czubata 24.08.11, 13:03 przez pola i las, idę do pracy pierwszy raz Jutro. O kciuki proszzzzz. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czubata Re: idę do pracy 24.08.11, 13:08 No i na widziałam tam same znajome twarze, wiadomo,pipidówa. Nie wiem czy to dobrze czy źle,postaram się nie narobić sobie wstydu. Chociaż, niech się wstydzi ten kto widzi,bo jak zacznę rozmyślać co mogłoby pójść nie tak, to się wkręcę sama zaraz Odpowiedz Link
czubata Re: idę do pracy 24.08.11, 13:58 udawać będę że robię Przy odzieży będę pracować. Praca lekka tylko nudna. I normalne godziny pracy tym razem,jedna zmiana. Odpowiedz Link
czubata Re: idę do pracy 24.08.11, 14:20 No i zakład pracy chronionej jakby co. Gdybym się tam dobrze zakręciła to jeszcze papierzyska mogłabym sobie zrobić. Psychiatra już dawno mi proponowała,ale ja się bałam że nie znajdę pracy,a tak to dam się poznać i ewentualnie zagadam o papiery. Coby mi takie papiery dały? Bo zakład to chyba ma jakąś ulgę gdy przyjmuje niepełnosprawnych. A ja mogłabym dostać umowę na stałe? Bo o mniejszą liczbę godzin pracy to mi to niepotrzebne. Ale gdyby umowa jakaś konkretna była toby było fajnie. Odpowiedz Link
czubata Re: idę do pracy 25.08.11, 17:46 No i pierwszy dzień pracy mam za sobą. Jeżeli nie poddam się paranoi,to będzie ok,praca mi się podoba )) Ludzie, mówię wam,od groma markowych ciuchów, w stanie idealnym, nie jakieś tam podróby stadionowe. A kierowniczka do mnie - jak ci się coś podoba to bierz,tu się tak robi- ubiorę rodzinę prawie za darmochę w najlepsze ciuchy. Jest wszystko i dla każdego. Chociażby dla tego muszę się tam ostać. Technicznie poszło mi nieźle Odpowiedz Link
kara.mija Re: idę do pracy 09.09.11, 23:55 Gratulacje i napisz jak tam? Dawno mnie tu nie było .... zmiany zauważam jakoweś ...... Odpowiedz Link
czubata Re: idę do pracy 12.09.11, 17:53 No,dzisiaj miałam już pierwszą porażkę. Chodzi o stosunki z ludźmi. Znowu poczułam się na marginesie chociaż tak bardzo starałam się zintegrować. Ale jutro będzie nowy dzień, może pozytywniejszy. Wszędzie huśtawka,jak nie huśtawka nastrojów w mojej głowie,to huśtawka w pracy albo w domu. Życie to jeden wielki chad. Odpowiedz Link
sapiencja Re: idę do pracy 12.09.11, 18:59 czubata napisała: " Życie to jeden wielki chad." Czubata, podpisuję się pod tym Twoim określeniem, "rencamy" i "nogamy" A, co do integracji, "nowa" jesteś, więc daj im czas na oswojenie się z Tobą. Odpowiedz Link
czubata Re: idę do pracy 12.09.11, 19:16 Grunt to się nie nakręcać. Bo pierwsze co człowiek w pewnych sytuacjach myśli to to,co ze mną jest nie tak że stało się tak i tak. I się zaczyna głęboka dołująca analiza swojej osoby i swoich poczynań,która w stosownym czasie ma tendencje do rozrastania się w paranoje. Odpowiedz Link
sapiencja Re: idę do pracy 12.09.11, 19:44 To tak a propos życia z CHAD www.youtube.com/watch?v=PyhDA2_WfG0 Odpowiedz Link
avi_co Re: idę do pracy 12.09.11, 19:43 czubata napisała: > Znowu poczu > łam się na marginesie chociaż tak bardzo starałam się zintegrować. Może za bardzo się starałaś? Bądź po prostu sobą. Każdy zespół potrzebuje czasu, aby wchłonąć kogoś nowego. Odpowiedz Link
czubata Re: idę do pracy 12.09.11, 21:53 Każdy zespół potrzebuje cza > su, aby wchłonąć kogoś nowego. Tak właśnie. Nie powinnam panikować. Nie będę. Nie wiem czy za bardzo. Starałam się dużo uśmiechać, żeby mnie się przypadkiem nie pytano czy coś mi dolega,jak w poprzedniej pracy, i gadać o pierdołach które mnie zupełnie nie interesują w ramach integracji z otoczeniem. A może za dużo gadałam? Nie wiem. Wiem tylko że teraz wylądowałam na stanowisku gdzie mogę sobie pogadać- ze ścianą Odpowiedz Link