latwa22
15.05.10, 23:41
Drodzy forumowicze pomóżcie,bo ja sama się pogubiłam.Podejrzewam, że
mój mąż choruje na chad,ale objawy jego choroby są tak jakby
rozmyte ,nie tak ostre jak opisują tu forumowicze.Zaczeło się rok
temu,na początku drobne awantury ,,czepianie się o wszystko"Byłam
zaskoczona,byliśmy dobrym małżeństwem ,gdzie spory były rozwiązywane
rozmową.Ataki słowne z tygodnia na tydzień przybierały na sile,słowo
nienawidzę cię na porządku dziennym.Intensywność tych ataków
słownych tak duża ,że ja i syn zaczeliśmy się go bać.piszecie tu o
eufori, a mój mąż jest bardzo drażliwy.Od grudnia zaczął znikać z
domu na dwa trzy dni,w tym czasie nie odbierał telefonów, ani nie
kontaktował się z nami.Ma dużo pomysłów na nowe biznesy ,które jak
twierdzi może zaacząć tyko w mieście oddalonym o 100km.Jest lekko
pobudziony, mało śpi,schudł.Ma również myśli samobójcze.Na początku
kwietnia, mąż przechodził w pracy badania okresowe i psycholog
stwierdził chwiejność emocjonalną.Udało mi sie go namówić na wizytę
u psychiatry a tam całą sprawę przedstawił jako konflikt małżeński,
ale zgodził się na diagnostyczne branie leków .Leki bierze od
tygodnia.Pomóżcie, może to faktycznie konflikt małżeński a nie
chad.