wentylatorka
17.08.07, 15:27
Dlaczego? Otóż nasz zbliżenie jest w celu zaspokojenia faceta. Żadnej w nim
namiętności, czy zmysłowości.
Mój facet jest już dojrzały (Tak mi się bynajmniej wydaje) Ma prawie 27 lat.
Przede mną miał tylko jedną kobietę z którą uprawiał seks dosłownie kilka razy.
My współżyjemy razem od roku. Ale nic się nie zmieniło.
Najpierw pada tekst typu: "Kiedy będziemy się kochać?", albo "Mam ochotę się
kochać"
Gra wstępna: Podchodzi do mnie, zaczynamy się całować. Namiętnie przez jakieś
5 minut. On w tym czasie nic nie robi. Tylko mnie rozbierze. Czeka, aż mu
stanie, a mi się nawilży. Po czym usadawia się miedzy moimi udami. Parę sekund
pogłaszcze mnie "tam", tylko w tym celu, żeby było bardziej mokro i łatwiej mu
było wejść.
Akcja: Robimy to w pozycji klasycznej. Nasze zbliżenie bez gry wstępnej
DOSŁOWNIE, trwa do 30 SEKUND !! On wykonuje ruchy niepłynne, bardzo szybkie,
jak u małolata, który dopiero pierwszy raz uprawia sex. Dochodzi natychmiast.
Po czym kładzie się obok i przytula.
Ja żadnego podniecenia nie czuję. Czuję się tak, jakbym była tylko osobą,
która ma zaspokajać jego popęd seksualny. Wiele razy rozmawialiśmy na ten
temat. Sądzę, że jest też problem z przedwczesnym wytryskiem. Ale jak zmienić
resztę?