eeela 06.01.07, 15:39 Te prawdziwe, a przynajmniej oslawione - jak muszka hiszpanska czy johimbina, nie mowie tu o chlebie, na ktory ciasto wyrabia sie miedzy udami ;-) Ktos kiedys probowal? Chcialabym kiedys sprawdzic, czy to naprawde dziala :-) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
blaszany_dzwoneczek Re: afrodyzjaki 06.01.07, 15:51 No i nasz rodzimy lubczyk jeszcze :-) Odpowiedz Link
dunajec1 Re: afrodyzjaki 06.01.07, 15:58 No i nie pij jarzebiaku bo to pogarsza sprawe. Odpowiedz Link
eeela Re: afrodyzjaki 06.01.07, 16:07 Hmmm, no lubczyku nie raz uzywalam jako przyprawy - nie zauwazylam jakichs szczegolnych efektow. Moze w ogole nie jestem w stanie zauwazyc, bo sama z siebie mam dosc wysokie libido? Ostrygi, jak i ogolnie owoce morza ponoc zwiekszaja moce regeneracyjne u mezczyzn - i tez mi sie wydaje na podstawie dokonywanych obserwacji, ze to moze byc prawda. Ale chcialabym sprobowac kropli z johimbiny na przyklad - czy to jest takie natychmiastowe, niczym nie uzasadnione uczucie? Czy w ogole istnieja takie afrodyzjaki? Ze wezmiesz i musisz czym predzej?... ;-) Odpowiedz Link
blaszany_dzwoneczek Re: afrodyzjaki 06.01.07, 16:31 Pewności nie mam, bo i nie próbowałam, ale moim zdaniem te wszystkie afrodyzjaki to raczej mity i wierzenia. A jeśli mają jakieś działanie to raczej na zasadzie efektu placebo. Odpowiedz Link
eeela Re: afrodyzjaki 06.01.07, 16:53 Nie, no, ogolnie poped i potencja zaleza tez w pewnym stopniu od diety. Korzen zen-szenia, ostrygi czy szparagi, regularnie spozywane wplywaja korzystnie na ogolna kondycje seksulna. Ale masz racje, ze nie sa one srodkami dzialajacymi intensywnie od razu po spozyciu. Mnie jednak ciekawi, czy sa jakies srodki, ktorych owo intensywne i natychmiastowe dzialanie jest poparte jakimis doswiadczeniami. Odpowiedz Link
eeela Re: afrodyzjaki 06.01.07, 16:57 O, takiego czegos chcialabym sprobowac! :-) en.wikipedia.org/wiki/Bremelanotide Pierwszy syntetycznie uzyskany prawdziwy afrodyzjak :-) Odpowiedz Link
blaszany_dzwoneczek Re: afrodyzjaki 06.01.07, 17:37 eeela napisała: > Nie, no, ogolnie poped i potencja zaleza tez w pewnym stopniu od diety. Korzen > zen-szenia, ostrygi czy szparagi, regularnie spozywane wplywaja korzystnie na > ogolna kondycje seksulna. Więc ja tak a propos korzeni: - Czy marchewka jest dobra na potencję? - Tak, tylko trzeba ją dobrze przymocować. :-) Odpowiedz Link
europa63 Re: afrodyzjaki 06.01.07, 17:16 Eeela , kochana, a ty tak z babskiej ciekawości? Bo nie z potrzeby, przecież:) Odpowiedz Link
europa63 Re: afrodyzjaki 06.01.07, 17:36 Taaaaaaa, no to wszystko jasne:))) pozdrawiam:) Odpowiedz Link
gomory Re: afrodyzjaki 06.01.07, 18:00 Odlozmy na bok afrodyzjaki o mocy lekow homeopatycznych. Muchy, johimbine i inne takie. Sila dzialania ich nie ma specjalnie silnej mocy razenia. Ze srodkami pobudzajacymi tez trzeba ostroznie, pamietam jak probowalismy swego czasu "niesamowitej masci podniecajacej". Partnerka odczuwala tak irytujace pieczenie, ze skonczylo sie kapiela (nie wspolna) i wieczorem ktory wcale nie minal na milosnych karesach (a zapowiadalo sie tak przyjemnie) ;). Sprawdzic mozna, zaszkodzic specjalnie nie powinno, przynajmniej na dluzsza mete (vide moj pech) ;). Jedyne srodki jakie mi przychodza do glowy maja silniejsze dzialanie. Np. hormonalne, vamea, cialis, viagra. By byc szczerym, to i na rynku srodkow nielegalnych moznaby wygrzebac to i owo mocno podkrecajacego sfere seksualna. Znam pania ktora od pierwszego dymka z trawy ma kosmate mysli, i pewnosc ze czeka ja nieziemski orgazm. Tudziez kumpele ktora po mdma po prostu miala chec "na wszystko" i bardzo milo wspomina. Zastrzegam sobie tylko, zeby mnie nikt nie posadzal o namawianie kogokolwiek na cokolwiek. Po prostu luzne info w ramach dyskusji. Odpowiedz Link
eeela Re: afrodyzjaki 06.01.07, 19:39 Dymek trawy istotnie dostarcza interesujacych przezyc - w moi przypadku co prawa nie sproadza na mnie natychmiastowo jakichs kosmatych mysli (to znaczy bardziej kosmatych i w wiekszej ilosci niz zwykle), ale dla seksu to bardzo mile urozmaicenie - zmysl dotyku wydaje sie byc wyostrzony, a zarazem seks jest mily, lagodny, leniwy, mozna go smakowac jak koniak :-) Odpowiedz Link
your_and Re: afrodyzjaki 06.01.07, 19:49 > ale dla seksu to bardzo mile > urozmaicenie - zmysl dotyku wydaje sie byc wyostrzony, a zarazem seks jestmily > lagodny, leniwy, mozna go smakowac jak koniak :-) Tak legalnie to można nieźle wyostrzyc zmysły sauną. Najlepiej suchą, pamietając o naprawdę ostrym schładzaniu. Nawet potrawy potrafią smakować dużo intensywniej czego doświadczyłem :) Odpowiedz Link
mutemuja Re: afrodyzjaki 06.01.07, 19:55 your_and napisał: > > ale dla seksu to bardzo mile > > urozmaicenie - zmysl dotyku wydaje sie byc wyostrzony, a zarazem seks jes > tmily > > lagodny, leniwy, mozna go smakowac jak koniak :-) > > Tak legalnie to można nieźle wyostrzyc zmysły sauną. Najlepiej suchą, > pamietając o naprawdę ostrym schładzaniu. Nawet potrawy potrafią smakować dużo > intensywniej czego doświadczyłem :) U mnie też sprawdzone. Działa. I to jak! Odpowiedz Link
radi_7 Re: afrodyzjaki 06.01.07, 20:19 A może coś z drugiej strony? Wiadomo że gdy z czasem, przy powtarzaniu się tego samego lub podobnego bodźca siła doznań zaczyna maleć, dla podtrzymania ich mocy można robić dwie różne, przeciwstawne, rzeczy. Można zwiększać intensywność bodźców, wielkość czy jakość dawki ale można też spróbować zwiększac swoją wrażliwość w danym zakresie. Przepraszam za taki zamotany wstęp ale tak jakoś mi się poskładały słowa ;-). No więc może następnym razem spróbowac czegoś takiego - www.foof.most.org.pl/g_medyta/seks.htm Odpowiedz Link
larkoz Re: afrodyzjaki 08.01.07, 22:54 ze srodkow lagoniejszego kalibru, na mnie dosyc dobrze dzialaja np. ostre potrawy (sporo tego np. w kuchni indyjskiej czy meksykanskiej), dobrze rozwiniete sery i czerwone wino (oczywiscie w umiarkowanych ilosciach) Odpowiedz Link
mrdebo Re: afrodyzjaki 08.01.07, 23:05 Po ostrych przyprawach to mam tylko rozwolnienie i strasznie potem piecze. Również w przełyku. Odpowiedz Link
larkoz Re: afrodyzjaki 08.01.07, 23:19 Faktem jest, ze ostre potrawy nie wszystkim sluza, zwlaszcza, ze tradycyjnie polska kuchnia jest zdecydowanie lagodna. U mnie sprawa wyglada troche inaczej dlatego, ze od wielu juz lat wyksponowany jestem na kuchnie bardziej orientalne i w zasadzie od jakiegos juz czasu jestem milosnikiem ostrych potraw :) Odpowiedz Link
eeela Re: afrodyzjaki 08.01.07, 23:55 i strasznie potem piecze. > Również w przełyku. :-))) Odpowiedz Link