Jak w tytule od operacji (zespolenie 5 kości śródstopia płytką) minęło 9 dni.
Myślałam że będę gorzej cierpieć niż w zeszłym roku bo wtedy 3 szwy a teraz 11!
I proszę niespodzianka...dopuścili do sprzedaży lek znoszący ból stawów,kości po rościnaniu

i ogólnie trafiający w układ kostny. Nie mądrze się tak mi opowiedział mój dr!
Jestem zadowolona bo nie boli aż tak! Kwiaty w ogrodzie się przyjęły,nie boli mnie niedoleczony ząb,nie chorujemy tzn ja,mąż,syn i 2 psy.
Tylko ten cholerny nastrój - jak zawsze krzyżuje mi szyki. Jestem mega rozdrażniona więc unikam jak ognia ludków.Starałam się zapanować nad swoją niewyparzoną mordą

Przysięgam! Chciałam ,zniknąć' na tydzień aż się uspokoję....
Jeden dzień,cholerny dzień i obraziłam 3 koleżanki! Smutno mi strasznie,wstyd mi okropnie ale jeszcze diabeł we mnie siedzi! bo zastanawia mnie jeden fakt. Czy ja mam prawo? złościć się o to że po napisaniu wyraznego smsa że nie mam nastroju ani ochoty na pogawędki jestem bombardowana telefonam?!! Wybucham i koniec końców siedzę sama i nie mam do kogo otworzyć gęby! Cholerne komórki....
A tak trudno jest utrzymywać relacje towarzyskie,przynajmniej mi!
0