alta_rica
03.01.07, 14:55
Biernej zaznaczam.
Tak mnie naszły przemyślenia po wątku kaor, że ja w zasadzie nie lubię
minetki. (Co przy mojej częstotliwości kontaktów seksualnych nie jest żadnym
problemem - he, he).
Ale na poważnie - nie przepadam za tym. Ani w wykonaniu mojego męża, ani
poprzednich partnerów. Nie brzydzę się, nie obawiam, nie wstydzę. No nie
kręci mnie to po prostu i już. Co innego w drugą stronę ;-) (Z facetem
oczywiście!)
A i jeszcze jedno, mam przystojnego (skądinąd) sąsiada, który twierdzi, że
też nie przepada za byciem obiektem miłości francuskiej, że tak to ujmę. To
znaczy, pozwala sobie zrobic tę laskę, ale zdecydowani woli cytuję : "włożyc
i potrzymac".
Nie jestem zatem jedyna. Kto jeszcze?