Dodaj do ulubionych

Pod ścianą

16.07.17, 13:48
Witajcie. Jestem afektywna udzielam się na forum rzadko choć zaglądam i czytam. Leczę się aktywnie u psychiatry od paru lat biorę regularnie Lamotrix 100 mgx2, Pregabalin x1, Pinecret SR x1 teraz dodatkowo Nasen na noc bo nie śpię...3 mce temu odszedł ode mnie partner-lekarz internista-ale nie ogarniał mojej choroby, nie wytrzymał labilności emocjonalnej, mojej agresji słownej..w sumie się nie dziwnie....Mc temu wyrzucono mnie z kolejnej pracy mimo że zasuwałam jak wół-restrukturyzacja....to 3 firma w ciągu 1,5 roku.....Odchodzę często sama z kolejnych "robót"-gdyż uważam,że kierownictwo się znęca nade mną...pracowałam już chyba w 12 miejscach-ale to pewnie choroba zmusza mnie do takiego myślenia.....Sąsiedzi zaczęli mnie unikać patrzą na mnie dziwnie z daleka-no cóż dniami sex bomba kobita pracująca pewna siebie uśmiechnięta a na drugi dzień brudny podarty dres tłuste włosy tępy unikający kontaktu wzrok-kiedyś pytali mnie co się stało-milczałam bo co mam powiedzieć...Teraz wolą trzymać się z daleka...
A ja jestem pod ścianą..czuje się tak samotna w tym wszystkim nierozumiana...Coraz trudniej ukrywać mi w kolejnej pracy chorobę-przełożeni kapują się że ze mną coś "nie teges", że mam doły a w sprzedaży trzeba być dyspozycyjnym uśmiechniętym "na chodzie" cały czas...
Odizolowałam się praktycznie od ludzi...Denerwują mnie męczą nie odbieram telefonów a z drugiej strony tak bardzo potrzebuje zrozumienia..Ktoś pisał tu o wycofaniu społecznym otępieniu-u mnie w dole to "normalne"...Nie pomaga mi to że koleżanka której powiedziałam o chorobie skwitowała to że w tak złym stanie to ona mnie jeszcze nie widziała..i gdybym chciała się wygadać to mam dzwonić.."Bosze" a ja wcale nie chce się wygadać....Przyjaciółka -młoda 30 letnia dziewczyna chyba jest za głupia niestety na to...powiedziałam jej co mi jest..nie zapytała w ogóle z czym ta choroba się wiąże nie poczytała..skupiona jest na swoich hipochondrycznych przeziębieniach...Byłam w zeszłym tygodniu u mojego psychiatry..pisał w komputerze moje objawy...cały czas pisał..że schudłam 6kg że nie mam apetytu że nie śpię nie wychodzę praktycznie z domu że wszystko mnie drażni że gdy były wichury i gwizdał wiatr biegałam po domu zamykałam okna myślałam że wyskoczę przez okno że oszaleje jak nie przestanie gwizdać......Popisał popatrzył stwierdził że mam nie szukać pracy jakieś 3 mce odpoczywać..Zapisał 3 paczki leków nasennych!!!( co za brak ostrożności-jedna tabletka ścina mnie po 20 minutach-3 opakowania plus moje psychotropy i amen....) na razie nie wykupiłam wszystkiego, bo jeszcze "jarze" że może mi coś do głowy wpaść...I to wszytko wysłał mnie do domu...Byłam u byłego faceta-powiedział że nie chce ze mną rozmawiać że przekroczyłam granice przyzwoitości ze on nie chce kogoś takiego nie obchodzi go co u mnie mam wyjść.....
Jestem sama...zupełnie sama z tą cholerną chorobą która od lat rujnuje mi życie..Nie mam już sił....
Obserwuj wątek
    • isbe Re: Pod ścianą 16.07.17, 16:32
      coś ci te leki nie dzialają skoro bierzesz grzecznie a dajej masz labilność. Powiedz o wszystkim lekarzowi albo zmień lekarza bo ten chyba odwala robotę zamiast pomagać, coś jest nie tak skoro nie działają leki a lekarz ma to w dupie i się nie dołuj, w końcu coś ci pomoże, a na samotność dobre są czaty, portale randkowe, pewnie facebook, nie wiem bo nie mam, ale wiem że trzeba z kimś pogadać, wyjść do klubu na tańce, umówić się niezobowiązująco.
      • klaudia1508 Re: Pod ścianą 19.07.17, 21:25
        Też bym Ci radziła znaleźć konkretnego lekarza znającego się na chad. Dalszego nie dostajesz żadnego neuroleptyka wg mojego lekarza to podstawa w stanach mieszanych, dodatkowo antydepresant może napędzać te stany. Lamotrygina nie jest jedynym stabilizatorem, jeżeli nie pomaga tak jak pisałaś w innym wątku to raczej jest do zmiany. Nie chce się wymadrzac, ale konkretny lekarz w chad to podstawa. A z tym jest chyba coś nie teges jeżeli na bezsenność przypisuje Ci tony leków nasennych zamiast leki usypiajace nieuzalezniajace np.kwetaplex, trittico.
    • caray Re: Pod ścianą 20.07.17, 15:35
      Z mojej perspektywy - chodzisz w całkiem niezłym epizodzie - ja mam ChAD typu 2, ultrarapid cycling i dominujące stany mieszane, widzę podobieństwa. U mnie dominującymi lekami, które mam zawsze jest Depakine i Lamitrin jako stabilizatory, teraz doszło Trittico i kwetiapina (bo ogólnie jest gorzej z powody sytuacji życiowej).
      W Chadzie dobre jest to, że zawsze w końcu jest lepiej.
      Nie zgodzę się, że randkowanie jest dobre - ja się czuję lepiej niż Ty teraz, spotykam się z kimś i kosztuje mnie bardzo dużo, żeby opanowywać moją wynikającą z choroby i traum toksyczność. Myślę, że priorytetem jest znalezienie dobrego lekarza - zgadzam się, że Twój nie jest najlepszy. Mam bardzo dobrego lekarza w Łodzi - chcesz namiary? Dobry lekarz i dobrze dobrane leki i będzie lepiej!
      • klaudia1508 Re: Pod ścianą 20.07.17, 17:22
        Caray mam pytanie jesteś stabilna na tym zestawie leków? Czy jednak przebijają jakieś stany? Ja mam podobny przebieg do Ciebie i szukam odpowiednich dla siebie leków.
      • ninia73 Re: Pod ścianą 20.07.17, 17:34
        Chętnie poproszę o namiary do lekarza z Łodzi. Byłam dziś u swojego-stwierdził, że leki są wystarczające nic więcej dodać nie można i tylko czekać..no coś tu jest nie hallo...Taaak dokladnie masz racje -mam chad ze szybkimi zmianami z dominujacymi stanami mieszanymi..i mam epizod wlaśnie. Dobrze ze jest tu ktoś z podobnymi problemami i mi lepiej z tym,bo nie czuje się tak wyobcowana.Dziękuję.
        • klaudia1508 Re: Pod ścianą 20.07.17, 18:02
          Rzeczywiście niezbyt dobry ten lekarz. Przecież nie wykorzystał wszystkich możliwości leczniczych. Leczenie chad jest ciężkie i nie jeden lekarz nie radzi sobie z tym. Moją koleżankę jedna lekarka zle dobranymi lekami wprowadziła w ostry stan mieszany. Na szczęście trafiła do kompetentnego lekarza i ma się dobrze. Koniecznie pilnie idź na konsultacje do kogoś komu warto zaufać.
        • caray Re: Pod ścianą 23.07.17, 00:50
          Marcin Wojtera 609138039
          Powodzenia! smile
    • csokolowska Re: Pod ścianą 23.07.17, 21:42
      Cześć, proszę o kontakt csokolowska@gazeta.pl, próbowałam napisac wiadmość prywatną ale coś nie łaczy..
      • klaudia1508 Re: Pod ścianą 31.07.17, 22:10
        Ninia73 byłaś u innego lekarza? Coś nowego Ci wprowadza? Pytam z ciekawosci bo mam podobny przebieg do twojego. Ja idę w czwartek ciekawe co pozmienia...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka