bystrzacha85 26.02.05, 15:44 Jak wielu z Was ma wyższe wykształcenie i dobrą pracę ? W jaki sposób choroba ta wpływa na proces uczenia się ? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
igepa Re: Studia/praca 26.02.05, 16:48 Ja jestem obecnie na ukonczeniu studiow (dzienne); wprowadzam modyfikacje do mojej pracy magisterskiej i niestety choroba zarzutowala w duzej mierze na jej tworzenie. Absolutorium uzyskalam prawie 3 lata temu, a obronic winna bylam sie poltora roku temu. Niestety 2 depresje i 2 manie plus 2 pobyty w szpitalu zaprzepascily to. I prawde mowiac gdyby nie rodzina i przyjaciele prawdopodobnie poprzestalabym na wyksztalceniu niepelnym wyzszym, czyli bez obrony no i wciaz nie wyobrazam sobie jak obronie prace, bo czuje, ze mam dziury w pamieci i procesy myslowe zostaly oslabione. Lekarka twierdzi, ze to moje wrazenie li tylko, ale ja wiem, ze ongis "bylam bardziej inteligentna, elokwentna i madrzejsza". Na szczescie moj promotor okazal sie bardzo ludzki. wie o moich pobytach w szpitalu i problemach psychicznych, niestety bedac w stanie manii wtajemniczylam go, oznajmiajac, ze rodzina chce mnie wsadzis do psychiatryka - pozniej bylo mi glupio. Koniec koncow, zle na tym nie wyszlam, bo wspiera moje wysilki, motywuje i zdaje sie, traktuje mnie z lekkim przymruzeniem oka. Planuje wiec bronic sie w marcu lub w kwietniu (w sumie jest to moj 7. rok studiowania). W trakcie studiow pracowalam i obecnie tez pracuje - umowa zlecenie i nie narzekam. W poniedzialek mam rozmowe kwalifikacyjna i mam nadzieje, ze dobrze na niej wybadne bez wzgledu na to, czy zdecyduja sie na ma kandydature, czy nie. Jakkolwiek, mam wrazenie, ze choroba mocno rzutuje. Moze nie bezposrednio, ale w moim przypadku odjela mi wiare w siebie i pewnosc. Mam nadzieje, ze z czasem odzyskam swoje "utracone" umiejetnosci, zdolnosci i wiare w "zwyciestwo", bo przyznam, ze mam czesto wrazenie, ze to wszystko jest bez sensu. Ach, no i poza tym zatracilam prawie zupelnie poczucie obowiazku. Z dnia na dzien jednak odzyskuje poczucie humoru pozdrawiam Odpowiedz Link
planasana Re: Studia/praca 28.02.05, 08:02 Ja studoiw nie ukonczylam Z roznych wzgledow. Czasem mysle, ze to CHAD bylo wszystkiemu winne. Innym razem mysle, ze to len mnie ogarnal. Ostatnio doszlam do tego, ze studiowalam na sile i nie to, co lubie. pzdr. bystrzacho a Ty jak sobie radzisz ? Odpowiedz Link
zolwio Re: Studia/praca 28.02.05, 13:43 Ja koncze studia(dzienne magisterskie) w tym roku. Nie bylo latwo momentami, ale dalem rade. Przewaznie przekladalem egzaminy jak zlapala mnie depresja. Studiowalem bez zadnych przerw, bo tak sie skladalo, ze depresja przychodzila tak miesiac przed wakacjami, wiec moglem sobie przez ten czas odpoczac i nie byla czestrza niz raz w roku. Kierunek dosyc wymagajacy, nauki scisle. Na proces uczenia rzutuje dosyc mocno, w trakcie trwania depresji siada wszystko, pamiec, koncentracja itd., chociaz kilka egzaminow udalo mi sie zdac w takim stanie. W trakcie hypomanii raczej nie mialem problemow z nauka, ani z koncentracja i natlokiem mysli tak charakterystycznym dla tego stanu. Az do ostatnich wakacji nie mialem pojecia, ze to CHAD. Myslalem ze to zwykla depresja. Leki zaczalem lykac dopiero od 8 miesiecy, wczesniej nic, a problemy zaczely sie, jak dobrze siegne pamiecia, juz na pierwszym roku. Jak wiesz chorym pozostaje sie przez cale zycie, ale w trakcie remisji mozesz prowadzic normalne, satysfakcjonujace zycie. Miec dobra prace i spelniac sie zawodowo. Nie nalezy tylko zapominac o regularnym lykaniu lekow i nie odstawianiu ich w przypadku poprawy. Odpowiedz Link
mirra Re: Studia/praca 09.03.05, 12:05 Mój mężczyzna chory na ChAD - próbował studiować - na czterach różnych kierunkach... jednak poprzez ChAD - niestety nic nie wyszło... Pracował. Owszem - myślę, że na b. dobrym stanowisku; Obecnie jednak jest na rencie; Mam szczerą nadzieję że wreszcie odpocznie; Teraz myślimy raczej o wolnym zawodzie; Tak, żeby mógł realizować się, ale na swoich warunkach i w domu... To właśnie praca załatwiła mu dwa szpitale... Pozdrawiam m. Odpowiedz Link