yadrall
06.12.07, 15:41
Troche wsadze kij w mrowisko,ale sledzac sasiednie watki na temat
malzenstwa i dzieci i tak mimiwoli dochodze do wniosku,ze gdyby nie
pojawienie sie dziecka to malzenstwa by nie przechodzily kryzysow i
nie byloby zdrady, rozwodow itp.
W takim razie po co ludzie decyduja sie na dzieci jezeli ich
pojawienie sie powoduje kryzys malzenstwa i moze gozic jego
rozpadem? Czy nie lepiej zrezygnowac z posiadania dziecka i cieszyc
sie udanym malzenstwem?
No i na konciec czy myslicie,ze szczesliwe malzenstwo swiadomie i
dobrowolnie rezygnujace z posiadania dziecka ma wieksze szanse na
zycie dlugie i szczesliwe niz takie w ktorym jednak pojawiaja sie
dzieci?
Ps. wg obiegowej opini to wlasnie dzieci powinny spajac malzonkow i
cementowac zwiazek,a tu wychodzi,ze w zyciu jest raczej wrecz
przeciwnie.