mrzkrzdrz-1
04.07.09, 19:35
Jestem mężatką od siedmiu lat.
Mam dwie córki i męża, którego całe dni nie ma w domu.
Moja historia jest chyba podobna do wielu, które opowiadają zaniedbywane żony.
Samotna, przygnębiona i niezaspokojona.
Co robić gdy wciąż ma się ochotę na sex o każdej porze dnia i nocy a obok mąż,
któremu wystarcza zbliżenie raz na miesiąc.
Do tego rozmowy, które nic nie zmieniają.
Myślę o zdradzie bo na rozwód nie mogę sobie pozwolić (zresztą mąż pewnie
nawet tego nie zauważy).
Nie wiem tylko czy będę umiała żyć ze świadomością posiadania kogoś na boku.
Dlaczego nie wiążemy się z właściwymi osobami o podobnych temperamentach.
Przecież brakuje mi tylko sexu a może aż sexu.