kugo1
14.05.07, 15:23
nie wiem co się stało, jesteśmy miesiąc po ślubie i to był najgorszy miesiąc
w moim życiu- prze ślubem układało nam się świetnie potrafiliśmy rozmawiać ze
sobą spędzać czas, cieszyć się sobą- wszystko prysło dwa dni po ślubie gdy
wyjechaliśmy w naszą podróz poślubną - nagle on okazał się całkiem innym
facetem, i od tamtej pory to się pogłębia- praktycznie nie rozmawiamy ze sobą
(on nie widzi problemu, o kochaniu się nie wspomne bo mogę tylko pomarzyć,
śpimy prawie osobno w jednym łóżku ale zdala od siebie, a najgorsze wczoraj
obudziłam się w momencie jak się masturbował- on nie widzi w tym problemu-
powiedział mi że tak bardzo miał na mnie ochotę- tylko że ja byłam obok mogł
mnie obudzić. dziś czuję się fatalnie, może byłoby lepiej gdybyśmy
sięwyprowadzili w końcu na swoje (remont mieszkania przedłuża się od ślubu,
na razie mieszkamy z moimi rodzicami) kocham go próbuje robić coś by było
dobrze, ale w zamian mam głupie wymówki, odzywki. czy tak dużo chcę?? po tym
co przeżyłam wieczorem nie mam ochoty wracaćz pracy do domu- nie wiem jak z
nim rozmawiac- żeby trafiło