Dodaj do ulubionych

Intuicja czy obsesyjność

27.08.17, 01:04
Słuchajcie, pytanie. Jestem osobą z dość dobrze rozwiniętą intuicją (np. mój ex-partner mnie raz zdradził i w jakiś sposób to wiedziałem - nie śmiejcie się, miałem sen). A teraz coś mi się wydaje - i nie wiem, czy to intuicja, czy obsesyjność i skłonności do paranoi. Czy Wy umiecie to rozróżnić? Bo ja już sam nie wiem. uncertain
Obserwuj wątek
    • 39.a Re: Intuicja czy obsesyjność 12.09.17, 14:22
      O, znów cisza w eterze. To zabiorę głos. Mnie się też to zdarzało. I też skłaniałam się do porównania "intuicja łamana przez paranoję". I zdrowiej na pewno byłoby nie popadać w paranoję, a dowiedzieć się przypadkiem. Zdrowiej dla psychiki.
      Rada... Zająć się sobą na tyle na ile to możliwe. Nie jesteś w stanie powiązać komuś rączek no i po co. Głębokie oddechy. Innej rady nie znam. Możesz też porozmawiać z partnerem o obawach, ale nie masz pewności, że nie będziesz sztucznie uspokajany (ja byłam )))
      Mamy tak naprawdę tylko własne życie, inni w nim to goście. Tak to dziś widzę, czuję.
      • xsenia Re: Intuicja czy obsesyjność 13.09.17, 09:26
        >Mamy tak naprawdę tylko własne życie, inni w nim to goście.

        Zgadzam się całkowicie, będę cytować smile
        • 39.a Re: Intuicja czy obsesyjność 14.09.17, 15:49
          Ależ proszę smile Też mi się podoba smile)
    • libera-dora2015 Re: Intuicja czy obsesyjność 13.09.17, 14:26
      Mam taki sam problem i rowniez nie wiem co to moze byc.. sad
    • dzedlajga Re: Intuicja czy obsesyjność 14.09.17, 02:34
      Mnie czasem się udaje, ale nie potrafię powiedzieć jak. Zdarzało się, że nawet film wywoływał poczucie zagrożenia. Tzn nasuwał myśl, że w moim życiu jest trochę jak w tym filmie właśnie. Ostatnio, że ktoś się włamał na moje konto na jednym z profili. Oczywiście ktoś konkretny.

      Jesteś w trakcie terapii, więc stawiałabym na poszarpany układ nerwowy i paranoję. Możesz zwiększyć leki i zobaczyć czy przeczucia osłabną. Albo próbować weryfikować. Albo odpuścić znajomość. Albo obserwować. A jeśli źle się czujesz, (choćby w związku z terapią) to może dać sobie odpocząć.

      A może zastanawiać się czy coś jest na rzeczy przyjrzyj się temu jak się czujesz w tej relacji. Bez zastanawiania czy druga osoba robi coś nie tak. Czy dostajesz to, czego oczekujesz? Czy Twoje prawa nie są naruszane, np nie wolno Ci się sprzeciwić, albo to co mówisz jest obracane w żart. Ogólnie właśnie, czy jest Ci dobrze tak jak jest, czy coś nie gra. Moim zdaniem to jest ważniejsze niż podejrzenia. Bo być może te podejrzenia wypływają właśnie z tego, że jest Ci po prostu w tej relacji źle. Pytanie, czy jest ci źle, bo faktycznie jest źle. Czy rozstrojony układ nerwowy źle reaguje na bodźce - a drugi człowiek to zawsze mnóstwo bodźców. Możesz też porozmawiać o tym na terapii.

      Ale nacisk kładłabym właśnie na to jak Tobie w tej relacji jest a nie na podejrzeniach. Ew powiedzieć jasno czego oczekujesz i na co się nie zgadzasz (jeśli coś nie gra i uznasz, że warto o to walczyć) i posłuchać odpowiedzi ale też obserwować, czy jest jakaś zmiana czy choćby chęć zmiany. I na tej podstawie ewentualnie zastanawiać się co robić dalej.
      • megan.k Re: Intuicja czy obsesyjność 14.09.17, 08:33
        Dzedlajga bardzo ładnie i mądrze piszesz. Szkoda, że tak rzadko. smile Bardzo lubię czytać Twoje posty.
        • biala_malpa Re: Intuicja czy obsesyjność 14.09.17, 14:08
          Ja też lubięsmile pozdrawiam
    • xsenia Re: Intuicja czy obsesyjność 15.09.17, 11:02
      Jest jeszcze taka opcja
      www.spyshop.pl/podsluchy-i-odbiorniki-29
      www.spyshop.pl/mini-kamery-ukryte-111
      • dzedlajga Re: Intuicja czy obsesyjność 15.09.17, 17:47
        Moim zdaniem, jeśli chcesz podsłuchiwać, to znaczy, że nie ufasz. A jeśli nie ufasz, to jaki sens ma taka relacja? Już do końca życia będziesz podsłuchiwać? Ja bym nie chciała tak żyć, bo to za bardzo męczące. Choć oczywiście jest to jakaś opcja.

        Jeśli podejrzenia są chorobliwe - warto zwiększyć leki i zobaczyć co się stanie
        Jeśli są uzasadnione, to może znaczyć, że ogólnie w związku nie było dobrze. Bo w związkach, w których jest zaufanie i szacunek zdrady się (chyba) nie zdarzają. A jeśli się zdarzają, to (chyba) oznacza, że tylko wydawało się nam, że ten szacunek był w obie strony.

        Często jest tak, że nie bronimy swoich praw z różnych powodów, najczęściej ze strachu, że druga osoba odejdzie lub nie będzie nas lubić. A prawda jest taka, że najczęściej wtedy ta druga osoba nas nie szanuje, bo wie że na wszystko się zgodzimy. Problem polega na tym, żeby nauczyć się dbać o siebie, bo jeśli ja o siebie nie zadbam, to nikt inny tego nie zrobi. I nie zgadzać się na wszystko w imię tego, żeby utrzymać relację. Bo czasem lepiej stracić jakąś toksyczną relację niż tkwić w niej i cierpieć. A może okazać się również tak, że komuś naprawdę na nas zależy i postanowi coś zrobić z tym, co nam się nie podoba (aktualnie przerabiam z przyjaciółką, możecie trzymać kciuki). Tylko najpierw musi dostać jasny komunikat, co mi się nie podoba i czego oczekuję w zamian. A jeszcze wcześniej sami musimy to zrozumieć na co absolutnie nie możemy się zgodzić. Trudna praca, nie da się tego zrobić przez forum. Terapeuta to znacznie lepsza opcja. I nie ma co liczyć, że zmieni się z dnia na dzień. No ale jeśli się nic w tym kierunku nie zrobi to nie zmieni się na pewno. Warto dać sobie szansę - moim zdaniem przynajmniej.

        PS. Dzięki dziewczyny za miłe słowa. Cieszę się, jeśli komuś pomoże to co piszę.
        • 39.a Re: Intuicja czy obsesyjność 15.09.17, 20:08
          Bardzo polecam wszystkim vod.pl/filmy/dobrze-sie-klamie-w-milym-towarzystwie-online-oryginalny/mf91ep8

          Końcówka mnie zszokowała. Bo chciałabym, żeby miłość to była miłość, nie zdrady.
          Muzyka jest wtedy coraz bardziej mroczna. A zaczyna się letnio, błaho.
          Gorąco polecam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka