Dodaj do ulubionych

trzęse się z samego rana

15.05.10, 08:50
Sranie,rzyganie,itd.itp. A przecież nawet nie idę dzisiaj do pracy.Ręce mi
drżą,nogi mi drżą,ciało mi drży.Mało tego boję się żeby czasem nikt tu do mnie
nie przychodził,nie wiem kto,ale to taki mój typowy lęk.Wstałam rano chociaż
zasnęłam puzno.Depresja robi ze mnie pajaca.Mówię a może wmawiam sobie że jej
nie ma,a ona tym bardziej daje o sobie znać,jak nie w umysł to w
ciało.Psychicznie staram się trzymać to fizycznie podupadam.O mało co mnie nie
zagłodziła na śmierć ostatnio.Wiem że trzeba z tym żyć,ale mi coraz to
bardziej brakuję sił.Ja nie chcę tak żyć,przecież to jakaś nie kończąca się
opowieść.
Obserwuj wątek
    • czubata Re: proszę o eutanazję 15.05.10, 09:22
      Więc dzwonie do Miśka i proszę żeby jak wróci z pracy,wziął młotka i od tyłu
      zadał kres moim cierpieniom,a on na to że od tyłu to może co innego robić,a po
      drugie co on by z tego miał?
      Misiek jest moją benzodiazepiną.Ale na niego się człowiek nie uodparnia. smile
      Staram się zatem śmiać i coś zrobić w domu,trochę pozamiatałam,siadam do
      komputera,zaraz znowu wstanę,coś zrobię,potem znowu siąde,i tak aż do momentu
      kiedy się lepiej poczuję,bo przecież poczuję się lepiej,jak nie w tym w życiu to
      w następnym chociaż.
      • poetkam Re: proszę o eutanazję 15.05.10, 10:55
        Jak to dobrze, Marto, że masz Miśka.
        A co do Twojego postu, to myślę sobie, czy lęk, który teraz Cię dopadł nie jest
        przypadkiem skutkiem napięć, stresu, który ostatnio przechodziłaś, choćby przez
        powrót do pracy. Ja tak mam -napięcie, sprężanie się, stres, przejmowanie się
        wszystkim powoduje, najczęściej na drugi dzień, po jakimś czasie spadek sił
        fizycznych, ból głowy, silny lęk. To taka moja reakcja na stres.
        3-m się cieplutko, będzie dobrze
        • majagor Re: proszę o eutanazję 15.05.10, 12:03
          I jak także życzę Ci wszystkiego dobrego.
          I tak jak Poetkam pisze - myślę, że to co przeżywasz to reakcja na stresy,
          których ostatnio Ci nie brakowało, może też być skutek uboczny po uspokajaczach(?).

          Pozdrawiam się ślicznie!
    • kamyczek_0 Re: trzęse się z samego rana 15.05.10, 12:29
      Z pracą to też mam tak zawsze. Jak mam wrócić, albo zmienię i mam nową to przez
      długi czas mam stresa z rzyganiem i biegunką.
      • kara.mija Re: trzęse się z samego rana 17.05.10, 10:43
        i ja mam często i to niekoniecznie związane to z pracą. Np jak się
        denerwuję, zę z czymś nie zdarzę albo jak czegoś nie robiębo nie
        mogęsięzmobilizować a wiem, że powinnam i jak velefaxu zapomnę wziąć
        to po paru gdozinach już mnie dopada + zawroty głowy ... o własnie
        idę wziąć dawkę prochów ......
    • start.hill Re: trzęse się z samego rana 17.05.10, 18:37
      "i ja mam często i to niekoniecznie związane to z pracą. Np jak się
      denerwuję, zę z czymś nie zdarzę albo jak czegoś nie robiębo nie
      mogęsięzmobilizować a wiem, że powinnam"

      podpisuje sie pod tym.

      Wymioty z biegunka mam od jakies 15 lat.
      Taka moja uboczna reakcja reakcja na léki, stres. Przed i po.. czyms co daje mojej psyhice popalic.
      Zostalo do teraz.
      Jak juz jest po albo czasem w trakcie to rozrabiam wtedy elektrolity w proszku bo tak jak piszesz, trzesie, pozniej, przy nastepnych razach.

      Ogolnie mi to pomaga.
      Ale bardzo czesto tez robie badaniek krwi. Bo taka kontrola poziomu sodu i potasu jest potrzebna w moim nienadzwyczjnym przypadku :0)

      Ogolnie tez bardzo pomocne na syndrom dnia wczorajszego..
      jak sie za za ... bardzo przecholuje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka