20.03.14, 21:08
Zapisał mi mój dr na wyciągnięcie z depresji (dołożył do cymbalty, litu i lamotryginy, niedługo będę się świecić). Brał ktoś z was? Jakieś doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • lisek.chytrusek Re: Edronax 22.03.14, 20:17
      Nikt nie brał, to sama sobie odpowiem smile Dziś pierwszy dzień z tym szajsem, najpierw zemdlałam w wannie, a potem rzygałam. Czasem się zastanawiam, co mnie pierwsze wykończy - choroba czy leczenie.
      • poetkam Re: Edronax 22.03.14, 21:08
        To przerażające, co piszesz... Możesz skontaktować się z lekarzem i poinformować go o tych wątpliwie przyjemnych efektach leczenia?
        • lisek.chytrusek Re: Edronax 22.03.14, 21:12
          Z ulotki wynika, że tak może być i powinno przejść, więc nie panikuję. Nic nie może być gorsze od wprowadzania litu smile U lekarza mam być w czwartek, ale jak będzie źle, to w poniedziałek też się mogę wbić.
          • avi_co Re: Edronax 22.03.14, 22:10
            lisek.chytrusek napisała:

            > Nic nie
            > może być gorsze od wprowadzania litu smile
            U mnie skończyło się na 2 tygodniach nudności. Nie strasz ludziwink
            • lisek.chytrusek Re: Edronax 22.03.14, 22:15
              Ja rzygałam jak kot i spadałam z krzesła ze zmęczenia. Mało odporna jestem smile
              • avi_co Re: Edronax 22.03.14, 22:31
                Daj, Boziu, siłę. Leczenie się to ciężka przypadłośćsmile
    • drugikoniecswiata Re: Edronax 23.03.14, 01:44
      to niszowy lek, ale np. ja brałam przez rok, polecam wyszukiwarkę. nie rzygałam w ogóle, za to wkurw i agresor jak stąd do japonii, myśli samobójcze również. jakoś tam pomagał na napęd (choć w zasadzie nie wiem, czy nie chodziło tylko o to, że blokował spanie), na nastrój w ogóle nie. ale znajoma bierze do kompletu z wenlafaksyną i bardzo sobie chwali. ni ma mądrych, u każdego jest inaczej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka