02.12.09, 16:31
Dzisiaj rozdaję sad
Wpier... się w bezsensowne dyskusje podsycając atmosferę. Opindalam kogo się
da. Słowem mordę drę sad

W takich dołkach klnę. Przepraszam.
Obserwuj wątek
    • bonus1985 Re: Zj**ki 02.12.09, 18:13
      nie przejmuj się, czasem trzeba kogoś zje**ć wink
    • bellis26 Doskonale Cię rozumiem! 03.12.09, 11:26
      Ja też w takich dołkach klnę, bo ta depresja jest cierpieniem
      poniżej wszelkiej godności człowieka!!! Nie wiem czasem, czy
      człowiek ma duszę po to by cierpieć, czy po to, by szybciej
      umrzeć!!! Pozdrawiam i przesyłam dobre fluidy!
    • kamyczek_0 Re:zdrowie 03.12.09, 12:33
      wkurw..
      Wizyta u ortopedy przede mną uncertain Muszę iść akurat do niego. Dobry fachowiec, ale
      chamski czasami.
      Na dodatek sen: zrobiłam rezonans. Wynik: nic mi nie dolega. Mój ból jest w
      mojej głowie. Wg. mnie tak nie jest. Ewidentnie czuję tarcie i ból. 10 min.
      siedzenia z podkurczonymi nogami (ok.80-17 stop) i przy wyproście boli. Zastałe
      jak po całej nocy. To nie tak, że chcę aby MRI wyszedł zły, tylko mam nadzieję
      że wyjdzie szydło z worka czyli jednak dalej coś nie halo.
      Dokładając:muszę wspomnieć dupkowi o chadzie jako chorobie współistniejącej
      (wymagania papierkowe). Muszę, bo już posiłkowałam się zaśw. o chadzie. Pewnie
      nie wie co to. Mam nadzieję, że moja odp "taka choroba neurologiczna" go
      zadowoli i nie zada pyt. "jaka?".
      Wrrr....

      Po południu będę spokojniejsza....albo i nie sad Zależy jak pójdzie.

      Co do prolaktyny (wątek na ten tamat) to wolałabym, żeby to znowu był guzek.
      Nast.operacja. Why? Bo gin będzie majstrował z hormonami, one mają wpływ jak
      mówi zabba na dopaminę i kółko się zamyka.

      Czy mi może nic nie dolegać???????

      1.stawy
      2.chad
      3.problemy ginekologiczne (sprzed czasu stwierdzenia chadu)
      Do tego sporo innych. Wszyscy mają mnie za hipochondryczkę. Tylko potem okazuje
      się, że mam rację. Ostatnim razem pomyślałam, że mają rację. Zlekceważyłam
      objawy i musiałam iść pod nóż. Było im głupio.

      Zjeb... jestem. Starzy się nie postarali. Wszystko się mnie czepia.
      A teraz jeszcze kręgosłup szyjny mi dokucza (skutek zwyrodnienia stawów ). Nic
      nikomu nie mówię bo i po co uncertain Ortopedzie wspomniałam, że 2 masażystów
      stwierdziło problem. Wg.niego wymyślają. Rtg. niepotrzebne. Sama zrobić
      prywatnie nie mogę-świstek musi być.

      Ortopeda myśli, że z kolanem pewnie też przesadzam. Rzeczywiście uwielbiam jak
      mnie coś boli, bo nie mam większych problemów. Sypię się bardziej niż ludzie po
      50-tce. A tu dopiero 30-stka sad

      Regularnie robię cytologię, usg piersi, jajników. Do tego korzystając z okazji
      zaliczam usg wnętrzności moich. z tym też przesadzam wg.nich. Rodzina rakowców.
      Z moim pechem do chorób chyba wydaje się to rozsądne. Ale nie po co badania. A
      potem pod nóż.Każdy ma wyj... wtedy. Bo nie oni muszą się męczyć po operacji.
      No, ale ja przesadzam sad
      • kamyczek_0 Re:zdrowie 03.12.09, 12:42
        stawy miałam operowane. Teraz wg. coś nie halo z nimi nadal. Ale ja przesadzam !
        Jak na MRI nic nie wyjdzie to potraktują mnie jak wariatkę sad. Ale skoro boli
        przy pewnych ruchach i czuję ewidentnie ból w konkretnych okolicach (dokładnie
        chodzi wg. mnie o to,co było przyczyną zwyrodnienia) to chyba coś jest na
        rzeczy. Udaję, że tego bólu nie ma. siedzę cicho. Ortopedzie zgłaszam problem.
        Olewka "bo już nie powinno boleć.Wszystko zoperowane.". Długi czas upłynął od op.
        Dlatego liczę na dowód czyli nieprawidłowości w wyniku rezonansu. Wszystkim
        muszę wszystko udowadniać. A i tak wychodzi na moje, bo na prawdę wszystkie w
        końcu zgłaszane dolegliwości są wynikiem chorób.
        Wtedy jest konsternacja. W niektórych dziedzinach mogłabym poduczyć co
        niektórych lekarzy. Kilku myślało, że jestem rehabilitantką uncertain
        Jeden myślał, że studiuję medycynę. Poważnie. I to nie z ironią tylko z
        ciekawością. To jest smutne.


        Musiałam się wystrzelać.
        • 36.a Re:zdrowie 03.12.09, 13:28
          Jeśli poniżej czymś Cię urażę - wybacz.

          Co Ci jest? RZS? Miałam koleżankę z tą przypadłością. Miałam, bo atakowała raz przy razie, nie wytrzymałam.
          Ten ból stawów jest tak straszny?
          Próbowałaś terapii? Bo coś dziwnego jest w tym, że literalnie nikt nie może Tobie pomóc, że najlepiej "leczysz się" sama... Co i komu chcesz tym udowodnić?
          Dlaczego terapia, a najlepiej psychoanaliza? Może nie wyleczy, złagodzić dolegliwości może (tak, oczywiście obok konwencjonalnego leczenia), ale coś jest nie tak, jeśli pokarmem nie-medyka są na stałe podręczniki lekarskie. Chyba trzeba zająć się jednak też psyche.
          • 36.a p.s. 03.12.09, 13:31
            a zjebek nie pochwalam. pewnie już zauważyłaś, że błyskawicznie ludzie odpowiadają tym samym. bronią sią. dostaniesz więc po twarzy (metafora) równie szybko jak dałaś.
            • kamyczek_0 Re: p.s. 03.12.09, 18:11
              Nawaliły mi kolana (o te stawy mi chodziło). Czeka mnie znowu operacja. Jestem
              po zabiegu wycięcia guzka (5cm)-ginekologia (następne blizna do kolekcji w tym
              samym miejscu uncertain ). Jakiś czas temu problemy z nerkami. No i Chad.
              Najprawdopodobniej za jakiś czas znowu operacja ginekologiczna. Raz w roku
              przynajmniej leżę na stole operacyjnym. Z różnych powodów-różne choroby.
              Wszystko mnie się czepia.
              • 36.a Re: p.s. 05.12.09, 04:29
                Pomyśl o psychoanalizie albo dobrej terapii. A ostatnie zdanie jest
                ciekawe wink Nie śmieje się, uśmiecham.
                • 38takatam Re: p.s. 05.12.09, 09:36
                  36.a czy Ty wogole sypiasz?
                  • 36.a Re: p.s. 05.12.09, 15:51
                    Owszem, ostatnio sporo.
                    Dziś spałam dokładnie od 8:35 (po pracy) do jakiejś 15:20.

                    [mam dyżury w rożnych godzinach, noce jakieś 2 w m-cu, niewiele na
                    szczęście]
                    • 38takatam Re: p.s. 06.12.09, 16:25
                      Ahasmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka