Dodaj do ulubionych

nastrój vs napęd

03.06.13, 21:31
zauważyłam, że coraz częściej nie idzie to u mnie w parze. Czasami nastrój ok, ale nie mam siły z wyra się podnieść, a jak już wyleze mogłabym spać na stojąco. A czasami, tak jak ostatnio, siedzieć i ryczeć mogę a między jednym i drugim ryczeniem okno jakieś umyć, pranie pozwijać itp Tak jakby górki i dołki ciągle, sinusoida jak to naukowo określa mój doktorek, tylko że w sumie dwie sinusoidy, które nie zawsze się pokrywają. Też tak macie?
Obserwuj wątek
    • awanturka Re: nastrój vs napęd 04.06.13, 13:37
      Dakładnie tak mam jak to opisujesz.
      Napęd i nastrój to są u mnie sprawy niezależne.


      Jak już bardzo napęd nie współgra z nastrojem
      (czasem się zdarza) tomój lekarz mówi o stanie mieszanym.

      wygląda to tak: nastrój bardzo obniżony - na granicy etapu myśli samobójczych
      a aktywność duża, jestem w stanie dużo zrobić - efektywnie, czasem mniej efektywnie

      lub na odwrót: kompletna apatia, bezwład psychiczny, niemoc
      nastrój obniżony, ale nie bardzo - nieco tylko poniżej granicy normy
      (zaklądając, że coś takiego jak "norma" istnieje)
    • avila34 Re: nastrój vs napęd 07.06.13, 14:30
      Ja też tak mam. Miewam nastrój w miarę ok, a nie mam na nic sił, leżę i się nie mogę podnieść. Niestety leżenie zbyt długie (tydzień) prowadzi do dupy i już nie pamiętam, że mogłam mieć jakiś lepszy czas. Przez ostatnie trzy miesiące nie biorę antydep i zaczynam cykać, czy mi jednak nie przepisze lekarz ich. A było tak w miarę równo, może nieciekawie, ale równo...
        • dzedlajga Re: nastrój vs napęd 19.06.13, 13:08
          Tu zdania na szczęście są podzielone. Ja nie mam "czystego chad" tylko jestem schizoafektywna. Gdybyś widziała mnie 10 lat temu to chyba jednak rozważyłabyś podanie mi antydepresanta. Również w tej chwili, bez odpowiedniej dawki bym siedziała w bezruchu, chciała zniknąć bądź wręcz zakończyła to życie. Dodam, że miewam co najwyżej lekkie, przyjemne hipomanie w czasie których nie robię większych głupot - po prostu dobrze się czuję.
          • novalijka39 Re: nastrój vs napęd 20.06.13, 14:42
            ja też z chadu mam krótkotrwałe lekkie hipomanie lub w depresji nagłe kilkuminutowe wręcz przypływy chorobliwie dobrego nastroju. Natomiast depresje głebokie i długotrwałe. Bez antydepresanta nie da się żyć. Sprawdzałam wielokrotnie sad
    • ka_an2 Re: nastrój vs napęd 10.06.13, 18:01
      Dokładnie tak samo. Gdy lecę w dół zawsze towarzyszą temu natrętne myśli i jedynie oddaniu się jakimś czynnością jestem w stanie z nimi walczyć. Niestety im bardzie nastrój spada tym trudniej zrobić cokolwiek.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka