11.11.10, 00:56
Jakie stosujecie? Pytam z ciekawości, o skuteczność też. Muszęę, w końcu. Wysokie ciśnienie i ew. skutki (odpukać) skutecznym batem. Najgorsze jest to, że ciało to coś, co lubię, ale nie w nadmiarze i nie podobają mi się szkielety... No ale ad rem. I podzielcie się proszę dobrymi radami. Ucałowania.

~ kupiłam Benecol czy jakoś tak, do smarowania chleba, na zdrowe serce, hm
~ wracam do słodzika
~ pieczywo chrupkie i ciemne (być może wykluczę z diety, ale nie od razu)
~ ziemniaki out (a tak je lubię...)
~ Kot podpowiedział 1 dzien w tygodniu diety oparty na surowym ananasie (uwielbiam Go, zapalił się do układania mi diety big_grin
~ dieta Diamondów jest fajna, ale czy na nasz umiarkowany klimat?
~ uwielbiam kaszę mannę - też out
~ do widzenia mówię zupom
~ jak dotąd: czerwona albo zielona herbata wieczorem (ulubienie mate niestety przeszło..)
~ nie mam przekonania do produktów light, na pewno powinny wylecieć z hukiem zółte sery, zostaną w maciupkich ilościach
~ chętnie na powrót stałabym się vege (staż: 5 lat), schudłam w trymiga po zrezygnowaniu z mięsa. białko komponowałam z fasoli, przetworów sojowych
~ makrobiotyka? kupiłam drożdże, pasta z nich + cebula = mniam, ale zapach przy produkcji straszny, mama wrzeszczała big_grin makrobiotyczne pasty do chleba z mąki razowej i warzyw, hm


W gruncie rzeczy - cieszę się. Schudnę na pewno, bo za mocno się przestraszyłam. Miałam kiedyś cudny wycinek z Filipinki bodaj i tam 100 ciekawych rad łącznie z uciskaniem punktu tuż pod nosem i pośrodku brody (miala ta akupresura zmniejszać łaknienie). Albo ciekawa mudra "pomagająca schudnąć". Poszukam, może nie ulotniła się ta skarbnica wiedzywink
Obserwuj wątek
    • voxave Re: O dietach 11.11.10, 05:53
      przejdz na diete Dukana---ja jestem pierwszy raz ne diecie i jest dla mnie znakomita ---po niecałych 2-ch m-cach straciłam 11 kg----a tam można jeść do syta ale tylko ograniczone pokarmy
    • kisunob Re: O dietach 11.11.10, 09:52
      Trudno to nazwać dietą :

      - sporo wysiłku i ruchu fizycznego w ciągu dnia
      - mało słodyczy
      - duzo owoców
      - koniec jedzenia o 20:00
      - 1,5 l wody mineralnej niegazowanej na 24 h.

      wink
    • sensi41 Re: O dietach 11.11.10, 13:58
      Z wieloletnich doświadczeń w odchudzaniu wiem,że wystarczy mniej jeść i więcej się ruszać.Niestety kiedy odniosłam zamierzony efekt zarzucałam wszystko i wracałam do starych zwyczjów.Efekt jo-jo w piorunującym tempie postępował.
      Wiadomo,że nadmiar słodyczy i soli jest beee. Wszyscy radzą jeść mniej i częściej(brzuch jest mniejszywink ). Wyczytałam także ,że dieta lekkostrawna też pomocna.
    • jolanta534 Re: O dietach 11.11.10, 16:48
      MM sposób odżywiania, nie dieta schudłam 8 kilo i trzeci rok trzymam wagę smile ze słodyczy
      jem gorzką czekoladę wink
    • tlenoterapia Re: O dietach 12.11.10, 17:36
      Gratuluje entuzjazmu ,muszę jednak napisać ,ze w słodziku jest aspartam tzw .słodka trucizna -to straszne świństwo dla organizmu.Byl o tym przekonywujący film dok.

      To samo margaryny i inne utwardzone oleje to ze sypia do nich witaminy nie dzaila na korzyść to taki pic na wodę.Wartościowe jest masło.

      "Na szczęście organizm ludzki jest tak wspaniały, że wytrzyma prawie każde leczenie."
      • kara.mija Re: O dietach 13.11.10, 23:22
        Wiele przerobiłam i wiele efektów jojo doświadczyłam. Obecnie mam najwyższą wagę w życiu i kompletnie brak mi sił na zdrowe odżywnianie .... bo to jednak najlepsza dieta o ile wejdzie w krew na zawsze ....
    • lolinka2 Re: O dietach 13.11.10, 23:34
      ja się nie odchudzam - wręcz przeciwnie, przybieram na wadze

      Natomiast chłop nabył preparat chromu (nie pamiętam jaki) - i dzięki temu ma tzw pożeraczkę polekową znacznie mniejszą. Chyba nawet parę kilo zbył.
    • majagor Re: O dietach 15.11.10, 10:10
      Tylko mała uwaga moja - nie wracaj do słodzika. Toć to trucizna! Szczury od tego zdychają - kiedyś zresztą już tu komuś o tym pisałam.
      Na margarynę - nawet najlepszą - też bym nie przechodziła. Masło, masło, najlepiej takie "prawdziwe" masło.

      Jeść częściej, w mniejszych porcjach, dużo wody mineralnej i ruch. I tyle chyba.

      Sama raz w życiu się odchudzałam. [Tak, tak chudzielcom czasami też się zdarzy przytyć wink].
      Moje odchudzanie polegało na jedzeniu TYLKO i wyłącznie owoców, warzyw i jogurtu naturalnego + sok i woda. Schudłam tyle co chciałam, nie przytyłam wracając do normalnego jedzenia więc ok.
      Będąc wegetarianką [około 6-8 lat] nie przytyłam i nie schudłam nic. Ale ja nigdy w mięsie się nie lubowałam więc to było dla mnie naturalne. Teraz jadam tylko drób + wołowinę - w małych ilościach. Wieprzowiny nie jadam wcale - choć czasami muszę ją przyrządzać dla ojca - bleee. Nie jadam żadnych wędlin, kiełbas - nawet z drobiu. Jeśli już mięso u mnie się pojawia to coś na obiad, a nie jako dodatek np. do kanapek.

      A aktualnie walczę z dietą żołądkową. Ma być lekko, zdrowo, często i papkowato smile Ale średnio mi z tym idzie. Bo jadam za szybko, bo jadam nieregularnie, bo jadam ciemny chleb, bo kawę piję, bo jajka na twardo lubię, bo przypraw za dużo używam, bo surowe owoce i warzywa lubię itd itd...
      No i gotowane mięso czy też rybka gotowana przez gardło mi nie przejdzie - musi być usmażone/upieczone - a to niezdrowe na żołądek...
      • czubata Re: O dietach 17.11.10, 18:14
        U mnie dzisiaj do wyboru do koloru,placki ziemniaczane i kopytka.Nie tknęłam ani jednego ani drugiego. Wypiłam dużo jogurtu,obiadu nie jadłam,bo z tymi obiadami to jest tak że się człowiek napełnia do przesytu. Podgryzam to na co mam ochotę,zeżarłam kilka jabłek.Na kolacje kanapki z chleba razowego i pestek słonecznika,na to cieniutki plasterek polędwiczki i pomidor.Z sera żółtego też nie rezygnuję,za bardzo lubię,zresztą mój organizm nie obejdzie się bez nabiału. Mleko piję,umarłabym bez mleka.Nie rezygnuję ze słodzenia herbaty,to jest puki co nie wykonalne.Masło sobie kupiłam "ostrołęckie" no bo 6zł za mini kostkę osełki to bez przesady,ale ostrołęckie jest pyszne.Pozwalam sobie wieczorem na mały grzech w postaci kabanosa którego zamierzam spalać spacerami i jazdą na rowerze, dzisiaj wcieliłam tę gimnastykę w życie.smile
    • just-me-online Re: O dietach 17.11.10, 18:31
      Wywal w cholerę słodzik - to trucizna w czystej postaci.

      Bez względu na to jaką dietę zastosujesz:
      - jedz 5 razy dziennie
      - jedz najpóźniej 3 godziny przed snem
      - jedz na małych talerzach
      - jeśli po posiłku nie czujesz się syta to zanim weźmiesz dokładkę odczekaj pół godziny
      - jedz przede wszystkim posiłki gotowane (np. w parowarze), w ostateczności pieczone, nigdy smażone

      Jestem facetem tak więc nie bylem może dostatecznie zmotywowany do zrzucenia wagi, ale w 6 tygodni zrzuciłem prawie 10 kilogramów i specjalnie się nie ograniczałem co do jadłospisu.

      Just Me

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka