacja drugiej osoby takiej
            jaka jest. Rozumiem jeszcze gdyby żona ważyła 140 kg, dusiła go podczas seksu,
            poza tym gdyby z troski o jej zdrowie chciał ją zmobilizowć wszelkimi dostępnymi
            metodami do wzięcia się za siebie.
            Niestety życie ma to do siebie, że człowiek z wiekiem sie zmienia fizycznie na
            niekorzyść przeważnie niestety, i jeśli ktoś kocha swojego partnera to powinien
            to akceptować.
            • prostak78 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 14:06
              Rozpisałaś się więc:

              Jak ładnie napisałaś "miłość nie opiera się na fizyczności". Nooo byłaś kiedyś
              zakochana od pierwszego wejrzenia?? Wnioskuję, że nie. Fizyczność jest podstawą
              bliskości. Gdy fizyczność odpycha nas, brak jest bliskości.To jasne jak słońce.
              Brał kobietę szczupłą. Nie wiem ile ona ma wzrostu, ale być może te 52 kg przy
              jej wzroście były optymalne. Każdy kolejny kg widać jak na dłoni szczególnie u
              osób niskich i tych, które maja tzw. "grube kości". U kogoś takiego nadwaga z 15
              kg to naprawdę dużo. Pominę już fakt, że osoba taka poci się szybciej, higienia
              swoją drogą, ale wybacz podczas seksu, osoba puszysta bądź otyła poci się bardzo
              i to także nie musi być dla drugiej strony przyjemnym doznaniem. Szczególnie gdy
              chodzi o seks oralny. Mógłbym tak wypisywac wiele rzeczy - ale po co. Facet ma
              prolem z zaakceptowaniem jej tuszy. Oznacza to, że czuje się przegrany, bo brał
              laskę a ma tak jak większośc jego kolegów po ślubie. A może jednak jego koledzy
              mieli to wyjątkowe szczęście, że mają żony, które dbaja o siebie pod każdym
              względem. Może jej mąz czuje się źle z takim faktem. Może czas spojrzec na to
              jak czują się partnerzy osób puszystych czy otyłych. Może czas się nimi zając i
              ich kompleksami, a nie wciąz tylko twierdzić, że facet nie kocha i jest świnią
              bo chce żeby ona schudłą.

              Czy facet byłby The Best gdyby zamiast mówić, że nie podoba mu się jej brzuch i
              nie chce się kochać, czy byłby The Best gdyby powiedział, złotko, martwię się o
              Ciebie, osoby otyłe więcej chorują, zawał itp. Czy to by ją pchnęło do
              odchudzania. Wątpię uznałaby, że zdrowie jest jej sprawą i trudno, jeżeli
              zachoruje to trudno. Ona siebie akceptuje i koniec. A tak przynajmniej ma
              dylemat, kocha męża, to się postara dla niego a jak juz schudnie to albo kopnie
              go w d... albo będzie mu wdzięczna do końca zycia. Bo przypomni sobie jak dobrze
              byc szczupłą.
              • blaszany_dzwoneczek Re: sex z nadwaga 11.12.06, 14:27
                prostak78 napisał:

                > Rozpisałaś się więc:
                >
                > Jak ładnie napisałaś "miłość nie opiera się na fizyczności". Nooo byłaś kiedyś
                > zakochana od pierwszego wejrzenia??

                Co ma zakochanie się od pierwszego wejrzenia do miłości? Bo moim zdaniem niewiele.

                > Brał kobietę szczupłą. Nie wiem ile ona ma wzrostu, ale być może te 52 kg przy
                > jej wzroście były optymalne. Każdy kolejny kg widać jak na dłoni szczególnie u
                > osób niskich i tych, które maja tzw. "grube kości". U kogoś takiego nadwaga z 1
                > 5
                > kg to naprawdę dużo. Pominę już fakt, że osoba taka poci się szybciej, higienia
                > swoją drogą, ale wybacz podczas seksu, osoba puszysta bądź otyła poci się bardz
                > o
                > i to także nie musi być dla drugiej strony przyjemnym doznaniem. Szczególnie gd
                > y
                > chodzi o seks oralny.

                Jeju, bez przesady. Mój mąż ma nadwagę i nie widzę, żeby to powodowało takie
                problemy. A ja ważę 55kg przy 173cm i też się pocę w czasie intensywnego seksu.

                Mógłbym tak wypisywac wiele rzeczy - ale po co. Facet ma
                > prolem z zaakceptowaniem jej tuszy. Oznacza to, że czuje się przegrany, bo brał
                > laskę a ma tak jak większośc jego kolegów po ślubie.


                No tak, brał laskę za żonę. Jeśli tak to rozumiem frustrację teraz. Ja tam
                brałam za męża człowieka, którego kocham, a nie przystojniaka.

                A może jednak jego koledzy
                > mieli to wyjątkowe szczęście, że mają żony, które dbaja o siebie pod każdym
                > względem. Może jej mąz czuje się źle z takim faktem. Może czas spojrzec na to
                > jak czują się partnerzy osób puszystych czy otyłych. Może czas się nimi zając i
                > ich kompleksami, a nie wciąz tylko twierdzić, że facet nie kocha i jest świnią
                > bo chce żeby ona schudłą.
                >
                > Czy facet byłby The Best gdyby zamiast mówić, że nie podoba mu się jej brzuch i
                > nie chce się kochać, czy byłby The Best gdyby powiedział, złotko, martwię się o
                > Ciebie, osoby otyłe więcej chorują, zawał itp. Czy to by ją pchnęło do
                > odchudzania. Wątpię uznałaby, że zdrowie jest jej sprawą i trudno, jeżeli
                > zachoruje to trudno. Ona siebie akceptuje i koniec. A tak przynajmniej ma
                > dylemat, kocha męża, to się postara dla niego a jak juz schudnie to albo kopnie
                > go w d... albo będzie mu wdzięczna do końca zycia. Bo przypomni sobie jak dobrz
                > e
                > byc szczupłą.

                A może wcale siebie nie akceptuje? Tylko nie udaje jej sie schudnąć? Bo ma na
                przykład bardzo wolną przemianę materii? Stara się, nie je dużo, unika słodyczy,
                stosuje diety...i nic. Tak tez bywa - moja mama tak miała przez wiele lat. I
                dopiero z jej pamiętników, które przeczytałam po jej śmierci, dowiedziałam się
                jak bardzo ją to męczyło, jak czuła się nieatrakcyjna, jak bała się że w końcu
                to może wpłynąć na stosunek mojego taty do niej... A tu stosunek męża Ewity jest
                jasny: nie akceptuję Cię taką jaka jesteś.

                • prostak78 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 14:31
                  Blaszany dzwoneczku poprosze tu jedną osobę mrecka - powiedz chłopie, czy pot
                  puszystych różni się od potu szczupłych?? Ty masz duże doświadczenie w tej
                  "przemianie" materii.

                  A tak na serio blaszko - ty nie widzisz problemu a ja jako facet widzę, podobnie
                  uważam myślałby Twój mąż, no ale on probemu nie ma takiego. Więc zarówno Ty jak
                  i Ja możemy gdybać.

                  Jeżeli była szczupła do tej pory, a przytyła po ciąży oznacza to, że ma dobrą
                  przemianę materii. Niech ona się walnie w pierś i policzy batoniki.
                  • blaszany_dzwoneczek Re: sex z nadwaga 11.12.06, 14:33
                    prostak78 napisał:

                    > Jeżeli była szczupła do tej pory, a przytyła po ciąży oznacza to, że ma dobrą
                    > przemianę materii. Niech ona się walnie w pierś i policzy batoniki.

                    Przemiana materii często zmienia sie z wiekiem. Moja mama też jako młoda
                    dziewczyna i kobieta była szczupła, nawet bardzo szczupła.
                    • prostak78 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 14:37
                      Przemiana materii nie jest związana z wiekiem, ale z dietą oraz ruchem
                      fizycznym. Ten kto dużo ćwiczy, ma dobrą przemianę materii. Ten kto siedzi przed
                      TV i się obżera ma wolna przemianę materii. Wiek nie ma tu nic do rzeczy.
                      • prostak78 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 14:38
                        Dlatego tendencję do tycia posiadają osoby, bardzo aktywne fizycznie w młodym
                        wieku, które później zarzuciły taka aktywność na rzecz ciepełka domowego.
                        • lava71 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 14:41
                          chciałbym tylko zauważyć, że wątek zaczyna za bardzo odbiegać od głównego tematu :)
                          • prostak78 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 14:43
                            Zawsze tak jest gdy ja się za wątek zabieram :)
                      • blaszany_dzwoneczek Re: sex z nadwaga 11.12.06, 14:51
                        Jest również związana z wiekiem - z wiekiem sie zmniejsza. Poszukaj sobie hasła:
                        podstawowa przemiana materii.
                        • prostak78 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 14:59
                          Wiek ma tylko tyle do tego, że ludzie starsi z wiekiem zaprzestają aktwyności
                          fizycznej. Na tym polega ta "przemiana wiekowa materii".
                          • blaszany_dzwoneczek Re: sex z nadwaga 11.12.06, 15:09
                            Podstawowa przemiana materii to akurat przemiana materii, że tak się wyrażę,
                            spoczynkowa.
                            • eriga Re: sex z nadwaga 11.12.06, 16:13
                              moim zdaniem jeśli ktoś wolno spala kalorie to powinien mniej jeść i więcej się
                              ruszać. Sama mam tendencje do tycia i czasem muszę sobie wielu smakołyków
                              odmówić. Dzięki temu nie mam nadwagi a pewnie bym miała gdybym sie nie
                              pilnowała. A tak swoją drogą wcale sie nie dziwię ze Twój mąż chciałby zebyś
                              schudła. Mój maż też by ze mną nie chodził do łóżka gdybym miała brzuszysko.
                              Ludzie opanujcie się, czy Wy nie widzicie jak wyglądacie.
                              • blaszany_dzwoneczek Re: sex z nadwaga 11.12.06, 16:58
                                Mój mąż nie chciałby żebym schudła, jeśli do mnie te słowa skierowałaś.
                              • ewolwenta Re: sex z nadwaga 11.12.06, 22:37
                                > Ludzie opanujcie się, czy Wy nie widzicie jak wyglądacie

                                Wiemy - najczęściej normalnie tylko we własnym wyobrażeniu źle. Taka natura
                                ludzka, a zwłaszcza babska.
                          • gomory Re: sex z nadwaga 12.12.06, 01:01
                            > Wiek ma tylko tyle do tego, że ludzie starsi z wiekiem zaprzestają aktwyności
                            > fizycznej. Na tym polega ta "przemiana wiekowa materii".

                            Raczej jestes w bledzie. Ja jednak zaufam wykladowi dietetyka i trenera
                            wyksztalconego w tej dziedzienie. Faktycznie, przemiana materii z wiekiem
                            spowalnia sie. Proces ten najczesciej zaczyna sie po 30 roku zycia (oczywiscie
                            roznie u roznych osob). To m.in. wlasnie powod dla ktorego osoba ktora nigdy
                            nie zwracala uwagi na diete, bo najwyzej czesciej do WC sobie poszla, z czasem
                            zaczyna lapac kg, "nie wiadomo skad".
            • lava71 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 14:07
              znowu powtórzę, że miłość nie ma za dużo wspólnego z pożądaniem. Można troszczyć
              się o kogoś ale mieć na kogoś ochotę to już inna rzecz.
        • ewita1306 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 13:48
          Tak wlasnie mowi,tyle ze ze smiechem.On ogolnie jest takim ,,erotomanem-
          gawedziarzem,,Teraz zastanawiam sie ...a moze on po prostu nie moze?
          • lava71 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 13:50
            dużo tych niewiadomych ...
          • prostak78 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 13:53
            Zajrzyj evita na maila. Bo chyba sie gubisz powoli.
          • blaszany_dzwoneczek Re: sex z nadwaga 11.12.06, 14:00
            Ze śmiechem...hm...A poważnie próbowałaś z nim rozmawiać? Od dawna odmawia Ci
            seksu?
            • onisiaa Re: sex z nadwaga 11.12.06, 14:08
              widać z całej sprawy robi się ogromny problem. zaraz się okaże że facet jest
              impotentem albo lepiej, ma kochankę. facet miał 52 kg zone a teraz o 15 kg
              cieższą to próbuje ją zmobilizować do odchudzenia. Warto nie robić z tego
              problemu i się zmobilizować żeby zadbać o siebie.
              • eriga Re: sex z nadwaga 11.12.06, 14:13
                Jak juz pisałam w innym wątku kobiecie powinien wystawać obojczyk a nie brzuch.
                • prostak78 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 14:15
                  Co do obojczyka to się nie zgadzam - dwa dni z sinym okiem chodziłem :)
                  • eriga Re: sex z nadwaga 11.12.06, 14:22
                    ale co do brzucha to się rozumiemy?
                    • prostak78 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 14:26
                      Yes :)
                      • prostak78 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 14:45
                        Ale jeżeli wystaje Tobie obojczyk to mogę zaryzykować kolejnego siniaka :).
                • ewolwenta Re: sex z nadwaga 11.12.06, 20:53
                  eriga napisała:

                  > Jak juz pisałam w innym wątku kobiecie powinien wystawać obojczyk a nie brzuch.

                  Eriga, Ty w moim pojęciu uosobienie zdrowego rozsądku, takie rzeczy piszesz??!!

                  Sztuka (ta z przed wieku i więcej) nigdzie kości nie pokazuje. Wyjątek u
                  Kostuchy, która ikoną seksu nie była nigdy. To chyba lepszy wyznacznik niż
                  chwilowa chora moda na anorksję?

                  A powiedz mi jeszcze, że taniec brzucha będzie apetyczny w wykonaniu płaskiej
                  deski. ;)

                  Obojczyk wystający fuuu. Ile się namęczyłam bu go nieco schować.
                  • gomory Re: sex z nadwaga 12.12.06, 01:19
                    Poczucie estetyki wcale nie musi isc reka w reke ze zdrowym rozsadkiem ;).
                    Taniec brzucha moze byc apetyczny w wykonaniu pani, ktora potrafi go wykonac
                    apetycznie ;). Czy to plaska, czy kraglejsza to jak sie potrafi ruszac w sporej
                    mierze jest kwestia predyspozycji popartej nauka.
                    Gwoli scislosci - nie wiesz czy moda na chude modelki jest chwilowa czy nie, bo
                    nie masz machiny czasu ;). Poki co wyglada na to, ze na swoich pozycjach
                    trzymaja sie naprawde mocno. Znajomy fotograf twierdzil, ze szczuple osoby
                    lepiej sie fotografuje i dlatego z nimi latwiej przeprowadzic udane sesje.
                    Maz autorki watku w mojej ocenie moze i jest szczerym chlopakiem. Az do
                    bolu ;). Ale nie wzbudza mojej sympatii sposob w jaki swoja szczerosc okazuje.
                    Nie znam go, bez watpienia jest bardziej skomplikowany niz szpadel, moze
                    doszedl do wniosku ze prymitywne metody perswazji sa skuteczniejsze. Nie
                    zmienia to jednak mojej opiniii, ze porownywania z gazetami, filmam bardzo
                    niezrecznie brzmia.
                    • ewolwenta Re: sex z nadwaga 12.12.06, 14:37
                      Szczupłość ma dość szerokie granice. Pani o wzroście 165 cm będzie określona
                      mianem szczupłej przy masie ciała od 53 do 59 kg. Taki standard obowiązywał do
                      połowy lat osiemdziesiątych. Dzisiejsza moda (ta lansowana w mediach)
                      nakazywałaby takiej osobie schudnąć poniżej 48 kg a to już graniczy z chorobą.

                      Zwróć uwagę, że te 48 kg to średnia graniczna masa ciała po przekroczeniu,
                      której dziewczynki zaczynają miesiączkować. (Chodzi o to, że do wytwarzania
                      kobiecych hormonów płciowych niezbędne jest przekroczenie w organizmie pewnej
                      ilości tkanki tłuszczowej.)

                      Nadmierne wychudzenie kobiety może wywołać zatrzymanie miesiączki w skutek
                      zaburzenia gospodarki hormonalnej. Te same hormony odpowiadają w dużym stopniu
                      za chęć lub brak chęci do współżycia. – to w temacie forum. Oczywiście z
                      wychudzeniem wiąże się też osłabienie, zatem kolejny czynnik osłabiający libido.

                      Oznacza to, że lansowana moda jest szkodliwa dla zdrowia. Powoduje zaburzenia w
                      prawidłowym funkcjonowaniu organizmu. Dlatego przypuszczam, że w końcu minie.
                      • kawitator Re: sex z nadwaga 12.12.06, 15:56
                        Moda na anorektyczki lasnsowana jest przez tak zwanych dyktatorów mody. Są to
                        praktycznie same pedały w których obrzydzenie wzbudza normalna zokrąglona
                        kobitka. Poniewaz musza pokazywac mode dla kobitek na kobitkach wiec choć
                        modelki bedą tak chude żeby nie przypominały kobitek Wyglądają one jak źle
                        zbudowani chłopcy.
                        Ujawnionym w tym wątku miłośnikom szkieletów polecam psychoterapię lub szczere
                        przynanie sie: wolę chłopaków do seksu, jestem pedałem. Pomoze to wam w
                        przyszłosci uniknąc wielu rozczarowan życiowych
                        • wojtec100 Re: sex z nadwaga-kawitator 12.12.06, 16:22
                          Tak wolalbym (jak wiekszosc) szkieletora niz slonia w lozku
                          i takie moje prawo.
                          A zastapienie sformulowania problem z nadwwaga okresleniem o kobiecych
                          ksztaltach jest mocno naciaganym sloganem leniwych i grubych bab.
                          Dziekuje



                          • ewolwenta Re: sex z nadwaga-kawitator 12.12.06, 16:47
                            Kobiecym więc kształtem jest wystające żebro? Kobiecością zaburzenia
                            miesiączkowania, niepłodność, kłopoty z libidem, anemia?
                          • europa63 Re: sex z nadwaga-kawitator 12.12.06, 19:12
                            No i przykrość mi zrobiłeś tym

                            > A zastapienie sformulowania problem z nadwwaga okresleniem o kobiecych
                            > ksztaltach jest mocno naciaganym sloganem leniwych i grubych bab.

                            Naprawdę mi przykro, że aż tak mnie oceniasz.
                            Nie jestem wcale leniwa, napracuj się tyle lat po 12 godzin + 2 dzieci + dom, a
                            wtedy pogadamy. tylko musiałbyś bardziej uważać, co piszesz, bo można kogoś
                            urazić - a po co?
                            Za grubą też się nie mam, poszłam się specjalnie zważyć, choć wcale tego nie
                            robię. Ni cholery, poniżej 80. Gruba ???!!!
                            Gruba i leniwa, a to się popisałeś...
                        • ewolwenta Re: sex z nadwaga 12.12.06, 16:46
                          Kawi preferencje seksualne nie mają takiego znaczenie. Na wieszaku każdy ciuch
                          układa się gładko. Normalna kobieca sylwetka rzadko jest idealnie harmonijna.
                          Większość Pań ma tendencje do nieco nierównomiernego magazynowania zapasów
                          tłuszczowych. Żeby sylwetka wyglądała proporcjonalnie ciuch musi być odpowiednio
                          skrojony. Nie wszystko wszystkim Paniom pasuje do urody.

                          Zachudzone modelki w ogóle nie mają tkanki tłuszczowej. Wystarczy zrobić ciuch w
                          rozmiarze 36 i będzie leżał jak projektant zaproponuje. A, że to jest adresowane
                          do 5 % populacji to nie istotne. Ciuchy dla mas (pulchniejszych) robi się inaczej.
                          Pokazy to tylko sposób na lansowanie nowych pomysłów, krojów, tkanin i mają na
                          celu napędzać zmianę mody bo z tego jest forsa.

                          • kawitator Re: sex z nadwaga 12.12.06, 18:35
                            My tu sobie takie pierdoły opowiadamy grube, chude, ryże, blondynki. Tak
                            naprawdę jest tylko jedna cecha niezależna od mody czasu i kultury. Cecha na
                            którą reguje podświadomośc faceta chocby sie nie wiem jak zaperzał że to
                            nieprawda. Stosunek obwody talii do obwodu bidre = 07 Dla tych co rachunki
                            skończyli na dodawaniu. Dupa musi byc wieksza w obwodzie o 40% Kurde znowu częsć
                            kobitek nie bedzie kumać.
                            Ma to głębokie uzasadnienie biologiczne a badania wykazały, że facet wałsnie na
                            to reaguje najsilniej wszędzie i zawsze Modelki rubensa, Gala Salwatora Dali czy
                            wspólczesne ikony seksu maja te jedna wspólną cechę.
                            Cała reszta to moda. A cycki maja jak się okazuje marginalne znaczenie co
                            stwierdzam z niejaką przykrościa .
                            • europa63 Re: sex z nadwaga 12.12.06, 19:23
                              A wiesz, że przeliczyłam (jestem dobra z matmy, niechwaląc się).
                              Mam 075. I co teraz?
                            • europa63 Re: sex z nadwaga 13.12.06, 07:10
                              Dobra, niech będzie.

                              Mam 43 lata, rozmiar 46, 172 cm, niecałe 80 kg i wskaźnik 085.

                              Czy mam już się eliminować z tego świata, a też z autodestrukcją mogę jeszcze
                              poczekać aż schudnę do 44, bo i tak będę słoniem w łóżku?

                              To tak na początek dnia - taka mała ironia od słonia dla miłośników wieszaków.
                              • europa63 Re: sex z nadwaga 13.12.06, 07:12
                                i wskaźnik 075 oczywiście, ale jeszcze kawy nie piłam, sorry...
                              • ewolwenta Re: sex z nadwaga 13.12.06, 08:17
                                przeczytaj post missaigon
                                Twoja waga nie ma nic do rzeczy. Problem z mężem tkwi gdzie indziej.

                                Natomiast co do wyglądu. Przy kobiecym typie sylwetki twoje ciało może być
                                piękne mimo, że odbiegasz od standardów i nie przejmuj się bezsensowną krytyką,
                                ważna jest akceptacja siebie.
                                Fakt że dla zdrowia parę kilogramów mniej pewnie byłoby lepsze ale nie wpadajmy
                                w amok nie masz jakiejś wielkiej nadwagi.
                                • europa63 Re: sex z nadwaga 13.12.06, 08:45
                                  Dzięki, ale to nie ja mam kłopoty z mężem... :)
                              • eriga Re: sex z nadwaga 13.12.06, 08:48
                                europa63 napisała
                                >
                                > Czy mam już się eliminować z tego świata, a też z autodestrukcją mogę jeszcze
                                > poczekać aż schudnę do 44, bo i tak będę słoniem w łóżku?

                                Nawet jak schudniesz do 40 to i tak będzie Ci się wydawało ze jesteś gruba. Tak
                                się zawsze zaczyna. Najpierw się chudnie i chudnie ale i tak wciąż się nie jest
                                zadowolonym.
                                • europa63 Re: sex z nadwaga 13.12.06, 08:58
                                  eriga
                                  takie tu jedne mnie troszkę podenerwowały i stąd taka ironia.
                                  Ale ja tak schodzę z wagi pomalutku, i mam nadzieję, że rozsądek mnie nie
                                  opuści.
                                  I dziękuję, słuszna uwaga, to może być pułapka.
                      • anais_nin666 Re: sex z nadwaga 12.12.06, 22:08
                        ewolwenta napisała:

                        > Szczupłość ma dość szerokie granice. Pani o wzroście 165 cm będzie określona
                        > mianem szczupłej przy masie ciała od 53 do 59 kg. Taki standard obowiązywał do
                        > połowy lat osiemdziesiątych. Dzisiejsza moda (ta lansowana w mediach)
                        > nakazywałaby takiej osobie schudnąć poniżej 48 kg a to już graniczy z chorobą.

                        Oj Evo, pojechałaś nieco. Przykład, który podałaś to nadal przykład kobiety
                        szczupłej. I w latach 80tych i obecnie. Pani ważąca 48 kg to przy tym wzroście
                        osoba nie szczupła a chuda.
                        W świecie, w którym zyjemy na co dzień nie są na topie anorektyczki (nie mówię o
                        świecie mediów itd). W świecie mediów, a w zasadzie w świecie modelek chudośc
                        jest ok, bo na chudych kobietach lepiej/łatwiej pokazać ubranie, ale juz
                        aktorki, piosenkarki, dziennikarki zdecydowanie są szczupłe (nie chude), ba!
                        spora ich częśc nawet z odrobiną ciała (choćby J. Lopez).
                        Każdy kto miał nieprzyjemnośc byc chudym wie jak niemiły jest fakt podkreślania
                        tego przez wszystkich wokół. I nie ma tu znaczenia płeć. Faceci i kobiety z
                        takim samym niesmakiem mówią "ales Ty chuda, jesteś chora?". A niektórzy po
                        prostu chudzi sa z natury! A nie dlatego, że sie głodzą.
                        Odchudzanie, by ważyć 56 a nie np. 60 kg przy 165 - czemu nie jesli komus na tym
                        zalezy, ale to dązenie do szczuplosci, a nie do anorektycznej chudosci.
                        Nastolatkom czasem sie pieprzy w glowach - fakt (na szczęście wiekszości z
                        czasem im to szaleństwo chudości mija), ale juz wsrod doroslych kobiet opcja
                        bycia chuda, ewidentnie chudą niezbyt pasuje. Te, ktore chude mialy okazje byc
                        wiedza jakie to malo komfortowe. Trudno dostac ubranie w rozmiarze XS, 34. Do
                        tego trudno w czyms takim dobrze wygladac gdy ma sie wiecej niz 165 cm wzrostu.
                        To taki maly wtret...:)
    • renebenay Re: sex z nadwaga 11.12.06, 13:38
      A co to ma wspolnego z uczuciem?
    • eriga Re: sex z nadwaga 11.12.06, 17:08
      to było do autorki wątku. Ja tez kiedyś miałam nadwagę.
      • san1 Re: sex z nadwaga 11.12.06, 17:41
        Nie martw sie kiedyś ty mu wypomnisz jego wygląd ,ciekawe co na to powie.
    • malgoska_m Re: sex z nadwaga 11.12.06, 17:43
      ewita1306 napisała:

      >...Czy ktos ma podobny problem?

      Ja miałam.
      Po pierwszej ciąży bardzo przytyłam, więcej niż 10 kilogramów i nie mogłam tego
      zrzucic, choc bardzo się starałam. Właściwie waga zeszła sama po urodzeniu
      drugiego dziecka i trzyma się normy, odpukać :).
      Ale pamiętam jak się wstydziłam swego ciała, jak sie szczelnie zakrywałam a mąż
      mnie całował i mówił: Gosiuniu,jesteś dla mnie najpiękniejsza na świecie,
      przecież urodziłaś nasze dziecko, nie wstydź się siebie, kocham cię taką jaka
      jesteś...
      I co Prostak i inni, czy myślicie, że tak naprawdę to myślał, że jestem grubym
      kaszalotem?
      • kawitator Re: sex z nadwaga 12.12.06, 08:53
        I co Prostak i inni, czy myślicie, że tak naprawdę to myślał, że jestem grubym
        > kaszalotem?
        Jeżeli jest prostakiem to być może tak myślał. Jeżeli nie jest prostakiem to mówił to co myślał.
        Prawdziwe piękno kobitki to nie dupa, cycki i figura. Prawdzie piekno tkwi wewnątrz a czasami wygląda przez oczy i uśmiech. Facet który potrafi wydobyć to piękno bedzie zawsze widział super laskę w swojej dziewczynie niezależnie od upływu lat nowych zmarszczek czy fałdek.
        • eriga Re: sex z nadwaga 12.12.06, 09:52
          kawitator napisał:
          > Prawdziwe piękno kobitki to nie dupa, cycki i figura. Prawdzie piekno tkwi wewn
          > ątrz a czasami wygląda przez oczy i uśmiech. Facet który potrafi wydobyć to pię
          > kno bedzie zawsze widział super laskę w swojej dziewczynie niezależnie od upływ
          > u lat nowych zmarszczek czy fałdek.
          Ile Ty masz lat co? Pewnie jesteś już staruszkiem? Taki tok myślenia przyjmują
          panowie w podeszłym wieku. Da mężczyzny po 20-stce, 30-stce niestety dupa, cycki
          i figura jest bardzo ważna.
          • wojtec100 sex z nadwaga prosto z mostu 12.12.06, 10:06
            Dla mnie sex z gruba kobieta to niesmaczna perwersja.
            Zwyczajnie mialbym problemy z erekcja.

            Nic nie poradze, ze ja (mysle ze nie tylko) tak mam.
            Udawanie ze grube to piekne jest zwyklym oszukiwaniem siebie i innych.
            Wiem ze osoby otyle nie zawsze maja na to wplyw, ale nie mamy wplywu na wiele
            chorob i nie jest to powod zeby mowic ze cieszymy sie dobrym zdrowiem.

            • europa63 Re: sex z nadwaga prosto z mostu 12.12.06, 10:16
              wojtec100 napisał:

              > Dla mnie sex z gruba kobieta to niesmaczna perwersja.
              > Zwyczajnie mialbym problemy z erekcja.

              A piszesz, bo próbowałeś?
              Nigdy nie zaryzykowałeś bleższej znajomości z osobą o pełniejszej figurze ,
              choćby miała ciekawe wnętrze tylko z powodu jej kilogramów?
              A te problemy z erekcją to znaczy, że tylko przy rozmiarze 36 ci staje?
              To też chyba zaburzenie...
              • wojtec100 Re: sex z nadwaga prosto z mostu 12.12.06, 10:31
                To nie podlega dyskusji taki mam stosunek do stosunku z otyla kobieta.
                Nie musze probowac z 80 letnia kobieta, zeby wiedziec ze mnie to nie podnieca,
                nie musze tez z osoba z nadwaga.
                Prosze nie wysilac sie na udowodnenie wyzszosci fiata 126p nad BMW.
                Nie zanczy to, ze nie ma pogodzonych z losem kierowcow 126 jak i nie ma
                pogodzonych z losem amatorow nadwagi u kobiet.
                Nie kazcie tylko im skakac z radosci z tego tytulu.
                • avide Re: sex z nadwaga prosto z mostu 12.12.06, 10:45
                  Wiesz co, zgadza się że nie ma się co oszukiwać. Są amatorzy kształtów
                  rubensowski i tacy co to wola te szczupłe chude czasami wręcz tyłki.
                  Przyznam się że obejrzę się raczej za rozmiarem 36-38 niz 42-44 ale dla mnie
                  najwazniejsze jest by kobieta miała zachowane proporcje, posiadała tzw kobiece
                  kształy.
                  A co do seksu przyznam sie że najlepszą kochankę miałem w rozmiarze (że tak
                  napisze) tak 40-42 sam nie wiem. Miała raczej krągłe kształty. Poleciałem na nią
                  bo była własnie max-kobieca, pełna wdzięku, kobiecości proporcje były zachowane
                  a w łóżku była jak ogień. Ach...
                  Teraz mam piękną żone w rozmiarze 36 i udzielam sie na tym forum co właściwie
                  mówi samo za siebie. Czasami jak sobie wspomnę dawne czasy to prawie łezka się
                  zakręci.
                  Oczywiście wiem że rozmiar nie ma nic wspólnego z namiętnością (żeby nie było).
                  • europa63 Re: sex z nadwaga prosto z mostu 12.12.06, 11:47
                    no to jasne- nie mam szans... (:
                    • avide Re: sex z nadwaga prosto z mostu 12.12.06, 16:23
                      europa63 napisała:

                      > no to jasne- nie mam szans... (:

                      Ach tam zaraz nie mam szans. Trochę więcej wiary w siebie. :)))) Te 172 bardzo
                      pobudza wyobraźnie, miałas tego dowód na stacji benzynowaej :)))).
                      Ja tu raczej widze inny problem. Podejrzewam że niewiele starszy (27) od twoich
                      dzieci jestem. Chciałabyś mieć szanse u kumpli swoich dzieci ????
                      Powiedzmy że amanci twojej córki przychodzą do niej żeby na mamuśkę popatrzyć a
                      nie za córę się zabierac;)))) To byłby czad :))))
                      Pozdrawiam. :))))
                      • europa63 Re: sex z nadwaga prosto z mostu 12.12.06, 16:59
                        No proszę, co za humor...
                        Jakby to powiedzieć...
                        Podobno historia zna podobne przypadki, choć akurat moja córa to klasyczny
                        wieszak 36 przy 180 cm, więc przez kontrast chyba...
                        A ona za granicą, więc i fatyganci się nie pojawiają.
                        I co to będzie, jak przyleci, bo jutro będzie na święta, no...
                        Że ja na to nie wpadłam.
                        Ale czad, nie:)

                        PS nie tylko na stacji, w serwisie też :)
                        Chyba żle nie wyglądam, choć wciąż 46 - już dolne 46.
                        no i buziaczki dostaniesz, proszę bardzo :)))))))
                      • europa63 Re: sex z nadwaga prosto z mostu 13.12.06, 08:43
                        Ja w kwestii formalnej!

                        avide napisał:

                        > Ja tu raczej widze inny problem. Podejrzewam że niewiele starszy (27) od
                        twoich dzieci jestem.

                        Córka kilka dni temu skończyła 21 lat, (dostałam film na youtube z imprezy
                        niespodzianki), bywa w rozmiarze 36 (w Anglii) i 38 jak wyjeżdża od mamy.
                        Wzrost 180. Zielone oczy, długie włosy, co tam jeszcze...
                        Czy ja mam z nią konkurować o facetów??? I po co, to inna liga...
                        czad, nie?
                        buziaki...
            • diablicamonika27 Re: sex z nadwaga prosto z mostu 12.12.06, 14:14
              wojtec100 napisał:

              > Dla mnie sex z gruba kobieta to niesmaczna perwersja.
              > Zwyczajnie mialbym problemy z erekcja.

              Ty facet masz naprawdę problem.......zażyj Viagry to ci znowu stanie
              apropo czy jakbyś był gruby,bez nogi to dziękowałbyś Bogu za pulchną kobiete i
              za to że ci dała choc wzbudziłbyś odraze

              Dla mnie jesteś Luuuuuzer z literą L na czole
              • wojtec100 Re: sex z nadwaga- diablicamonika27 12.12.06, 16:08
                Ja nie mam problemu.
                Nie wolno napisac ze nie moglbym TEGO robic z hipopotanem?
                Wiagra tu na nic, bo jeszcze mialbym odruch wymiotny?
                Osoba otyla bez podtekstu seksualnego nie wzbudza u mnie zadnych
                negatywnych skojarzen.

                A gdybym nie mial nogi i kutasa i bylbym gruby to nie wiem co by mnie
                podniecalo diablico moniko 27.



                • diablicamonika27 Re:wojtec100 12.12.06, 16:50
                  Domyslam się,że masz na imie Wojtek tak?Mój facet tez jest wojtek ale bardzo sie
                  różnicie,on skoleji nie może patrzec na kobiety o rozmiarze 26 poprostu sa dla
                  niego wieszaki,ma dziwne skojarzenia jak na nie patrzy.Poprostu kocha duże
                  ciałko,zawsze mu sie takie podobały
                  no tak jeden lubi kości drugi ości........
                  • eriga Re:wojtec100 12.12.06, 16:54
                    ja z kolei lubię facetów z ciałkiem np taki Pudzianowski. Nie lecę na chudzielców.
                    • diablicamonika27 Re:Do eriga 12.12.06, 16:58
                      Mamy podobny gust.......dla mnie facet musi miec porządne duże dupsko,muskularne
                      nogi,szerokie bary i leciutki brzuszek.
                      Kiedyś miałąm chudzielca bleeee dosłownie czułam jak jego miednica chodzi jak
                      ciupciał :)
                      Nie znosze patyczaków,choć takie patyczaki mają długie lufy ;)
                      Ale ja wole krótsze a większe,tak jak mojego misia.
                    • avide Re:wojtec100 12.12.06, 17:01
                      lubisz troche ciałka powiadasz hehehe
                      a co byś powiedziała na takiego amanta w stylu BOCZKA z serialu Świat wg
                      Kiepskich ????
                      Miodzio co i ciałka ze hej :):):)
                      • eriga Re:wojtec100 12.12.06, 17:04
                        boczek to kupa tłuszczu, zero mięśni. Tacy ble
                        • avide Eriga :))) 12.12.06, 17:13
                          Kochana a o czym my tuitaj debatujemy?????
                          Nie o pieknych kobietach tylko tych z nadwagą (czytaj zbyt dużą ilościa taknaki
                          tłuszczowej, bynajmniej mięsni) :))))))))))))))))
                          Stąd moje troszke ironiczne pytanie o BOCZKA a ty mi tu o Pudzianie :)))))
                        • eriga Re:avide 12.12.06, 17:17
                          ha ha a pomarzyć o Pudziane nie można?
                          • avide Re:avide 12.12.06, 17:38
                            Pewnie ze mozna tylko że jest taki wątek
                            Wasze perwersyjne fantazje
                            Tam sie wyszalej ;))))
                            Napisz co byś zrobiła takiemu pudzianowi jak byś go w swoje ręce dostała :)))))
                            • eriga Re:avide 12.12.06, 21:16
                              avide napisał:
                              > Napisz co byś zrobiła takiemu pudzianowi jak byś go w swoje ręce dostała :)))))
                              Leżałabym jak kłoda a on mógłby robić ze mną co chce.
          • kawitator Re: sex z nadwaga 12.12.06, 10:34
            Pewnie jesteś już staruszkiem? Jestem staruszkiem i slinię sie patrzac na dziewczyny. Aile ty masz lat dziewczynko szkołe juz skonczyłąs bowiem nie zrozumiałaś nic z tego co napisałem. Ale tłumaczyć nie będę bowiem durna panienka i tak nic nie rozumie a mądre bym obraził wykładajc tak kawe na ławę
            Polecam poczytać troszkę uruchomić swoje trzy szare komórki i wiecej szcunku dla strauszków Im się tez dupa podoba o cyckach nie wspominając a ze mają z racji wieku doświadczenia i zasobów super dziewczyny na zawołanie to czasem tęsknia za dziewczyna która poza dupa i cyckami potrafi się usmiechnąci z która mozna wymienic mysli na przykład o filozofii ducha Heglaa nie tylko o pierdołach z babskich kolorowych pisemek dla kucharek.
            • anula36 Re: sex z nadwaga 12.12.06, 11:01
              niektorym szarekomorki niepotrzebne, wystarczy ze maja meza ze hoho:)
              • europa63 Re: sex z nadwaga 12.12.06, 11:54
                Ale w sumie to miłe, że czasem ktoś dostrzeże w kobiecie JĄ całą, czyli
                łącznie, duszę i ciało.
                Ale do tego trzeba dojrzeć.
                Kobieta trochę przy tuszy potrafi naprawdę bardzo seksownie wyglądać...
                Oczywięcie, nie każda, ale wiele się stara i to naprawdę z niezłym efektem.
                Sama - nieskromnie powiem - sprawdziłam, niech mi młodzieńcy uwierzą na słowo,
                bo jak tu przedstawić dowody?
                • eriga Re: sex z nadwaga 12.12.06, 12:36
                  Dziewczyny jasne odchudzajcie się ale błagam z umiarem. U mnie to doprowadziło
                  do obsesji. Popadłam w bulimie. Już jest ok. Do dzisiaj jednak idąc spać myśle
                  co zjadłam. Zawsze według mnie za dużo, mimo że nosze rozmiar S 36 to i tak
                  czuje się gruba. Są dni że zjem tylko 2 skibki i męża okłamuje np ze jadłam
                  obiad. Mogę się z tym kryć bo wraca do domu po 18. Wciąż wciągam brzych, na
                  ulicy nie lubię jak ktoś za mną idzie bo mam wrazenie jak patrzy tylko na mój
                  gruby tyłek. Oczywiście nadal jestem za szczupłą sylwetką ale wszystko w ramach
                  rozsądku. Gdyby szło cofnąć czas to chyba bym się nie odchudzała w taki
                  drastyczny sposób.
                  • europa63 Re: sex z nadwaga 13.12.06, 20:27
                    Niewiele wiem o bulimii,dzieki Bogu ta wiedza na razie nie była mi potrzebna.
                    Ale wiem, że trudno się z niej wyleczyć, o ile można wogóle mówić o
                    wyleczeniu...
                    Dlatego gratulacje, bo to wielka sprawa:)))
                • san1 Re: sex z nadwaga 12.12.06, 12:57
                  europa czytam twoje wypowiedzi i żaluje że nie spotkałem podobnej do ciebe
                  kobiety w moim życiu ,pozdrawiam/moze jeszcze spotkam/
                  • europa63 Re: sex z nadwaga 12.12.06, 13:14
                    O mamo, jak miło :)
                    A może spotkałeś, tylko niestety była:
                    - za wysoka
                    - za niska
                    - za purzysta
                    - za chuda
                    - blondynka
                    - brunetka
                    - miała mały biust
                    - miała duży biust
                    itd, wiadomo
                    i nie zagadałeś do niej, nie poznałeś.

                    Nie bierz tego do siebie, tak tylko piszę do wszystkich panów przy okazji. I do
                    pań też.

                    Mie martw nic, napewno jak uważnie poszukasz, to kogoś spodkasz.
                    Mam 43 lata i też kiedyś nie zainteresowałam się chłopakiem, bo miał strasznie
                    brzydkie okulary ( dziewczyny się śmiały,że się z nim pokazuje,no ,tak było), a
                    on teraz żyje z moją koleżanką i nosi kontakty i jest świetny. Ale wtedy miałam
                    17 lat.
                    I wcale nie wmawiam nikomu że duże jest piękne, sama spadam na wadze, czego i
                    autorce wątku życzę

                    San, dzięki :)))
                    buziaczek:)
                    • misssaigon a konkretnie... 12.12.06, 20:01
                      to mi trudno uwierzyc, ze mezowi europy chodzi tylko o nadwage bo: tematy
                      samograje z forum momentalnie mi sie tu nasuwaja:

                      - traktowanie seksu jako nagrody a jego barku jako kary - czy twoj maz cie za
                      cos kaze? za to ze zbyt odbieglas od plastikowobanalnych panienek z czasopism?
                      - kryzys wieku sredniego - moze twoj lubu oglada sie za mlodym i szczuplym
                      narybkiem tylko musi odpedzic od siebie wyrzuty sumienia pt" nalezy mi sie jakas
                      nagroda za zycie z taka gruba zona"
                      - jest egoista, ktorego nie obchodza twoje uczucia, a szczegolnie to ze sprawia
                      ci przykrosc akcentujac - jaka to jestes dla niego nieatrakcyjna - ze nie jest w
                      stanie uprawiac z toba seksu - nazwalabym to prosto z mostu przemoca psychiczna,
                      nekaniem.

                      moze nie zaszkodzi poprosic go o uczestniczenie w zajeciach na silowni z toba? -
                      powiedz, ze jego obecnosc bedzie dla ciebie ogromnym wsparciem, a przy okazji
                      sam troche kondycji zlapie - chyba ze wolisz zeby sie w tym czasie kiedy ty
                      bedziesz wypacac siodme poty onanizowal ogladajac ilustrowane pisemka...

                      • europa63 Re: a konkretnie... 12.12.06, 21:24
                        misssaigon napisała:

                        > to mi trudno uwierzyc, ze mezowi europy chodzi tylko o nadwage

                        Mojemu mężowi? Skąd...
            • diablicamonika27 Re: Hugon a nie mąż skoro tak ci mówi!!! 12.12.06, 11:39
              Jeśli facet wiąże się z kobietą to na dobre i złe,facet ma prawo mieć piwny
              brzuch a kobieta ma wyglądac jak Pamelka Anderson i pewnie nie ma odwagi ci
              powiedziec,żebyś sobie silikony jeszcze zrobiła?!
              Ja mam bardzo dużą nadwagę ale to z winy chormonów,może mój facet jest dziwny
              ale on kocha puszyste,nigdy jeszcze mi nie ubliżył a jestem z nim 4 lata,nigdy
              nie spojrzał na chudy wieszak.Skoro kocha sie kogoś prawdziwie to kocha się
              sercem nie kutasem.Miłośc nie tyje miłośc potęguje.
              Poprostu twój mąż to kawał chama,daj sobie spokój z jego sugestiami,skoro miałby
              cię kiedyś zdradzić to i tak zdradziłby cię nawet jakbyś była szczupła.
              I jakoś seks sprawia nam przyjemność i żadna pozycja nie sprawia nam problemu i
              jakoś nie sapie przy seksie.
              Na przyszłość nie pisze się tutaj takich pytań bo tu są ludzie i prostaki.Jeden
              napisze poradę drugi obrazę.Lepiej zamknąć usta i tylko pomyśleć.
    • moon-shine Re: sex z nadwaga 11.12.06, 23:47
      Ja też nie chciałbym współżyć z kobietą z nadwagą. Dobrze rozumiem Twojego męża.

      Dla tych osób, które domagają się od męża bezwarunkowej miłości - przecież on
      kocha Cię nadal. Tylko nie chce z Tobą uprawiać seksu. Nie ma czegoś takiego
      jak "bezwarunkowe pożądanie". O wzajemną atrakcyjność trzeba zabiegać.
    • enith Re: sex z nadwaga 12.12.06, 07:07
      Rozumiem, że mężowi ewity może nie podobać się fakt, że przytyła, ale
      wypominanie jej wielkości brzucha jest poniżej wszelkiej krytyki. Może i chce ją
      zmotywować do zrobienia z tym czegoś, ale porównywanie żywej zdrowej kobiety,
      którą się kocha, do wyretuszowanych anorektycznych modelek z żurnala jest tęgim
      nieporozumieniem. W życiu nie wybaczyłabym tego partnerowi. Ewito, jeśli
      zdecydujesz się zacząć walkę z nadwagą, zrób to dla siebie raczej niż męża, co
      do którego podejrzewam, że i tak tego nie doceni.
    • zonka9 Re: sex z nadwaga 12.12.06, 11:47
      Do autorki

      Czytalam jak piszesz, ze nie chodzi o tone, bo przed ciaza wazylas 52 kg, a po
      ciazy 15 kg wiecej. I, ze to mezowi przeszkadza - mowi Ci to wprost.
      Cos Ci powiem, oczywiscie, maz nie jest zbyt mily...ale...gdyby on przestal o
      siebie dbac i przytyl dzuo, to tez by Cie pociagal?

      Wiesz, ja przed ciaza wazylam 45 kg, po ciazy 65kg...rok czasu nie chydlam, bo
      poprostu to olalam...Seks byl sporadyczny, ale nie przeszkadzalo mi to
      poczatkowow, bo maluszek, bo dom itd...
      Pozniej zaczelam sie zastanawiac dlaczego maz juz tak na mnie nie
      patrzy...dlaczego nie pozada, dlaczego sie nie kochamy..
      Porozmawialam z nim - spytalam, czy chodzi o moja wage...powiedzial, ze
      absolutnie nie, ze kocha kazdy moj kilogram itd...pogadalam z
      kumplem...powiedzial, ze to na pewno moja waga przesadza sprawe, a maz nie chce
      mi sprawia przykrosci, albo tak mnie kocha, ze nie zdaje sobie sprawy z tego co
      mu przeszkadza.

      Wzielam sie za siebie, przez 7 m-cy schudlam 17 kg, teraz waze 48 kg i czuje
      sie swietnie, cwicze brzuch, od stycznia ide na step, aby ujedrnic brzuch, choc
      podczas odchudzania byly regularne profesjonalne masaze "obwislego" Bleee
      brzucha i innych czesci ciala.
      Odkad schudlam - maz kocha sie z emna, pozada, patrzy na mnie jak wtedy,
      wszystko sie ulozylo...gdy z nim rozmawialam, powiedzial, ze zeczywiscie, chyba
      to ta moja waga byla...ale on nie zdawal sobie z tego sprawy...przeprosil,
      docenil moje starania. A gdy sie odchudzalam...nie kusil slodkosciami, jadl je,
      gdy ja nie widzialam. Bardzo mi wtedy pomiogl. A teraz mowi, ze jest ze mnie
      dumny:))

      Moze jednak warto sie wziac za siebie??

      Powodzenia:)
    • klaris29 Re: sex z nadwaga 13.12.06, 20:14
      ewita1306 napisała:

      > Jestem nowa na Forum,od dawna mam problem z zrzuceniem kilku zbednych
      > kilogramow.Maz nie kocha sie ze mna,caly czas mowi tylko o moim brzuchu.Stale
      > slysze zachwyt jego gdy przeglada gazety,jakie inne sa szczuple piekne ,a ja
      > gruba...Czy ktos ma podobny problem?

      Oj, gdyby nie faceci to świat byłby pełny grubych i szczęśliwych kobiet. ale
      zostawmy marzenia na boku. Rzeczywistość jest taka, że większość mężczyzn marzy
      o lasce z okładki i istotne dal nich jest to jak partnerka wygląda. W naszej
      kulturze trzeba być szczupłą i koniec. Kilka zbędnych kg nie dla każdego będzie
      problemem, Jescze w liceum chodziłam z pewnym palantem, jak się okazało
      później. To on stwoerdził, że jestem gruba. Ważyłam 52 kg, przy wzoście 168.
      Jednak po tym co mi powiedział ja głupia postanowiłam wazyć jeszcze mniej.
      Schudłam do 45, hehe, było nieżle, ale on znowu do mnie że mój brzuch jest nie
      taki jak trzeba, bo tej oropnej oponeczki nie mogłam się pozbyć. Strasznie go
      kochałam i moja feministyczna świadomosć dopiero dojrzewała, więc odwagi kopnąć
      palanta w jaja nie miałam, hehe. Wiem, jakie to jest stresujące. Dziś mam
      kobiece kształty, raz chudnę, raz grubnę, ale utrzymuję normę dzieki biegom i
      siłowni, uwielbiam słodycze i dobre żarcie, lubię alkohol i kaloryczne
      przystawki, powiedziałm męzowi, jak ci nie pasuje to nie zatrzymuję, ja nie
      będę robić z siebie kukły, ale przyszedł czas, że musiałam zamiast 38 założyć
      42 hehe wtedy postanowiłam uprawiać sport, bo nie jeść nie potrafię, powiem ci,
      że warto, ubrania leżą super, a o to i chodziło uwielbiam ubrania, mam ich
      tysiące a na szczupłą w szmateksach spory wybór, poza tym humor się utrzymuje
      wicej siły, poczucie własnej wartości, siła do seksu, któego nie mam i jędrny
      tyłek, Tyle ode mnie, rada moja taka, zrób coś dla siebie, polecam sport :-))))

      Pozdrawiam
      Klara
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka