mujer_bonita
29.01.09, 19:14
Definicję miłości każdy ma własną, a większość i tak pewnie
powie 'jak się poczuje to wtedy się wie'. Dla niektórych to pojęcie
jest bardzo płynne.
Jak to wygląda u was? Po czym u siebie odróżniacie zauroczenie od
zakochania czy miłości? Czy w ogóle rozróżniacie te kwestie? A może
podział jest u was jest inny?
Pytanie może wydać się infantylne ale wdzięczna będę za odpowiedzi ;)