"Omamy przysenne (tzw. hipnagogiczne) należą do zjawisk występujących u
zdrowych ludzi jako takie nie są traktowane jako choroba.
OMAMY HIPNAGOGICZNE - zjawisko fizjologiczne; pojawiają się przy zapadaniu w
sen - w stanie przysennym (hipnagogicznym) doznawanie wyrazistych wyobrażeń
wzrokowych lub słuchowych, które pojawiają się samorzutnie i trwają, mimo prób
oderwania się od nich; często pozostają w związku z treścią dnia, zatracana
zdolność oceny krytycznej, mogą niepostrzeżenie przejść w marzenia senne;
• OMAMY HIPNOPOMPICZNE - zjawisko fizjologiczne; pojawiają się w chwilach
półprzebudzenia ze snu lękowego; z chwilową dezorientacją co do czasu i
miejsca, z niepewnością, co było prawdą, a co snem - nieprawidłowość myślenia;"
Ja mam zdecydowanie. Często po nagłym wybudzeniu, otwarciu oczu przez ułamek
sek. widzę np. jakąś postać. Mrugnięcie i mija wraz z uświadomieniem sobie, że
to był sen i już ni śpię

Po przemyśleniu są to postacie z moich snów, które
w danym momencie mi się śniły. Pamiętam swoje sny w 99%.
Przez ten ułamek sek. serce o mal nie staje. Przez nast. kilka minut wali jak
oszalałe.
Myślałam, że to objaw jakiejś psychozy. Lek. uświadomiła mi, że wszystko jest
ok

Ale miałam stracha jej o tym powiedzieć. W ogóle po lekach moje sny to
niezłe Hollywood

Koszmary, idiotyczne sny.
Przed braniem leków też miałam ciekawe noce, ale teraz to hardcore