Dodaj do ulubionych

Normalność

20.02.13, 15:19
Terapia grupowa, temat normalność. Testy, opisy, rozmowy... A ja choruję od 30 lat i nie mam pojęcia jak wygląda normalność. Akceptowalna przeze mnie jest na wysokich obrotach: pełna energii, pomysłów, chęci do działania, towarzyska, wrażliwa, ale potrafiąca walczyś o siebie. Tym czasem lit ustawiła mnie na poziomie dobrodusznego smutasa. Bez kreatywności, bez inwencji... ot takie małe cóś. Nie podoba mi się to. Czemu lekarzom się wydaje, że w normie to w dupie?
Obserwuj wątek
    • lolinka2 Re: Normalność 20.02.13, 16:02
      nie wszystkim - moi 3 ostatni lekarze akceptowali fakt, że mój "standard" to +10 na skali i ustawiali lekami na taki poziom, a nie na wypłukaną z kreatywności szmatkę...
      • caray Re: Normalność 20.02.13, 16:29
        Dawaj adresy!!!
        • lolinka2 Re: Normalność 20.02.13, 18:02
          Gustaw Kozak - PsychoSoma, ul. Kolorowa, Lublin
          Piotr Świtaj - IPiN, Warszawa (niestety aktualnie wyłącznie na oddziale pracuje, żadnej poradni - nawet prywatnej)
          Jarosław Lenartowicz - Instytut Psychosomatyczny, Mokotowska 3/6, Warszawa (na NFZ)
      • matrioszka42 Re: Normalność 20.02.13, 16:30
        I właśnie w tej sprawie staram się przekonać p. dr, za przeproszeniem głównodowodzącą.
        O braniu litu przekonał mnie prof Parnowski, ale skubany jest tak przystojny, że nawet nie wiem na co się godziłamwink
        • drugikoniecswiata Re: Normalność 21.02.13, 01:37
          nie sądzę, by lekarze tak uważali
          sądzę, że stosują się ogólnie do zasady pt zmiany wprowadzamy po kolei,
          czyli najpierw chcą dać szansę samemu litowi

          jak jest bardzo źle, to może pożebraj o doprawienie go minidawką fluanksolu, może na to pójdą? bo to nie jest antydep, tylko aktywizujący neuroleptyk, w małych dawkach stosowany przeciwdepresyjnie. mnie 2x pomógł podnieść się z dołka, choć nigdy nie sprawdził się długodystansowo.

          niestety nie jest tak, że wszystkich da się ustawić na tym samym poziomie
          to smutna prawda, ale jednak prawda, a nadzieja, że jest inaczej, jest złudna
          co dla jednego jest nie do przejścia, u drugiego okaże się mniejszym złem
          trudno to oceniać, zwykle najlepiej idzie wtedy, gdy patrzy się wstecz i wymyśla
          scenariusze alternatywne
          • learning-to-fly Re: Normalność 21.02.13, 15:14
            Fluanxol podobno może w manię wpędzać, a przynajmniej ułatwiać zmianę biegunów. Nie zmienia to faktu, że ja do dziś żałuję, że dr kazała się mi z nim rozstać. Nic mnie tak skutecznie nie aktywizowało (dla mnei to bardzo ważne, bo z tą aktywnością mam problem niestety)
            • drugikoniecswiata Re: Normalność 23.02.13, 12:25
              Prawdopodobnie KAŻDY lek przeciwdepresyjny lub z innej grupy ale o profilu również przeciwdepresyjnym może ułatwić zmianę biegunów. Podobnie jak wiele innych czynników, w tym lekowych - choćby ingerencja w hormony tarczycy. Analogicznie są grupy leków (choćby neuroleptyki, ale nie tylko, też immunosupresyjne), z których KAŻDY może się przyczynić do przełączenia w depresję. To że coś MOŻE się stać, nie znaczy że MUSI. Priorytety, ryzyko, zyski i straty należy oceniać indywidualnie i w odniesieniu do konkretnej sytuacji, z uwzględnieniem historii chorowania, ale i bez fiksacji na tej historii, bo człowiek zmiennym jest, a koktajle lekowe zaciemniają każdy obraz.
      • agao_72 Re: Normalność 20.02.13, 19:45
        pani Dubas też woli mnie w wersji nakręconej. mówi, że to wynika z mojej osobowości, a z tym się nie walczy. nie będę dyskutować. dopóki nie zakładam męskiego haremu, nie robię rewolucji, a pracuję ze sporymi efektami, to jest dobrze.
      • drugikoniecswiata Re: Normalność 21.02.13, 01:39
        lolinka, w jakiej skali to +10? tongue_out
        • lolinka2 Re: Normalność 21.02.13, 09:25
          -100 do +100
    • avi_co Re: Normalność 20.02.13, 17:52
      matrioszka42 napisała:

      > Tym czasem lit ustawiła mnie na poziomi
      > e dobrodusznego smutasa.
      Podziękuj litowi, bo mnie zostawia bez pomocy naprzeciw depresji.

    • drugikoniecswiata Re: Normalność 23.02.13, 12:19
      ja się z tym zgadzam, ale z zastrzeżeniem, że to jest powiedziane na dużym poziomie abstrakcji. czasem droga do normalności trwa (np. z dużej rozpierduchy dłuższa droga niż z mniejszej) i pośpiech i niecierpliwość nie zawsze jest dobrymi doradcami. na przykład na uroczystości w Smoleńsku też się co poniektórzy spieszyli i byli niecierpliwi i mieli ważniejsze sprawy na głowie niż lądowanie w innym miejscu i jakieś głupie procedury.

      może założymy jakiś Klub Dobrodusznych Smutasów Rozsądnie Acz Konsekwentnie Dążących Do Innej Normy i Wspierających Się Nawzajem W Tym Dążeniu? W skrócie KDSRAKDDINiWSNWTD?

      całusy, matrioszko
      łączę się w bólu i mimo to mówię - powoli

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka