Dodaj do ulubionych

wruciłam dzisiaj

15.04.10, 20:24
I nigdy więcej tam nie wrócę chociaż kazałby to sam głos z nieba.Miałam inkompetentnego lekarza który wypisał mnie RACZEJ przed czasem,ale tak było wygodnie bo robił specjalizacje i i zależało mu na ilosci pacjentów a nie na ich dobru.Stabilizował mi nastrój wątpliwą psychoterapią,a jak zaczełam mieć stan maniakalny powodowany antydepresantami to byłam brana w pasy.Fakt że było bardzo agresywna,ale traktowano mnie okrutnie,byłam nawed duszona przez sanitariuszy,cała potem byłam w siniakach,i żebra mam obolałe do dzi ś,nie raczył nawed zbadać czy są połamane.Będe teraz to odchorowywać.Nie lubiliśmy się lekarzem więc na znak zemsty postawił mi aż cztery rozpoznania,i wiem że to była zemsta,bo takie były moje z nim relacje.Więc cytuje z karty informacyjnej:ROZPOZNANIE:epizod depresyjny ŁAGODNY F 32.0.Osobowość dyssocjalna F 60.2 i jeszcze F 10.2 i f 19.3.A CHOROBY DWUBIEGUNOWEJ NIE STIWERDZIŁ,dając mo do zrozumienia że mam hujowy charakter,i biłam się z pięcioma sanitariuszami którzy ledwo dali rade bo mam hujowy charakter.I dzisiaj bez uprzedzenia wręczył wypis i to też nie osobiście tylko przez sekretarkę.Wszelkie badania jakie były mi robione nie zostały dołączone do wypisu.A huj z tym wszystkim,tyle sie zmieniło że jestem połamana i fizycznie i psychicznie.I jestem psychopatką.
Obserwuj wątek
    • lolinka2 Re: wruciłam dzisiaj 15.04.10, 20:37
      cóż, rozpoznania fascynujące....

      mnie się najbardziej ten epizod d.e.p.r.e.s.y.j.n.y podoba big_grin
      a nie masz opcji zorganizowania sobie sobieskiego?? tam humanitarniej,
      a i bardziej światłych lekarzy mają.
    • czubata Re: wruciłam dzisiaj 15.04.10, 20:40
      osobowość dyssocjalna to psychopatia,to chyba najgorsza diagnoza jaką
      mogłam usłyszeć.Płaczę teraz bo wiem że nie jestem przychopatką i
      normalnie odczuwam lęk,mam uczucia jak wszyscy,czuję empatię,i mam
      dobre relacje z innymi kiedy jestem zdrowa.To była mania,straszna
      mania,i strasznie to musiało wyglądać,ale to była mania która szła w
      góre przez jego inkompetencje,bo mógł zapobiec ale nie chciał,i nie
      dał mi szansy aby pokazać jaka jestem gdy jestem normalna.Niechce mi
      się żyć,ja nie jestem potworem.
      • czubata Re: wruciłam dzisiaj 15.04.10, 20:43
        będe teraz tydzień na zwolnieniu w domu,ale jak się będe dalej tak czuć
        to już mamy to na uwadze że na sobieskiego.
        • czubata Re: wruciłam dzisiaj 15.04.10, 20:53
          Tekst linka
          • czubata Re: wruciłam dzisiaj 15.04.10, 21:42
            KOchani,dalej jestem w manii,nakrecam się kurczę jak spiralka,gadam i
            gadam i gadam,zaraz będe pisać i pisać i pisać...
            • kara.mija Re: wruciłam dzisiaj 15.04.10, 22:05
              Jak by się dobrze zastanowić nad tą definicją to większości ludzi
              można taką diagnozę postawić. Gdzie Ty byłaś dzieczyno, że tak Cię
              zmechrali? Ja na sobieskiego co prawda tylko z przychodni korzystam
              ale jestem bardzo zadowolona.
              • drugikoniecswiata Re: wruciłam dzisiaj 15.04.10, 23:43
                a do kogo chodzisz? jesteś zadowolona?
                bo ja też tam, do Kalinowskiego, ale marudzę,
                rozważam jakiś skok w bok
                • kara.mija Re: re 16.04.10, 09:39
                  to mamy tego samego lekarza smile ja chodzę do niego dość krótko i na
                  razie jestem całkiem zadowolona aczkolwiek czasem widać że i on ma
                  gorszy dzień ale to pewnie już kwestia wieku. W kazdym razie na
                  pierwszej wizycie pytania "wywiadowcze" wskazywały na większą
                  kompetencję niż u poprzednika w innym miejscu. A na terapię tam
                  chodzisz lub chodziłaś?
            • drugikoniecswiata Re: wruciłam dzisiaj 15.04.10, 23:47
              Czubata, dobrze cię widzieć, ta Nowowiejska z tego co piszesz to jakaś porażka,
              ale jeśli jesteś w manii, to może przejedź się na Sobieskiego nie czekając na
              rozwój wypadków i chociaż umów na jakąś konsultację? Ja też tam chodzę do
              lekarza, jest bardzo ok, jak oddział - nie wiem.

              Rozumiem traumę, to co piszesz to makabra, ale chyba nie każdy szpital tak
              wygląda (?), a czekanie, aż mania sama przejdzie może potrwać długo. Ze szpitala
              można chyba wyjść na własne życzenie?

              Masz ty swojego stałego lekarza, że zapytam po raz setny?
              • megan.k Re: wruciłam dzisiaj 17.04.10, 22:40
                "Ze szpitala można chyba wyjść na własne życzenie?"

                Nie można, jeśli wyrazi się zgodę na leczenie. Każdy szpital wygląda chyba podobnie. Z Sobieskiego też wychodzi się z siniakami i też wiążą pasami.
        • lolinka2 Re: wruciłam dzisiaj 15.04.10, 22:02
          dawaj tam na Sobieskiego... zahacz się do kogokolwiek na wizytę, bo
          widzę że kiepsko z tobą, a rozpoznanie to chyba w trakcie maxi zaparcia
          na sedesie pan wymyślił.....
          za długo cię znam.
    • czubata Re: wruciłam dzisiaj 15.04.10, 22:26
      ciekawy artykuł a jeszcze ciekawsza osoba i trzy kropek tutaj...
      • czubata Re: wruciłam dzisiaj 15.04.10, 22:26
        Tekst
        linka
        uwaga uwaga
        • czubata Re: wruciłam dzisiaj 15.04.10, 22:38
          jednego się o sobie jednak dowiedziałam:że jestem cholernie silna i
          fizycznie i psychicznie tym bardziej,bo nie dałam się złamać,i lekarz
          to wyczuł,do końca znęcał się nade mną,ja nie ustąpiłam,więc szybko
          się mnie pozbył bo miał mnie poprostu dosyć,hi hi.Nie pochlastałam
          się,nie wieszałam,i nie zrobie tego,pomimo że potraktowano mnie jak
          szczura doświadczalnego.BYłam zdana na niego,na jego wole i niestety
          specjalista od pięciu fakultetów bardzo mnie zawiódł,zabrakło mu
          poprostu człowieczeństwa.
          • beata-68130 Re: wruciłam dzisiaj 15.04.10, 22:44
            lubię cię czubata
            • czubata Re: wruciłam dzisiaj 16.04.10, 00:03
              wiecie,generalnie to jest tak że mam nieco urazik do szpitali
              psychiatrycznych,przynajmniej na razie.Nikt mnie już nie
              zawlecze,serio,a przynajmniej nie wbrew mojej woli.Sorrrrry.
              • drugikoniecswiata Re: wruciłam dzisiaj 16.04.10, 00:25
                hej, no właśnie stąd sugestia, żeby rozpoznać i zabezpieczyć teren póki możesz
                zrobić to dobrowolnie, bo wtedy zawsze możesz wyjść na życzenie...

                Nic dziwnego, że masz uraz, też bym miała. Ale nie wiem, jak się zachowujesz w
                ostrej manii i czy jest to wtedy do ogarnięcia w domu.
                • megan.k Re: wruciłam dzisiaj 17.04.10, 22:45
                  "bo wtedy zawsze możesz wyjść na życzenie...

                  NIEPRAWDA. Na życzenie wychodzi się tylko wtedy, gdy nie wyrazi się zgody na leczenie, a nie ma jeszcze wyroku sądowego o leczeniu przymusowym.
                  • majagor Re: wruciłam dzisiaj 17.04.10, 23:25
                    megan.k napisała:

                    > "bo wtedy zawsze możesz wyjść na życzenie...
                    >
                    > NIEPRAWDA. Na życzenie wychodzi się tylko wtedy, gdy nie wyrazi się zgody na le
                    > czenie, a nie ma jeszcze wyroku sądowego o leczeniu przymusowym.

                    Ależ jeśli pójdzie się dobrowolnie to można się na własne życzenie wypisać! Na
                    100%.
                    Co do tego, że można wyjść.. gdy nie ma jeszcze wyroku.. nie jestem pewna, ale
                    nie sądzę aby można by się wypisać ot tak..
                    • megan.k Re: wruciłam dzisiaj 18.04.10, 10:41
                      To znaczy, że kiedyś wypisałaś się w ten sposób na własne życzenie???
                      • majagor Re: wruciłam dzisiaj 18.04.10, 11:04
                        Znam osoby, które to uczyniły. Np. moja mama kilkakrotnie SAMA się wypisała!
                        I znam także takie, które czekały na wyrok sądu odnośnie przymusowego leczenia.. i siedziały w szpitalu po kilka miesięcy.

                        Ja wyszłam, bo lekarz widział, że jest ok, bo rodzice widzieli to także. A i ja już chciałam do domu. Wszyscy razem uzgodniliśmy termin.

                        Szpital to nie zawsze więzienie. Są różne szpitale. I troszkę złe informacje chyba posiadasz..

                        Pisałaś też, że szpital to siniaki, pasy..
                        Ja jakoś nie widziałam, aby moja mama [która była wiele, wiele razy w szpitalu] wróciła z siniakami, nie była zapinana w pasy.. Mnie także nikt nie bił.. a pasów w życiu na oczy nie widziałam..
    • kebli Re: wruciłam dzisiaj 16.04.10, 08:00
      Do lekarza jakiegokolwiek to ja bym poszła zaraz natychmiast. To jedno. a dwa to
      bym zaserwowała sobie jakąś obdukcję albo coś i pokazała wszystkim w jakim ty
      stanie ze szpitala wyszłaś. Dosłownie wszystkim - a przede wszystkim rzecznikowi
      praw pacjenta.

      Ale ja to jestem bojowo nastawiona i przyzwyczajona do dosyć wysokich
      (humanitarnych? uważnych? no słowa mi brakuje) standardów "pacyfikowania"
      pacjentów w fazie maniakalnej.
      • poetkam Re: wruciłam dzisiaj 16.04.10, 09:05
        Witaj słoneczko.
        Uważam tak jak dziewczyny, że dobrze byłoby teraz zgłosić się do
        jakiegoś kompetentnego lekarza. Nie zostawiaj siebie w takim stanie
        bez pomocy.
        Co do obdukcji - Kebli ma rację, spróbuj zgłosić siędo lekarza
        sądowego i zafunduj ją sobie. Choćby tak, na wszelki wypadek...
        A poza tym - jesteśmy z Tobą smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka