prytwata na forum

24.05.04, 23:00
Czy mogalbym grzecznie poprosic sznaowna kolezanke x i szanownego kolege y o
nie urzadzanie sobie prywatnych pogaduszek na moj temat??? jesli pan y ma
taki wplyw na pania x ze jest w stanie przekonac o nieslusznosci prowadzonej
dyskusji i wycofania sie z wlasnego zdania to rzeczywiscie dyskusja z pANIA X
NIE MA SENSU...
nie chce byc juz na tym forum...stalam sie jakims narzedziem w rekach ...x i
y... i kto wie jeszcze ilu ...
    • solar_30 Re: prytwata na forum 24.05.04, 23:01
      domeniks napisała:

      > Czy mogalbym grzecznie poprosic sznaowna kolezanke x i szanownego kolege y o
      > nie urzadzanie sobie prywatnych pogaduszek na moj temat??? jesli pan y ma
      > taki wplyw na pania x ze jest w stanie przekonac o nieslusznosci prowadzonej
      > dyskusji i wycofania sie z wlasnego zdania to rzeczywiscie dyskusja z pANIA X
      > NIE MA SENSU...
      > nie chce byc juz na tym forum...stalam sie jakims narzedziem w rekach ...x i
      > y... i kto wie jeszcze ilu ...

      Nikt tu nie daje prywaty. JA chcialem tylko pogodzic Wasza dyskusje. Dalem CI
      namiar na KAmikadzewe, ale go odrzucialas. JA gram fair..

      solar_30
      • domeniks Re: prytwata na forum 24.05.04, 23:03
        nie wiem czy grasz fair bo po pierwsze ni powinienes dawac gg bo nie wiadomo
        czy ktos sobie zyczy a po drugie sam przyzanles sie do winy...
        pozdrawiam...
        jesli ktos chce ze mna porozmawiac to zna mojego maila... juz raz bylam
        narzedziem i drugi raz nie pisze sie na to...
        • solar_30 Re: prytwata na forum 24.05.04, 23:06
          domeniks napisała:

          > nie wiem czy grasz fair bo po pierwsze ni powinienes dawac gg bo nie wiadomo
          > czy ktos sobie zyczy a po drugie sam przyzanles sie do winy...
          > pozdrawiam...
          > jesli ktos chce ze mna porozmawiac to zna mojego maila... juz raz bylam
          > narzedziem i drugi raz nie pisze sie na to...
          ZApytalem jej, ona cchce z TObapogadac. JAka wina ze chcialem zaebyscie sie
          klocily? I tak Was nie pogodze... Nie ma zadnego narzedzia.

          Solar_30



    • domeniks Re: prytwata na forum 24.05.04, 23:08
      trzeba to bylo zrobic na forum a nei na gg...to jest granie fair,...b o na gg
      byly 2 osoby a w watku jest jeszcze trzecia...
      • solar_30 Re: prytwata na forum 24.05.04, 23:09
        domeniks napisała:

        > trzeba to bylo zrobic na forum a nei na gg...to jest granie fair,...b o na gg
        > byly 2 osoby a w watku jest jeszcze trzecia...
        ALE napisalem USPOKOJCIE SIE, TO nie przemowilo do WAs. WIec sorry, msuialem do
        kogos sie zwrocic osobiscie.

        Solar_30
        • domeniks Re: prytwata na forum 24.05.04, 23:11
          musiales??? a kto Ci kazał?? moim zdaniem rozmowa i tak potoczylaby sie swoim
          torem- prowadzonym przeze mnie i kamikadzewe... czy to zbrodnia ze 'kloci'...
          mowilam juz nie podobalo sie wystrczylo naicsnac krzyzyk
          i to ostatni moj post...
          zycze powodzenia...
          • solar_30 Re: prytwata na forum 24.05.04, 23:13
            domeniks napisała:

            > musiales??? a kto Ci kazał?? moim zdaniem rozmowa i tak potoczylaby sie swoim
            > torem- prowadzonym przeze mnie i kamikadzewe... czy to zbrodnia ze 'kloci'...
            > mowilam juz nie podobalo sie wystrczylo naicsnac krzyzyk
            > i to ostatni moj post...
            > zycze powodzenia...
            Nikt mi nie kazal. Nie wiem, mogla nacisnac, ale tu nie chodzi chyba o
            niesnaski? Moj tez ostatni post...

            solar_30
            • vinja Re: prytwata na forum 24.05.04, 23:17
              ...ktoś bardzo chory i bardzo kłótliwy ...?
              • domeniks Re: prytwata na forum 24.05.04, 23:28
                jesli chodzi Ci o ti jak to mozliwe - depresja z dysforia w przbeigu choroby
                afektywnej dwubiegunowej.. jesli nie o to to i tak mam to gdzes
                • kamikadzeewe Re: prytwata na forum 25.05.04, 10:09
                  Hej
                  Nie ma nie było i będzie zadnych koalicji.ja zawsze mowie i robie to co mysle i
                  nikt nie ma na mnei wplywu,dopóki sama nie stwierdze ze uzywa sensownych
                  argumentow i prawdopodbnie ma racje.
                  Piszes ze możesz mieć dysforie jak dobrze rozumiem..a co to znaczy..czy nie to
                  ze czlowiek jets podejrzliwy,nieufny,nerwowy,z latwoscia podejrzewa owszystkich
                  o zle zamiary?nikt toba nie stereju,nie jestes narzedziem bo w zadnym stopniu
                  nie pozwalasz na to...a po drugie nikt tego ne chce
                  Ja wiem ze czasami potrafie przesadzic i to jest dobre jak ktos powie,ze
                  sluchaj ta dyskusja nie mq snesu nie jest rozmowa tylko klotnia i nie
                  doprowadzi do niczego dobrego,nic nie zbuduje.
                  Nie powinno się być sedzia we wlasnej sprawie.trudno o obiektywizm nawet
                  zdrowemu..a jak czlowiek jest chory to ne decyduje i nie reaguje on, ale jego
                  choroba, wiec może lepiej posluchac wtedy przyjaciol,rodziny,lekarza, lub kilku
                  innych ludzi co do których masz zaufanie
                  prosze...nie wycofuj sie,nie uciekaj od ludzi,ktorych znasz tu juz
                  troche...jesli zechcesz ja moge wogole nie odpisywac na posty ciebie dotyczace
                  powiedz poporostu...zrobisz jak zechcesz..ale jesli mzoesz zosatc bo bede miala
                  wyrzuty sumienia
                  trzymaj sie pa
                  ps.trudno jest czasem dogadqac sie przez posty,wiec jak by co to masz moj nr
                  gg...ja twojego nie..
                  • domeniks Re: prytwata na forum 25.05.04, 10:23
                    dobra wczoraj przesadzilam... bylam agresywna w ogole..i w zasadzie to oprocz
                    tego forum naopowiadalam i wykrzyczalam z siebi tyle bzdur ze szkoda
                    slow...polowy nawet nie pamietam... wpadlam znowu w jakis dziwny stan i odczuly
                    to najblizsze osoby...
                    nie mam jakis specjalnych odczuc w zwaizku z tym wszystkim ale obudzilam sie w
                    miare spokojna wiec przyznaje sie do poruszenia jakiebylo moim udzilaem...
                    niestety nadal mam podejrzenia i fobie na punkcie narzedzia ale to moj klopot..
                    chodzi wlasnie o to zebys odpisywala a nei wycofywala sie... bo to jedyne forum
                    na ktorym mozesz sobie na to pozwolic.. a jesli juz ktos sprowadza Cie na
                    ziemie to momentalnie hamujesz emocje ale niestety nie sama..
                    ja generalnie jak dzis to przeczytalam to zalamalam sie ze znow podjelam jakies
                    glupie decyzje...do tego pozrywalam wczoraj z polowa ludzi wokol siebie
                    wycofalam sie z dancyh slow... po raz kolejny...
                    • kamikadzeewe Re: prytwata na forum 25.05.04, 12:41
                      spoko
                      mysle ze w zwyczajnym zyciu dobrze jest kiey pohamujesz swoje negatywne emocje
                      czasami...bo mozna tym komus krzywde wyrzadzic

                      nie martw sie..glupie decyzja mozna odwolac;ci ludzie ktorzy sa wartosciowi i
                      wazni na pewno zrozumiecja dlaczego sie tak zachowywals i nie beda mieli
                      pretensji jesli tylko im wytumaczysz..w takim stanie to jest po prostu
                      norma..nic sie nie poradzi

                      prosze domeniks..musisz podjac jedna wazna decyzje,jesli chcesz by sie te
                      rzeczy uporzadkowaly na dobre i na mniej weicej stale...jestes chora,wiec co z
                      tym dalej zrobisz?bo chyba nie ma sensu trwac w bezruchu?
                      moze warto sprobowac czegos..nawet jak nie pomoze to pewnie wiele nie
                      zaszkodzi...
                • vinja Re: prytwata na forum 25.05.04, 16:55
                  domeniks napisała:

                  > jesli chodzi Ci o ti jak to mozliwe - depresja z dysforia w przbeigu choroby
                  > afektywnej dwubiegunowej.. jesli nie o to to i tak mam to gdzes

                  Nie o to mi chodzi , znam dobrze tajniki CHAD...
                  Domeniksie mam nadzieję , że jest już o.k. i nie masz mnie ...gdzieś?
Pełna wersja