Dodaj do ulubionych

czy to normalne?

10.08.07, 22:24
Witam, jestem tu nowy, "przetrzepałem" sieć w poszukiwaniu odpowiedzi na
zadane w tytule wątku pytanie.

Jestem w związku małżeńskim od 6 lat, nie mamy dzieci. A od jakiegoś pół roku
moja żona ma typowe (z filmów) objawy: migrena, zmęczenie, i tego typu wymówki.

Niby nic się nie wyadrzyło w naszym związku, ale podejrzewam, że może to mieć
związek z tym, że ona wyjechała pół roku temu na tydzień do Brazylii. Nie
wrociła jakaś odmieniona, ale od tamtej pory nie chce się ze mna kochać.
Pytałem ja, czy znalazła tam może kogoś, zakochała się, twierdzi, że nie.

Nie wiem co o tym myśleć, czuje, że musiała tam kogos poznać, taka
koincydencja czasowa nie jest przypadkowa.
Obserwuj wątek
    • makowiec3 Re: czy to normalne? 10.08.07, 22:28
      Tylko jedna rada...Zaufaj intuicji!!!
      • aannex Re: czy to normalne? 10.08.07, 22:35
        no dobrze, ale co robic? "odplacic pieknym za nadobne"?
        Proby rozmowy nie odnosza skutku.

        mam po prostu isc i sie pokochac z inna kobieta, gdy kocham tę?
    • ika5 Re: czy to normalne? 10.08.07, 22:42
      a może " coś " zlapala w tej Brazylii i ...... teraz przeczekuje, bo
      nie chce Ci zrobić krzywdy
      Dobra dziewczyna.... i dba o Ciebie
      • aannex Re: czy to normalne? 10.08.07, 22:47
        ika5 napisała:

        > a może " coś " zlapala w tej Brazylii i ...... teraz przeczekuje, bo
        > nie chce Ci zrobić krzywdy
        > Dobra dziewczyna.... i dba o Ciebie

        Fajna wersja :)
        No to mogłaby się zbadać i albo jechać na Grenlandię, albo do Brazylii, albo
        przestać się wygłupiać - mogłaby porozmawiać. Jesteśmy dwojgiem dorosłych ludzi
        i nie bardzo rozumiem takie zachowania. Migrenę można mieć tydzień, ale nie pół
        roku, zapracowaną można być tydzień, ale nie pół roku.

        Jasne, mogę sobie popodrywać obce kobiety na forach albo iść do agencji, w
        której nigdy nie byłem, ale przecież to nie są jakieś poważne rozwiązania problemu.



        • ivone7 Re: czy to normalne? 10.08.07, 23:12
          biedaku...i po pol roku zorientowales sie ze cos nie halo?
          • aannex Re: czy to normalne? 10.08.07, 23:18
            ivone7 napisała:

            > biedaku...i po pol roku zorientowales sie ze cos nie halo?

            Zorientowalem sie wczesniej, gdy przestala sprzatac. Gdzies po miesiacu. Potem
            przestala gotowac, po drugim miesiacu. Potem, po trzecim miesiacu, nagle
            przestala odkurzac, poczwartym prac, po piatym rozmawiac, a po szostym kochac
            sie ze mna.

            Wtedy uznalem, ze to nie jest cos za bardzo halo. Nie, zeby tam seks, ale te
            wczesniejsze czynnosci to byla juz przeginka.
            • eeela Re: czy to normalne? 11.08.07, 01:29
              > Wtedy uznalem, ze to nie jest cos za bardzo halo. Nie, zeby tam seks, ale te
              > wczesniejsze czynnosci to byla juz przeginka.

              Gdybys napisal cztry miesiace teu, kiedy przestala odkurzac, potrafilibysmy ci
              moze jeszcze jakos pomoc, ale teraz to juz przepadlo.

              Moze i ty pojedz do Brazylii? :-)
    • ika5 Re: czy to normalne? 10.08.07, 22:58
      AAnnex...nie pogniewaj sie , ale....napisz ile masz lat
      wydaje mi sie , ze brak Ci : doswiadczenia, realizmu .... nie wiem
      jak to nazwac
      • aannex Re: czy to normalne? 10.08.07, 23:01
        ika5 napisała:

        > AAnnex...nie pogniewaj sie , ale....napisz ile masz lat

        Nie chce tu mowic o wieku, zeby nie zabrzmialo, ze sobie podrywam nowa kobiete.
        Wszystko w mojej "wizytowce".

        > wydaje mi sie , ze brak Ci : doswiadczenia, realizmu .... nie wiem
        > jak to nazwac

        Ze jestem po prostu ciapa?

        No nie wiem, jak sie kogos kocha, to nie tak latwo pogodzic sie z utrata milosci.
        • ika5 Re: czy to normalne? 10.08.07, 23:18
          "ciapa" wg mnie nie mysli... Ty myslisz, szukasz rozwiazania
          jak to sie stalo , ze pusciles dziewczyne sama do Brazylii....no w
          zyciu nie narazilabym swojego na takie pokusy
          • aannex Re: czy to normalne? 10.08.07, 23:27
            ika5 napisała:

            > jak to sie stalo , ze pusciles dziewczyne sama do Brazylii....no w
            > zyciu nie narazilabym swojego na takie pokusy

            Chwila moment, czy to ja ją narazilem na pokusy, czy to ona narazila sie na
            pokusy? Nie pytala, wsiadla na rower, pojechala, i tyle ja widzialem. Gdzies w
            Bytomiu widzial ja moj kolega, ale to musztarda po obiedzie, bo napisala potem z
            Brazylii. Niby i to na B, i to na B, ale jednak roznica jest.

            • makowiec3 Re: czy to normalne? 11.08.07, 00:00
              Ty chyba zartujesz? jak po 6 latach malzenstwa ona sobie wsiada na
              rower i jedze w Swiat?Dzywne..
              Zabierz ja gdzies na kawe i porozmawiajcie bardzo powaznie....Nie
              odpuszczaj jezely ci zalezy na malzenstwie....Pokaz ze ty jestesz
              facet i masz jaja:)
            • xleilax Re: czy to normalne? 11.08.07, 00:44
              Oczywiscie nie jest naormalne jak kobieta przestaje sprzatc,gotowac
              i t d...ale to nie jest normalne dla faceta!może wydarzyło sie cos,o
              czym zapomniałeś?,może dowartościowała sie w tej Brazylii i
              stwierdziła,że nie jest tylko od garów?!Nie rozumiem jak wsiadła na
              rower i pojechała?Widziano ją w Bytomiu?!Proszę Cie..co Ty piszesz!!
              to żart?jestescie od 6lat małżeństwem,każdy związek przeżywa
              kryzysy,kolejną rzeczą jest pokonywanie trudności,rozwiązywanie
              problemów,które mnożą sie w pospiechu życia codziennego,ale albo
              Twoja żona poznała kogoś w Brazylii(jaki to był wyjazd?z kim?sama
              pojechała?chyba,że służbowy?,ale na rowerze?),albo przez kolejnych
              6miesięcy próbuje Ci coś
              uzmysłowic:wyjechałam,przestałam ...wykonywać czynnosci domowe,teraz
              odpuszczam sobie z Tobą sex,a Ty albo się czegos nauczysz albo
              nie,tylko pytanie brzmi,czy cos się wydarzyło przed tymi 6
              miesiacami takiego,ze Twoja żona jest az tak zdesperowana i musi Ci
              pokazać"kto rzadzi"?albo "kogo tracisz".Pzdrawiam,więcej treści...:)
              moze to jakaś pułapka na Ciebie?
              • jakniejatokto Re: czy to normalne? 11.08.07, 01:17
                Wy naprawdę nie dostrzegacie ironii w postach annexa, czy tylko udajecie?
                • kosmopolitka71 Re: czy to normalne? 11.08.07, 02:22
                  polecam przeczytanie wizytowki dowcipnego aannexa -jak z niej
                  wynika kawalera z hmmm...6-letnim stazem malzenskim....heh.....
                  • malinowy000 Re: czy to normalne? 11.08.07, 10:22
                    właśnie, jaja sobie gościu robi
                    • makowiec3 Re: czy to normalne? 11.08.07, 12:51
                      hehe...wydawalo sie ze tutaj sie pisze o problemach w
                      malzenstwie..moze jakisz malolat sie nudzyl po nocach i roby sobie
                      nie zle jaja :))
    • xleilax Re: czy to normalne? 11.08.07, 14:43

      Oby było jak najmniej takich dowcipów...nic się kupy nie trzym:jest
      kawalerem ,ale uwielbia"...w dni powszednie, jestem domatorem
      kochającym dzieci i zacisze domowego ogniska...."Żenada:(

      "O mnie: Mam 28 lat (jeśli masz 37 lat, to ja mam 39) (itd.), jestem
      wysportowanym, inteligentnym, przystojnym i szarmanckim kawalerem o
      szerokich zainteresowaniach.

      Nie piję, nie palę, nie lubię piłki nożnej, uwielbiam długie rozmowy
      przy kominku i równie długie spacery wśród zieleni. Chętnie
      podróżuję do ciepłych krajów, ale tylko z Wybranką Serca, choć
      jednocześnie, w dni powszednie, jestem domatorem kochającym dzieci i
      zacisze domowego ogniska.

      Jestem wierny, ciepły, wspierający, romantyczny i dojrzały, choć nie
      brakuje mi fantazji. Uważam, że seks jest jedynie dopełnieniem
      pięknego partnerskiego związku, opartego na miłości, a nie łóżku.
      Szukam w kobiecie przyjaciela na dobre i na złe, a nie gosposi lub
      matki.

      Jestem dobrze sytuowany, ale nie zapracowany ponad miarę - kocham
      poezję Jana Twardowskiego i filmy Almodovara.

      Mam też to coś."
    • feuer_und_wasser Re: czy to normalne? 11.08.07, 17:21
      Kurcze, a na tym forum to wszystko musi być na poważnie???
      Ja to bym się zastanowiła, czy to się jednak nie zdarzyło w
      Bytomiu... ci górnicy: czarni i śmierdzący po szychcie - cudo:) Po
      co zaraz do Brazylii? Tu takie piękne chłopaki... Ale skoro kartkę
      przysłała... to nie wiem, może jednak w Brazylii coś złapała? Kolega
      mi mówił, że jak coś się złapie w tych krajach, to trzeba szybko tam
      wracać, bo tylko tam wyleczą. Niech wsiada na rower i śmiga, wróci
      znowu odmieniona:)
      A jeśli to aannex z "Randek w internecie" to byłeś moim idolem, póki
      złośliwie forum nie zamkneli:) Pozdrawiam
    • lilyrush Re: czy to normalne? 11.08.07, 23:07
      No przecież wg wątku na Rozwodowym żona Cie już zdążyła zostawić i teraz musisz
      sie pocieszać.
      Wiesz...nawet jaja z ludzi trzeba umieć sobie robić...
    • joker7979 Re: czy to normalne? 12.08.07, 01:28
      Pewnie poszła w tangoz jakimś opalonym, muskularnym Brazylijczukiem,
      przy którym my, biała rasa nie mamy zbyt wiele do powiedzenia..No i
      teraz nie moze sie przestawic na "stare śmieci"..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka