matrioszka42
20.02.13, 15:19
Terapia grupowa, temat normalność. Testy, opisy, rozmowy... A ja choruję od 30 lat i nie mam pojęcia jak wygląda normalność. Akceptowalna przeze mnie jest na wysokich obrotach: pełna energii, pomysłów, chęci do działania, towarzyska, wrażliwa, ale potrafiąca walczyś o siebie. Tym czasem lit ustawiła mnie na poziomie dobrodusznego smutasa. Bez kreatywności, bez inwencji... ot takie małe cóś. Nie podoba mi się to. Czemu lekarzom się wydaje, że w normie to w dupie?