25.06.13, 08:03
Witam!!!

Jeżeli można to poproszę o kilka informacji na temat Kliniki na Głuskiej w Lublinie. Cały czas się zamartwiam. Nienawidzę szpitali psychiatrycznych i przeraża mnie fakt, że znowu mama tam trafi. Jak możesz to napisz jak to tam wszystko wygląda, lekarze, chorzy (w jakim stanie najczęściej) ilu pacjentów na sali, na jakich zasadach odwiedziny, jak długo się leży,Witam!!!

Jeżeli można to poproszę o kilka informacji na temat Kliniki na Głuskiej w Lublinie. Cały czas się zamartwiam. Nienawidzę szpitali psychiatrycznych i przeraża mnie fakt, że znowu mama tam trafi. Jak możesz to napisz jak to tam wszystko wygląda, lekarze, chorzy (w jakim stanie najczęściej, odwiedziny, jak długo się leży, czy oddział na który może trafić mama to oddział zamknięty itp. Będę naprawdę wdzięczna. Przepraszam, że ciągle zamęczam pytaniami, ale ja naprawdę się martwię.


Pozdrawiam!!!

Ewa
Pozdrawiam!!!

Ewa
Obserwuj wątek
    • lolinka2 Re: lolinka2 25.06.13, 19:11
      Lekarze - różni, od b. fajnych ciepłych i zaangażowanych po oschłych i wręcz głupich - zależy na kogo trafisz.

      Pacjenci - mix z połowy kraju. Zależy, co leży...

      Sale - spore, nas było 4 szt. Był system kartek (taki "awans zawodowy" pacjentów), w zależności od tego były odwiedziny, wyjścia bliższe i dalsze etc. W tym zakresie o wszystkim decyduje lekarz prowadzący. Tak jak pisałam w którymś z wątków ja miałam genialnego prowadzącego i błyskawicznie dostałam zieloną kartkę, jeździłam co tydzień na przepustki do domu, generalnie to był mocno sanatoryjny pobyt i gdyby nie fakt, że 1/4 pobytu przespałam, bo zamuła polekowa, a kolejną 1/3 czułam się kiepsko i megazmiennie, to w ogóle byłoby różowo i jednorożce by fruwały.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka