smutnaewa
12.08.08, 13:18
Jestem z mężem już ponad 7 lat, teraz mam 24 lata. Był moim
pierwszym mężczyzną i jedynym jak narazie. Jest ode mnie ponad 10
lat starszy. Nigdy tak nie kochałam i myśle, że nie potrafiłabym
drugi raz. Mamy synka, staram się być dobrą żoną. Wyglądam dobrze.
Po ciązy wróciłam do stanu przed, mam 170 cm wzrostu i waże 56 kg,
naprawde nic mi nie brak. Do tej pory bywało rożnie, generalnie nasz
miłość jest burzliwa, ale zawsze byłam pewna,że się kochamy.
Kłociliśmy, ale to chyba normalne. Ostatnio zaczął nadużywać
alkoholu, pije w weekendy, na tygodniu jest pracoholikiem, ma dobrą
prace i chyba zależy mu na niej bardziej niż na mnie. Po 7 latach
znajomości zrobił coś czego nigdy bym sie nie spodziewała. Upił się
i podniósł na mnie ręke. Ja własnie skończyłam studia. zaczne
niedługo prace jak mały pójdzie do przedszkola. Nie chce żyć z kimś
kto zrobił coś takiego. kiedyś poruszałam z nim różne tematy i
mówiłam, że nigdy bym nie wybaczyła mężczyźnie takiego poniżenia.
Pytanie do Panów, dlaczego mężczyzna posuwa się do czegoś takiego?
Przypominam, że przez 7 lat nic takiego się nie zdarzyło, a teraz po
alkoholu jest coraz bardziej agresywny, to coi stało się ostatnio
jest dla mnie już szczytem. czekam na odp. i rady. Z góry dzięki