ergo_pl
27.02.13, 11:37
Moja lekarka jest na długim zwolnieniu. Przejęła mnie taka, u której byłam raz w 2007, i o ten jeden raz za dużo. Zwiększyła dawkę lamotryginy z 200 na 300, spróbuję.
Powiedziała, żeby przez tydzień brać po 250, potem te 300. Biorę jednocześnie depakine, w szpitalu z tego względu wchodziłam na lamo bardzo powoli, więc nie wiem, czy te zwiększenie od razu o 50 jest ok? No i jak byście brali, 1 - 1 - 1?
Nie ufam jej, spytała, czy jak mi wypisze depakinę i wenlafaksynę na 1 recepcie, to mi w aptece wydadzą, odpowiedziałam zgodnie z prawdą, że nie pamiętam, jak moja doktor wypisywała.
Dlatego o nic jej nie pytałam, bo się zorientowałam, że swojej wiedzy przez 6 lat nie powiększyła.