psiakostka11 11.04.13, 21:20 Czy ktoś z Was jest na jednym stabilizatorze np. kwasie walproinowym i skutecznie chroni on Was przed nawrotami depresji, manii? Na ile monoterapia jest skuteczna u Was? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
breaker03 Re: monoterapia - pytanie 11.04.13, 21:43 Jestem na monostabilizatorze (Depakina) od siedmiu lat. Skutek: różny. W sumie zależy to od mojej samodyscypliny, z którą bywa różnie. Podstawa: unikać alkoholu! Dobrze się mówi. Prawda jest taka, że do puki nie piję (całkowita abstynencja) wszystko jest OK. jak wpadam w tzw. ciąg, wszystko się rozjeżdża. Z drugiej strony, alkohol jest fajnym, szybkim antydepresantem. Koło się zamyka. Powrót do normy jest długi i bolesny. Zauważyłem, że z czasem zależność pomiędzy długością okresu spożywania a okresem powrotu do stabilności wydłuża się. Przeciwdepresyjnie biorę Setaloft (Asentra, Asertin, itd.) Z moich obserwacji nasuwa się jeden wniosek: aby odnieść ukojenie stabilizacji, potrzebna jest bezwzględna samodyscyplina w przyjmowaniu leków i bezwzględne odmawianiu sobie substancji zaburzających ich działanie. Life is brutal. Odpowiedz Link
psiakostka11 Re: monoterapia - pytanie 12.04.13, 16:16 Trafna konkluzja niezbędna jest bezwzględna samodyscyplina. Odpowiedz Link
eydur8791 Re: monoterapia - pytanie 12.04.13, 16:51 Jestem na kwetiapinie. Samą biorę od roku. Próby dołączenia czegokolwiek innego (asentra, ability, welbutrin itp itd) nie zdały rezultatu. Odkąd ją biorę depresję są dużo słabsze niestety częstsze. Ale z małymi daję sobie całkiem nieźle rady. Manii nigdy nie miałem w wywiadzie. Hipomanii odkąd biorę kwetiapinę nie miałem czyli od 4 lat. Antydepy w połączeniu z kwetiapiną wywołały u mnie stany mieszane. Dwóch stabilizatorów nigdy nie brałem. Chciałbym żeby nadeszła piękna, długa remisja bez żadnych depresji, ale póki co cieszę się tym co mam. Odpowiedz Link
avi_co Re: monoterapia - pytanie 13.04.13, 09:04 eydur8791 napisał: > Chciałbym żeby nadeszła piękna, długa remisja bez ża > dnych depresji, ale póki co cieszę się tym co mam. Nadejdzie. Co prawda biorę jeszcze venla, ale czuję się coraz lepiej. Poprawa jest rozłożona w czasie tak bardzo, że trudno ją zauważyć w krótkim okresie. Jeśli jednak spojrzeć wstecz z perspektywą kilku lat, zdecydowanie pnę się pod górę. Odpowiedz Link