Dodaj do ulubionych

Witajcie :)

08.12.10, 14:09
Lekarze wykluczają u mnie chad,ale ja jestem absolutnie pewna,że to to...
Odkąd odstawilam leki klika tygodni temu miewam stany mieszane-macie je czasem?
Są naprawdę przerażające-depresja z jednoczesnym pobudzeniem,wymiotami,bezsennością i kompletnym brakiem skupienia sad.
Wariuję.
Obserwuj wątek
    • czubata Re: Witajcie :) 08.12.10, 16:17
      No ja miewam,i to taką niezłą domieszką psychotyczną.
    • beatrix-kiddo Re: Witajcie :) 08.12.10, 16:35
      Ja tu czegoś nie rozumiem.
      Lekarze wykluczają chad, ale dali Ci leki? Dlaczego?
      Ty uważasz, że masz chad, ale leki odstawiłaś? Dlaczego?
      A w ogóle, dlaczego sądzisz, że lekarze się mylą?
      Jakieś to poplątane, nie rozumiem, no ale ja dzisiaj w ogóle średnio kumająca jestem.
      • quaxo Re: Witajcie :) 08.12.10, 16:36
        Sformułowałaś dokładnie to, co ja pomyślałem. smile
        • czubata Re: Witajcie :) 08.12.10, 16:49
          A ja zrozumiałam że osoba odstawiła leki bo nie stwierdzono u niej chad,i odkąd odstawiła zle się czuje.
          • czubata Re: Witajcie :) 08.12.10, 16:50
            Znaczy się wykluczono a nie nie stwierdzono.Przedtem pewnie było podejrzenie,więc ją leczyli pod tym kątem.
    • za_mszowe Re: Witajcie :) 08.12.10, 17:55
      shadowmere napisała:

      > Lekarze wykluczają u mnie chad,ale ja jestem absolutnie pewna,że to to...
      > Odkąd odstawilam leki klika tygodni temu miewam stany mieszane-macie je czasem?
      > Są naprawdę przerażające-depresja z jednoczesnym pobudzeniem,wymiotami,bezsenno
      > ścią i kompletnym brakiem skupienia sad.
      > Wariuję.


      na podstawie tego, co tu piszesz, można stwierdzić tzw. incoherence of thought, czyli nie do końca spójny tok myślenia i przelewania tych myśli na klawiaturę.

      to, że wg siebie nie masz Chad, nie oznacza, że jesteś okazem zdrowia (z jakiegoś powodu byłaś u psychiatry, nie?). Na Twoim miejscu nikt by nie zrobił 'srubudu' lekami w cholerę, a skonsultował z innymi specjalistami, jeśli twierdzisz, że to nie Chad.

      A może to jest tak, że dopóki bierzesz leki i działają, to jesteś "zdrowa", a jak odstawisz, to wszystko wraca?

      Chad jest dożywotni, ale można dobrać leki i starać się żyć w miarę normalnie.
      Współpracuj moja droga z lekarzami, ew. zmień lekarza. Jeśli cokolwiek do Ciebie w ogóle w Twoim stanie dociera... indifferent
      • za_mszowe errata 08.12.10, 17:57
        To, że wg siebie masz chad, nie oznacza, że powinnaś nie leczyć się w ogóle.

        co najwyżej skonsultuj się z innymi specjalistami, żeby zweryfikowali trafność diagnozy.


        >to, że wg siebie nie masz Chad, nie oznacza, że jesteś okazem zdrowia (z jakieg
        > oś powodu byłaś u psychiatry, nie?). Na Twoim miejscu nikt by nie zrobił 'srubu
        > du' lekami w cholerę, a skonsultował z innymi specjalistami, jeśli twierdzisz,
        > że to nie Chad.
    • shadowmere Re: Witajcie :) 09.12.10, 10:04
      Trochę się nie zrozumieliśmy.

      Leczona bylam na borderline,lekarz postanowil odstawic leki,bo uznal je za niepotrzebne-chcial abym podjęła terapię bez nich.

      Tylko,że ja odstawilam leki bardzo gwałtownie a nie stopniowo,pod wplywem impulsu spuscilam je w kiblu.
      Na następny dzień się zaczęło-pobudzenie jak u narkomana,ale z jednoczesną depresją,jadlowstręt,palenie twarzy i głowy,takie jakby "wyrzuty noradrenaliny",iemożność skupienia na czymkolwiek.
      Pojechalam do mojego lekarza,zapytac-co się dzieje..Wykluczył CHAD,stwierdzil,że to kolejna choroba,ktora sobie wkręcam.

      Wytrzymalam bez lekow,sen i laknienie zaczely powolutku wracac-i nagle bach-od nowa!
      Od jakichś 5 dni jest to samo.Poszlam znowu do psychiatry,powiedzial,że nie da mi leków,bo mam się nauczyć przeżywać swoje stany emocjonalne...i wziąć się za terapię.
      Nie wytrzymalam jednak,bezsenność i pobudzenie tak mi daly w kość,że tego samego dnia pojechalam na izbę do psychiatryka.
      Dostalam leki,zasnęłąm.
      Wczoraj musialam już zjesc podwojną dawkę tych leków żeby zasnąć...
      Nie wiem co się dzieje.W psychiatryku pani wpisala:zaburzenia adaptacyjne/zaburzenia osobowości.Będę się musiala skonsultowac z jeszcze innym lekarzem.
      • beatrix-kiddo Re: Witajcie :) 09.12.10, 13:26
        Myślę, że pomysł konsultacji z nowym lekarzem jest dobry.
        Nie znam się na borderline, ale był tu kiedyś na forum człowiek z BPD, miałam z nim kontakt na priv, wiem że brał leki i one mu dobrze robiły. Czyli zachęcam do wizyty u lekarza. Natomiast zniechęcam Cię do samodzielnego stawiania sobie diagnoz, można sobie niezłego bajzlu w głowie narobić.
      • xsenia Re: Witajcie :) 09.12.10, 22:07
        coz ty takiego spozywalas na tego bordera, hę?
        z opisu wygląd jakby kilogramy benzodiazepin lub co najmniej vicodinu wink
        • quaxo Re: Witajcie :) 09.12.10, 22:32
          Ach, Vicodin. smile House MD, Nurse Jackie, jaka nostalgia mnie naszła...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka