Dodaj do ulubionych

I co dalej ?

04.07.09, 19:35
Jestem mężatką od siedmiu lat.
Mam dwie córki i męża, którego całe dni nie ma w domu.
Moja historia jest chyba podobna do wielu, które opowiadają zaniedbywane żony.
Samotna, przygnębiona i niezaspokojona.
Co robić gdy wciąż ma się ochotę na sex o każdej porze dnia i nocy a obok mąż,
któremu wystarcza zbliżenie raz na miesiąc.
Do tego rozmowy, które nic nie zmieniają.
Myślę o zdradzie bo na rozwód nie mogę sobie pozwolić (zresztą mąż pewnie
nawet tego nie zauważy).
Nie wiem tylko czy będę umiała żyć ze świadomością posiadania kogoś na boku.
Dlaczego nie wiążemy się z właściwymi osobami o podobnych temperamentach.
Przecież brakuje mi tylko sexu a może aż sexu.
Obserwuj wątek
    • diabel.pl Re: I co dalej ? 04.07.09, 23:07
      ups noto masz problem,ale moze zacznij meza kusic wiesz my kobiety to potrafimy
      tylko czasami zapominamy otym,najpierw sprobuj z mezem poco pakowac sie w inne
      zwiazki,chyba ze bylo tak zawsze!noto juz inna historia
    • bigbadpig Re: I co dalej ? 05.07.09, 01:40
      No to niemądrze, skoro nie możesz sobie pozwolić na rozwód to nie myśl o
      zdradzie, bo mąż jednak może zauważyć i nawet jeśli szansa mała, to miej na
      uwadze jeszcze jak duża jest stawka - możesz dostać rozwód na który Cię nie stać.
    • biwer1 Re: I co dalej ? 05.07.09, 07:09
      Możesz powiedzieć mężowi ( tu przepraszam bo się lekko wkurzyłem) ,że inni się
      modlą o Takie Kobiety przez całe życie a dostają" zupełnie grzeczne i spokojne"
      Jeśli tego nie poznał, to nie zrozumie facetów, którzy idą spać i wstają ze
      sztywnym.Ich głowa nie ma czasu na pracę, bo ciągle jest zajęta szukaniem i to
      tak żeby istoty siedzącej w domu nie zranić... Ludzie ,Ludzie. Chmury na me
      czoło przyszły.Jeszcze napiszę.
      ps. A jak z Twoimi "Fontaziami". A może Ci ich brakuje.
    • krzysztof-lis Re: I co dalej ? 06.07.09, 20:05
      > Co robić gdy wciąż ma się ochotę na sex o każdej porze dnia i nocy
      > a obok mąż, któremu wystarcza zbliżenie raz na miesiąc.
      > Do tego rozmowy, które nic nie zmieniają.
      > Myślę o zdradzie bo na rozwód nie mogę sobie pozwolić (zresztą mąż
      > pewnie nawet tego nie zauważy).

      Jeśli chciało się mieć za męża skrzyżowanie bankomatu z bykiem rozpłodowym,
      trzeba sobie było go wybrać.

      A jak się wybrało tylko bankomat, to trzeba cierpieć

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka