27.10.11, 23:20
Mam bad news: Dr Ś. zakończył współpracę z CZP. Jest t.y.l.k.o. w szpitalu, gdzie nie przyjmuje pacjentów w ramach lecznictwa otwartego, więc nie ma jak recept wystawiać.
ZONK.

Poprosiłam go mailowo o polecenie sensownego psychiatry w W-wie. Gdy odpisze, dam znać (ostatnio odpisywał w ciągu 48h).
Obserwuj wątek
    • 36.a Re: 36.a 28.10.11, 21:26
      dziękuję.

      to jest tak, że żałuję i nie.

      "+"

      inteligentny człowiek
      trudno znaleźć sensownego lekarza "od głowy" (szukałam rok temu, trzeba znowu)
      mam leki na jakis miesiąc, wiec sie nie martwię zbytnio
      jakiś czas, jesli nie bedzie gorzej "podwiozę się" mówiąc nieładnie na rec. od lekarza rodzinnego


      "-"

      ostatnio potraktowana poczułam się z wyżyn, depresję mam niejako na życzenie.
      pan nie wtopił się w moje buty, zapewne działał ze słusznych (w swojej ocenie) pobudek
      niespecjalnie zmienił moje leczenie farmakologiczne, ciut szkoda
      nie wiem, czy chcę zwierzać się za 120 zł (tego nie lubię, wywnętrzać się) przez pol godz. z hakiem

      ALE: gdybyś wiedziała, że przyjmuje gdzie indziej prywatnie: daj proszę znać
      Po linii najmniejszego oporu da sie pewnie wrócić do poprzedniej lekarz (NFZ), ale to chyba nie najszczęśliwsze rozwiązanie, nie wiem
      • lolinka2 Re: 36.a 29.10.11, 15:16
        odpisał - nie przyjmuje.
        Dał namiar na swoją szefową z oddziału, też przyjmuje w tym samym ośrodku. I napisał, że poleca ją "z czystym sumieniem" znając specyfikę moją i chłopa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka