Dodaj do ulubionych

Zablokowany umysł

02.07.17, 10:34
Witam, chciałbym się podzielić z Wami moim problemem, może ktoś miał coś podobnego i doradzi mi jak to zniwelować.Otóż po manii nadeszła u mnie deprecha,wiele rzeczy mnie męczy,ale najbardziej rozmowa z ludźmi.Nie idzie mi w ogóle rozmowa,odpowiadam często zdawkowo: "tak", "nie","dokładnie" itp.Ciężko mi powiedzieć więcej jak jedno zdanie bo zaraz się zawieszam, jąkam.Jest to bardzo niezręczne.Dochodzi do tego otepienie emocjonalne.Poza tym mam taką "pokerową twarz". która nie okazuje emocji,czuję to wręcz po sobie. Leki jakie biorę to Kwetiapina 2 x 300 mg, Abilify 15mg i Lamitrin 2 x 100mg. Jutro mam wizytę u psychiatry.Czy miał ktoś podobne problemy?Jak to wytłumaczyć lekarzowi by zrozumiał moje bolączki?Pozdrawiam wszystkich i z góry dziekuję za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • eydur8791 Re: Zablokowany umysł 02.07.17, 17:31
      Z mojego doświadczenia wynika, że jest to objaw depresji. Miałem podobnie: nie chciałem rozmawiać z ludźmi, nawet tymi najbliższymi-rodziną, dziewczyną, którą kochałem. Moja, była już, dziewczyna bardzo się irytowała, gdy odpowiadałem monosylabami, a ja nie chciałem nawet z nią rozmawiać i robiłem to niejako z obowiązku. A tak naprawdę miałem ochotę zasnąć i ukryć się przed całym światem. Ludzie, którzy mnie znali, ale i moja lekarz mówili, że gdy mam depresję to jakby wzrok zapadnięty w sobie.
      Tak więc wydaje mi się, że rozumiem Twój stan. Z mojego doświadczenia wynika, że potrzeba czasu i, co nie jest proste, trzeba sobie pozwolić na taki stan, na to by móc czuć się gorzej. Oczywiście to nie oznacza "zapadania się" w depresji. Wydaje mi się, że rzecz leży w takim złotym środku, który tylko każdy samodzielnie może określić. Z takich praktycznych działań mi pomogła bardzo terapaia. Dobrze jest też mieć ludzi, którzy po prostu są blisko i będą, na których możesz liczyć. Nie muszą rozumieć. Mi wystarczało by ktoś był i powiedział, że wszystko będzie dobrze. Jeśli masz takich ludzi nie wahaj się ich prosić o pomoc, choć w depresji jest to trudne, bo człowiek czuje się jedynie zbędnym balastem.
      Poza tym wiadomo wizyty u lekarza i dobieranie leków. Mi pomogła właśnie kwetiapina, ale z Tobą może być inaczej. Ja przed lekarzem nie mam tajemnic i mówię o wszystkich swoich stanach, także nie zastanawiaj się i opowiedz swojemu lekarzowi o swoim stanie i odczuciach tak jak umiesz.
      Powodzenia smile wszystko będzie dobrze i jakby co pisz tutaj smile
      • dwubiegunowiec Re: Zablokowany umysł 03.07.17, 10:01
        eydur8791 - dziękuję za odpowiedź, miło jest wiedzieć,że nie ja jedyny miewam takie stany,pozdrawiam i jak coś się poprawi to dam Ci znać smile a jak u Ciebie zdrówko?
        • eydur8791 Re: Zablokowany umysł 03.07.17, 19:51
          U mnie zdrowi ok-od 4 lat remisja.
          • dwubiegunowiec Re: Zablokowany umysł 06.07.17, 15:47
            Wow super,że tak długo już. Może i u mnie by tak było,gdybym ciągle nie kombinował coś z lekami, z reguły raz na rok odstawiałem wszystkie leki "po swojemu", co kończyło się dużymi górkami,które potem zmieniały się szybko w depresję. Teraz sobie obiecałem,że nie będę więcej już tak kombinował bo wychodzę na tym słabo. Na jakich lekach "lecisz" eydur8791?
            • eydur8791 Re: Zablokowany umysł 06.07.17, 21:29
              Kwetiapina od 8 lat. Obecnie 475 mg. Do zeszłego roku brałem też minimalną dawkę seronilu, bo mam w wywiadzie bardziej typ depresyjny, ale teraz tylko kwetiapina i chcę zejść na tyle na ile się da z dawki stopniowo. Moim zdaniem leki trzeba brać, a odstawiać tylko pod kontrolą lekarza. To podstawa.
              • dwubiegunowiec Re: Zablokowany umysł 16.07.17, 10:38
                To fajnie,że od tylu lat lecisz na tym(tych) samych leku/lekach i jest ok.A powiedz mi z Twojego doświadczenia- czy efekt senności po wzięciu kwetiapiny na wieczór zawsze wystepuje czy w miarę brania leku zanika? A i jaką bierzesz kwetę - zwykła czy tą XR o przedłużonym uwalnianiu? Ja tą drugą,ponoć jest nowocześniejsza i lepsza smile
                • isbe Re: Zablokowany umysł 16.07.17, 10:54
                  Spróbuj zmiany leków skoro te nie pomagają, czasem dobiera się i dawki i sam lek miesiącami
                  • dwubiegunowiec Re: Zablokowany umysł 16.07.17, 11:15
                    isbe - jestem po dużej górce-manii tak więc swoje teraz musze odcierpieć, po każdej manii przychodzi dołek...
                    • dwubiegunowiec Re: Zablokowany umysł 16.07.17, 11:17
                      więc leków na razie nie zmieniam choć czy to nie jest dziwne,że mam praktycznie te same leki teraz gdy mam doła i wcześniej gdy zbijali ze mnie manie na oddziale? mam abilify 15mg, kwetiapinę 300mg i lamitrin 200mg
                    • isbe Re: Zablokowany umysł 16.07.17, 11:38
                      mi nie musisz mówić przerabiałam to 25 lat. nadal uważam że bez leków się nie obejdzie. ja startowałam od małych dawek leków aż wylądowałam na optymalnych . do psychiatry chodziłam co 2 tygodnie, biorę lamotrix 300, sulpiryd 300, asertin 100. Jak ręką odjął. jedyne co mi doskwiera to otępienie, spadek inteligencji i nikłe orgazmy ale radzę sobie, jestem otwarta, komunikatywna, ludzie mnie lubią, z partnerem jest cudownie, chcę pomimo tego że mam 41 lat zapisać się na studia. żyję a tyle razy próbowałam ze sobą skończyć. Nie ma sensu się męczyć. Musisz dobrać leki a to nie takie proste. Wiem co to mania aż za dobrze, miałam przez 2 lata 20 facetów, wyłączyli mi prąd, jadłam mąkę z wodą na suchej patelni, odebrano mi dziecko z powodu depresji przez co wpadłam w jeszcze większą depresję, próbowałam kilkakrotnie się zabić,,, ja wiem jak to jest, a teraz zmiana o 180 stopni. Dasz radę tylko się nie poddawaj
                      • isbe Re: Zablokowany umysł 16.07.17, 11:47
                        jeśli leki nie działają to się je zmienia. nie możesz żyć wydając kasę na leki które nie działają, to bez sensu
                        • dwubiegunowiec Re: Zablokowany umysł 16.07.17, 13:45
                          nie działają JESZCZE te leki, przecież trzeba dac im się rozkręcić...
                          • isbe Re: Zablokowany umysł 16.07.17, 16:11
                            nie doczytałam że to od niedawna. w takim razie trzymaj się i bądż dobrej myśli
                • eydur8791 Re: Zablokowany umysł 17.07.17, 19:50
                  Zaczynałem od dawki 25 mg i wtedy po jej zażyciu zasypiałem na stojąco. Teraz biorę 200 mg rano i funkcjonuję bez problemu. Gdy biorę 275 mg efekt senności się pojawia wtedy, gdy mam gorszy nastrój. Tak wynika z moich subiektywnych odczuć. Obecnie jedyny mankament kwetiapiny to trudność ze wstaniem i dobudzeniem się rano, na szczęście istnieje kawa smile Także efekt senności w miarę brania zanika. Co do tego jaką kwetiapinę biorę, to szczerze mówiąc nie wiem. Biorę ketrel.
    • arsen92 Re: Zablokowany umysł 03.07.17, 04:10
      Miałeś już skończyć ze światem psychiatrycznym i co nagle wróciłeś? Przecież mówiłeś, że nie masz ChAD, coś się nagle zmieniło?
      • dwubiegunowiec Re: Zablokowany umysł 06.07.17, 17:24
        Przeznaczenia nie oszukasz
        • arsen92 Re: Zablokowany umysł 06.07.17, 21:11
          Ty już powiedziałeś coś mojej osobie w innym wątku. Przykre...
          • dwubiegunowiec Re: Zablokowany umysł 07.07.17, 08:36
            Też mnie obrażałeś i to nie raz i nie dwa.Przypomnij sobie.Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie.To mamy remis.
            • arsen92 Re: Zablokowany umysł 07.07.17, 11:47
              Odblokuj mnie na FB, chce pogadać.
              • dwubiegunowiec Re: Zablokowany umysł 07.07.17, 15:17
                odblokowalem,wyskakuje komunikat "ta osoba jest teraz niedostepna". gdy próbowałem napisać
    • dzieninoc41 Re: Zablokowany umysł 04.07.17, 18:39
      Cześć dwubiegunowiec. Też jestem aktualnie w depresji, również po ostrej manii i mam ten sam problem, jeśli chodzi o rozmowę z ludźmi. Tak samo najbardziej mi chyba tego brakuje i najbardziej mnie to męczy. Szczerze mówiąc cieszę się bardzo, że trafiłem na Twój post, bo nigdzie indziej nie znalazłem kogoś z tym samym problemem. Chciałbym potrafić się zaangażować w rozmowę jak kiedyś, być błyskotliwym i mieć takie poczucie humoru jak kiedyś. Tymbardziej, że byłem naprawdę wygadany. Teraz się czuję jakby ktoś zabrał mi połowę mnie.

      Łącze się z Tobą w bólu i miejmy nadzieje, że to tylko przejściowe.
      • dwubiegunowiec Re: Zablokowany umysł 06.07.17, 15:44
        Taki nasz los,musimy czekać aż nastrój ulegnie poprawie.Czasem mam już dość tego CHADu bo bywają zdarzenia,które mnie przerastają...
      • dwubiegunowiec Re: Zablokowany umysł 07.07.17, 10:50
        dzieninoc41 a jak u Ciebie wygląda funkcjonowanie w ciągu dnia? Ja to plączę się z kąta w kąt,nieraz sobie znajdę jakieś krótkie zajęcie,ale potem znowu pustka,nicość,splątanie,apatia,cały czas.Wytchnieniem jest tylko sen ,ale szybko mija,za to dnie mijają mi megadługo. Oczywiście jestem bez pracy bo jak pracować w takim stanie...Za 2-3 miesiące wybieram się do ośrodka do Gliwic dla ludzi z podwójną diagnozą. U mnie CHAD plus uzaleznienie mieszane(konopie,dopalacze).Mam nadzieję,że po tamtym pobycie coś się poprawi bo takie życie jak teraz to koszmar,unikam nawet ludzi już bo czuję taką pustkę,nie mam o czym z nimi gadać, z nikim uncertain
        • dzieninoc41 Re: Zablokowany umysł 07.07.17, 18:16
          No ja mam to samo. Też unikam ludzi, bo nie mam z nimi o czym gadać. Funkcjonowanie wygląda tak, że ostatnio porzuciłem pracę i spędzam praktycznie całe dni przed TV. Ciężko mi się czymś zająć, leże i oglądam jakieś głupie programy. Wychodzę tylko zapalić i do wc. Też totalna apatia, pustka, z uczuć to frustracja chyba jedynie.

          Do Gliwic? A skąd jesteś?

          Ja się wybieram teraz do Katowic na terapię, bo razem z moją psychiatrą próbowaliśmy już kilka różnych antydepresantów i żaden nie działa. Mam nadzieję, że ta terapia pomoże.
          • dwubiegunowiec Re: Zablokowany umysł 08.07.17, 08:45
            Jestem z woj. lubelskiego a Ty? U mnie też mam wrażenie,że leki nie działają,ale działaja-tak lekarz mówi.Dużą górkę zbiły.Mamy chyba podobny typ CHAD-u,pewnie ten bardziej depresyjny,krótka górka i długi dołek.Papierosy też szkodzą w tej chorobie ponoć,postaraj się rzucić,ja już 3ci tydzień się zaczął jak nie pale wink Ja to trochę popracuję codzień bo mieszkam na wsi,ale nie jest to dużo.Nie zmęczę się nawet,ale czuję opór do wszelkiej aktywności,a gdy nie jestem aktywny wcale nie czuję się lepiej.Błędne koło.Trzymajmy za siebie wzajemnie kciuki byśmy jak najszybciej wyszli na prostą.
          • dwubiegunowiec Re: Zablokowany umysł 16.07.17, 10:40
            Halooo? Kolego dzieninoc41 jak tam? U mnie ciągle podobna monotonia i wręcz ból istnienia,ale staram się nie poddawać,nie jest lekko ,gdy człowieka męczy ból istnienia i chciałby zapaść się w nicość, prawda...? Pozdrawiam
            • dzieninoc41 Re: Zablokowany umysł 19.07.17, 17:52
              Hmm, ostatni tydzień był troche lepszy niż poprzednie. Stałem sie troche bardziej aktywny. Zamiast tylko leżeć zacząłem troche czytać, przeglądać internet, oglądać filmy. Ale mimo wszystko czuje, ze balansuje na granicy ponownego położenia sie i dalszego "zdychania". W połowie sierpnia mam wyznaczony termin do szpitala, zdecydowałem sie, bo jest to oddział otwarty i jestem ciekaw co ma mi do zaoferowania. Uznałem, ze teraz jest najlepszy okres w moim życiu na taki krok. Wciąż brak mi energii, motywacji, prawie nic mnie nie cieszy i cierpię na "małomówność" :d

              Ustały tez mysli samobójcze, a pojawiła sie nadzieja. Jestem dobrej myśli i trzymam kciuki rownież za Ciebie smile
              • dwubiegunowiec Re: Zablokowany umysł 21.07.17, 09:36
                Oj to widzę,że było naprawdę niefajnie skoro były myśli samobójcze... Super,że już jest lepiej,ja również balansuję na cienkiej krawędzi,ale na razie jakoś daję radę choć każdy dzień jest udręką...Wszystkiego dobrego również życzę wink
    • efka_te Re: Zablokowany umysł 06.07.17, 01:08
      Norma. W manii dowalaja antypsychotyki blokujace produkcję dopaminy. Dół / uwstecznione zdolności poznawcze - "naturalna" kolej rzeczy.

      Tak, miałam podobne doświadczenia. Na przestrzeni roku schodziłam z neuroleptyków, podawanych mi na zbicie manii. Teraz jedynie 100 mg lamotryginy. Problemy znikły.

      Pozdrawiam.

      P.S. lincz - welcome. Dużo tu miłośników antypsychotyków 😱
      • sensi47 Re: Zablokowany umysł 06.07.17, 14:31
        Efka, przynudzasz... Ziewam.
      • dwubiegunowiec Re: Zablokowany umysł 06.07.17, 15:51
        efka_te możesz coś więcej napisac o tych swoich podobnych doświadczeniach? Bardzo męcząca jest taka pustka w głowie,problemy z komunikowaniem się z ludźmi.Każdy dzień to duże utrapienie a wybawienie od takiego życia to tylko sen... Pozdrawiam.
        • szymi1993 Re: Zablokowany umysł 24.08.17, 22:23
          I jak tam dwubiegunowiec przeszlo to otepienie i pustka w glowie ?
          • dwubiegunowiec Re: Zablokowany umysł 26.08.17, 17:16
            niestety nie,cały czas to samo,fluoksetyna nie działa coś na mnie, po niedzieli będę u lekarza i zmienię antydepa,może to coś pomoże.A jak u Cb szymi1993?
            • szymi1993 Re: Zablokowany umysł 26.08.17, 18:04
              U mnie tez bez zmian ale wcale mnie to nie dziwi . Teraz aktualnie nie biore zadnychdown antydepow bo narazie nie moge bo sie lecze jeszcze na co innego. Czyli caly czas siedze w domu i wegetuje bo jak wyjsc do ludzi skoro w glowie nie ma zadnych mysli ,nie ma o czym rozmawiac .
              • dwubiegunowiec Re: Zablokowany umysł 27.08.17, 11:16
                A na co się jeszcze leczysz jeśli można wiedzieć? Musimy mieć nadzieję, wszystko ma swój początek i koniec, kiedyś to musi przejść...
                • szymi1993 Re: Zablokowany umysł 27.08.17, 12:57
                  Na raka . Mam taka nadzieje bo to jest nie do wytrzymania
                  • dwubiegunowiec Re: Zablokowany umysł 27.08.17, 16:47
                    To bardziej cierpisz jak ja, trzymam za Ciebie kciuki żeby wszystko było dobrze, kiedyś musi być ok, uwierz mi smile
                    • szymi1993 Re: Zablokowany umysł 27.08.17, 17:02
                      Dzieki za slowa wsparcia smile
                    • poetkam Re: Zablokowany umysł 27.08.17, 21:45
                      Przyłączam się. Szymi, też trzymam mocno kciuki za Ciebie smile Wszystkiego dobrego!
                      • szymi1993 Re: Zablokowany umysł 27.08.17, 22:43
                        Dziekuje
                        • szymi1993 Re: Zablokowany umysł 14.09.17, 18:11
                          I jak tam dwubiegunowiec ?
                          • dwubiegunowiec Re: Zablokowany umysł 14.09.17, 23:54
                            u mnie już super wszystko a u Ciebie?
                            • szymi1993 Re: Zablokowany umysł 15.09.17, 12:19
                              To gratulacje u mnie bez zmian . Co zaczales brac ?
                              • dwubiegunowiec Re: Zablokowany umysł 15.09.17, 19:37
                                Postawiła mnie na nogi podwójna dawka wenlafaksyny tj 150 mg
                                • szymi1993 Re: Zablokowany umysł 15.09.17, 21:58
                                  A neuroleptyki jakies bierzesz ?
                                  • dwubiegunowiec Re: Zablokowany umysł 21.09.17, 11:03
                                    tak,arypiprazol
    • efka_te Re: Zablokowany umysł 18.09.17, 03:34
      Aż dziw (lub szacunek), że na takich dawkach kwetiapiny i abilify jesteś w stanie pisać :-o
      • dwubiegunowiec Re: Zablokowany umysł 10.03.18, 18:13
        efka_te dlaczego dziw? Trochę czasu minęło już mam inne leki,ale problem pozostał ten sam...
    • kociaczek456 Re: Zablokowany umysł 13.03.18, 14:07
      Ja często przechodziłam przez etapy totalnego wycofania, teraz tez mi się zdarza zamykać w sobie. Psychiatra może tylko sterować dawkami leków, on raczej problemu nie rozwiąże. Pracowałam też z psychologiem i powiem Ci, że tu wiele zależy od tego na kogo trafisz. Dostawałam pewne zadania do rozwiązania, czasem dałam radę, czasem nie. Nie jest jednak tak, że od razu po zmianie leku (lub dawki) wszystko będzie super, jednak leki sporo tutaj mogą pogorszyć, dlatego skonsultuj się co będzie dla Ciebie najlepsze - przede wszystkim omówcie skutki uboczne takie jak właśnie jąkanie, tiki...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka