Dodaj do ulubionych

antydepresyjnie

03.02.10, 17:01
przepraszam za spam, ale nie mogłam się powstrzymać
mało nie umarłam ze śmiechu


tnij.org/fqyx
big_grinDDD
Obserwuj wątek
    • sensitilive Re: antydepresyjnie 03.02.10, 17:30
      i sprawiedliwości stało się zadość...
    • drugikoniecswiata Re: antydepresyjnie 03.02.10, 18:14
      mnie to nie śmieszy sad

      primo, to nie jest wina psa, że człowiek jest bezmyślny. secundo, kilkuletni
      pobyt w schronisku raczej nie wpływa dobrze nawet na stabilną psią psychikę, a
      co dopiero mówić o wyprowadzaniu z agresji. każdemu, kto ma w tej kwestii
      wątpliwości, polecam odwiedziny w schronisku.
      • sensitilive Re: antydepresyjnie 03.02.10, 18:48
        co do schroniska.
        akurat mam je na wyciągnięcie ręki,niczym nie przypominające tych
        wielkomiejskich przytułków dla bezdomnych zwierząt.
      • facet_l Re: antydepresyjnie 03.02.10, 18:50
        drugikoniecswiata napisała:

        > mnie to nie śmieszy sad
        >
        > primo, to nie jest wina psa, że człowiek jest bezmyślny. secundo, kilkuletni
        > pobyt w schronisku raczej nie wpływa dobrze nawet na stabilną psią psychikę, a
        > co dopiero mówić o wyprowadzaniu z agresji. każdemu, kto ma w tej kwestii
        > wątpliwości, polecam odwiedziny w schronisku.
        Psy musiały mieć spapraną psychikę już wcześniej (bullmaftiffy mimo podobnej nazwy nie są krzyżówką mastifa z bulterierem i są psami raczej łagodnymi) i to jest wyłącznie wina właściciela za ich spapraną psychikę. Pobyt w schronisku jest dla psów stresujący, ale popatrzmy ile psów jest adoptowanych ze schronisk i jeśli one (schroniska) by tak działały na pieski, to mielibyśmy całą masę ataków psów na ich nowych właścicieli. To że zagryzły swojego właściciela tylko potwierdza mój tok myślenia, nienawidziły go.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka