Dodaj do ulubionych

Natrętne myśli

07.02.11, 14:53
od jakichś dwóch miesięcy cierpię na natręctwa, natrętne myśli na temat różnych przykrych sytuacji z mojego życia. Nie pozwalają one mi się skupić ani spać. Są tak uporczywe, że nie mogę zasnąć bez nafaszerowania się lekami nasennymi.
Czy znacie na nie jakiś sposób. Czy są jakieś leki, które na to pomagają, czy tylko terapia psychologiczna może pomóc? Czy to może być objaw depresji??? Jestem już potwornie zmęczona, niewyspana i wkurzona. Nie mogę się ciągle faszerować Imovane, bo zwyczajnie przestaje działać. Nie wiem co mam robić, doradźcie coś proszę sad
Od jakiegoś miesiąca biorę Abilify ale nie pomaga.
Obserwuj wątek
    • beatrix-kiddo Re: Natrętne myśli 07.02.11, 15:15
      Ja kiedyś na natręctwa dostałam xanax, ale teraz wiem, że to chyba zły lekarz był.
      Na pewno natręctwa mogą być objawem depresji - ja przez ostatnie tygodnie maniakalnie czyszczę uszy, tym mocniej, im silniejsze lęki. Chyba mam najczyściejsze uszy w Europie.
      Jedyne co mogę doradzić to pilna wizyta u psychia, niech coś robi.
      Co do terapii psychologicznej - zapewne tak, ale to działanie długofalowe, zanim to zadziała, to psychia.
      • kamyczek_0 Re: Natrętne myśli 07.02.11, 16:00
        Ja po Abilify poszłam w górę, myśli natrętne również wtedy nie dawały mi spokoju.
    • poetkam Re: Natrętne myśli 07.02.11, 17:46
      Ty też? Rany, natrętne myśli są straszne..zwłaszcza przed snem.
      Mnie pomaga racjonalizowanie moich "problemów", najczęściej przy pomocy psychologa, albo z partnerem. Uporczywe myśli - porwą mi córkę, zgwałcą, etc. Wmawiam sobie w duchu uporczywie - moje miasto jest najbezpieczniejsze w Polsce, córka jest pod stałą opieką, etc. Leków na natrętne myśli nie brałam, lekarce mówiłam. Ona twierdzi, że terapia mi pomoże w przezwyciężeniu tych myśli. Cóż, faktycznie jest lepiej.
      A chodzisz na terapię, kebli?
      • kebli Re: Natrętne myśli 07.02.11, 20:17
        Chodzę na terapię. Teraz miałam miesiąc przerwy bo bo terapeutka miała urlop. Ale w środę idę i do psychologa i do lekarza.
        Mnie racjonalizowanie nic nie daje. Bo jak na przykład zracjonalizować obsesyjnie pojawiająca się w głowie piosenkę? Zwyczajnie usłyszę jakiś kawałek i nie daje mi już spokoju. To akurat jeszcze nie jest takie najgorsze. Nie potrafię zracjonalizować myśli na temat przeszłości.
        Ech, naprawdę mam już dość.
        Wypróbowałam chyba wszystkie techniki relaksacyjne jakich nauczyła mnie pani psycholog. Nic nie dają sad
        • lessie76 Re: Natrętne myśli 07.02.11, 21:38
          Ja na natręctwa (zaburzenie obsesyjno-kompulsywne) chorowałam ponad 10 lat. Najczęściej się to leczy bardzo wysokimi dawkami antydepresantów, ale w naszej chorobie to bardzo ryzykowne. Mi bardzo pomogła terapia behawioralna, jeżeli chodzi o natręctwa to jest uważana za najskuteczniejszą obecnie w walce z nimi.
          • kebli Re: Natrętne myśli 08.02.11, 08:39
            Dzięki moim natręctwom spałam dzisiaj 2 godziny.
            Powiesić się można.
            Imovane już nie działa, a afobam mi się skończył.
            Dobijcie mnie uncertain
            • sapiencja Re: Natrętne myśli 08.02.11, 09:37
              kebli napisała:
              "od jakichś dwóch miesięcy cierpię na natręctwa, natrętne myśli na temat różnych przykrych sytuacji z mojego życia. Nie pozwalają one mi się skupić ani spać. Są tak uporczywe, że nie mogę zasnąć bez nafaszerowania się lekami nasennymi.
              Czy znacie na nie jakiś sposób. "


              Mnie bardzo pomogło zasypianie przy włączonym radiu. Przyciszona muzyka, ale na tyle, by zajęła mózg. Wsłuchiwanie się w słowa i w dźwięki muzyki - pomagają "odstraszyć" natrętne myśli, aż do uśnięcia. Początki są trudne, ale warto spróbować.
              • kamyczek_0 Re: Natrętne myśli 08.02.11, 10:46
                Muzyka pomaga, potwierdzam. Niedawno czytałam taki demotywator: "Bezsenność to uzależnienie od myślenia".
              • kebli Re: Natrętne myśli 08.02.11, 10:55
                Pomysł całkiem niezły, wypróbuję smile
              • tlenek-gipsu Re: Natrętne myśli 09.02.11, 22:22
                Ja zawsze czytam przed snem. Jest to zajęcie niebezpieczne, bo wciągającą książkę potrafię czytać do rana.

                Ale gdy wiem, że następnego dnia nie mogę spać do oporu, to biorę do czytania jakieś dzieło tak mądre, że aż męczące. I po krótkim czasie oczy się kleją, a ostatnie obrazy są na temat tego czego nie daję rady z tej książki pojąć wink
    • kebli Re: Natrętne myśli 09.02.11, 15:50
      Wiem, ze nie ja sama tak mam więc się podzielę, może komuś pomoże.
      Pani psycholog doradziła mi dzisiaj taką sztuczkę, żeby wieczorem czytać sobie coś na głos. Raz, ze człowiek się koncentruje na tym co czyta, a dwa, że podobno sama czynność uspokaja a po jakimś czasie pomaga zasnąć. smile Jeszcze nie wypróbowałam ale przy najbliższej okazji na pewno to zrobię.
      • tlenoterapia Re: Natrętne myśli 09.02.11, 22:30
        Od niedawna słucham idąc spać czyli w wyrku książek (audiobokow) na mp3 -nie ma szans na własne myśli w tedy.

        W jakimś filmie - psychol..bylo o takiej metodzie na natręctwa myślowe ,polegającej na obserwowaniu punktu ,który wymuszał ruch gałek ocznych od prawa do lewa i od lewa do prawa. Moze znajde jak sie ta metoda zwie ..i jak to tlumaczono.

        Ale co do połączenia myśli z gałkami ocznymi to tez czytałam i praktykowałam nocą, ze jak się rozluźni mięśnie oczu nie sposób myśleć. Faktycznie tak jest, ze myślom towarzyszy napięcie gałek ocznych ,ale i ogólnie twarzy szczeki języka...
        • kebli Re: Natrętne myśli 10.02.11, 22:37
          Z tym napięciem szczęki to się zgadzam. Czasem zagryzam zęby tak mocno, ze aż bolą. Zwykle właśnie wtedy kiedy są natrętne myśli uncertain Wypróbuję tę metodę z relaksowaniem gałek ocznych.
          Może da się tak wodzić oczami kiedy są zamknięte.
          • tlustaklucha Re: Natrętne myśli 13.02.11, 01:07
            Natręctwa myślowe miałam jako dziecko. Teraz, jak sie denerwuję, to boję się, że drzwi od mieszkania są otwarte. Więc latam sprawdzić to co parę minut, ale to niestety nie pomaga - trzymam klucz przekręcony w ręku i boję się jednocześnie, że go źle przkręcam i że drzwi dalej są otwarte i tak nie mogę odejśc od tych drzwi. Aż do płaczu. I ten płacz mi chyba najbardziej pomaga. Dojść do dna próbując wypchnąć natręctwo z mózgu i rozpłakać się z bezsilności. Mam taki sposób - na dłuższą mete niestety nieskuteczny.
      • kisunob Re: Natrętne myśli 13.02.11, 12:45
        Czytanie wieczorem działa raczej ma małe dzieci prawidłowo i kojąco do snu.
        Dorosłego człowieka to mocno irytuje.
        Osobiście miałem taką taktykę, że każde natrętne myśli analizowałem.

        "Dlaczego ty cholerna natrętna myślo mnie wku..... i nie dajesz mi zasnąć ?"

        Wystarczyło wymyślić błahy powód i przyczynę tej myśli, aby spokojnie zasnąć.
        Tyle, że panowie mają z tym podobno troszkę mniejsze problemy, więc już nic nie mówię. wink
    • poi-123 Re: Natrętne myśli 10.07.11, 11:29
      Tlenoterapia napisała:
      "Ale co do połączenia myśli z gałkami ocznymi to tez czytałam i praktykowałam nocą, ze jak się rozluźni mięśnie oczu nie sposób myśleć"

      Wiec ty masz zapewne od urodzenia rozluźnione mięśnie oczu
    • animator_kultury Re: Natrętne myśli 09.12.11, 02:28
      Witaj,

      Polecam tekst Myślodsiewnia - jak pracować intelektualnie bez natrętnych myśli. Mnie zaproponowana metoda myślodsiewni bardzo pomogła zmniejszyć ilość natrętnych myśli.

      Pozdrawiam smile
    • ka_an2 Re: Natrętne myśli 09.12.11, 17:01
      Niestety tak już mam, że jednym z objawów depresji są natrętne myśli. Jak ktoś wcześniej napisał najlepsza jest terapia ale to potrwa, więc najlepiej pójść do lekarza, żeby się wyciszyć. Czasami mi pomaga jak słucham głośno muzyki w słuchawkach. Kiedyś miałam fazę, żeby spisywać myśli, pisałam na wszystkim co miałam pod ręką, na biletach, chusteczkach, gazetach itp., więc nie jest to dobry pomysł, bo tylko się nakręcałam. Myśli można zmienić, bo to tylko myśli ale samemu nie jest to takie proste.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka