Dodaj do ulubionych

hipomania na wyrost?

15.12.06, 00:45
Witam, zdarzył mi się dziwny przypadek. Mam wszystkie objawy hipomanii
(choruję na CHAD 7 lat więc nie wydaje mi się że trochę niesie)ale kiedy
zaczęłam brac olzapinę strasznie źle ona na mnie podziałała. Totalnie
odmóżdżyła i wprowadziła przewie że w katatonię. A muszę powiedziec ze w
czerwcu wyprowadziła mnie na prostą w 3 tygodnie i wszystko było OK.

Czy możliwe jest to, że jednak nie jestem w hipomanii skoro tak żle toleruję
lek ktory do tej pory tolerowałam dobrze?

Głupie co nie, ale nie wiem co robic i co myslec.
Obserwuj wątek
    • megan.k Re: hipomania na wyrost? 15.12.06, 12:13
      Czy ty przypadkiem nie zaczęłaś brać olzapiny bez porozumienia z lekarzem?
      • promocja1000 Re: hipomania na wyrost? 15.12.06, 14:34
        faktycznie tak jest. Zapisałam się do lekarza ale na wizyte czekac bede prawie
        miesiąc. Musze cos brac, nie sądzisz? A Olzapina została wytypowana jako TEN lek
        parę miesięcy wcześniej. Cholera.

        Dzisiaj czuję się już lepiej. Generalnie ociełam się od bodźców i unikam
        kontaktów żeby nie narozrabiac. łykam sobie jakieś ziołowe uspokajacze i dużo
        śpię. Dodam że jestem cały czas na 1000 mg depakiny więc trochę jestem
        zabezpieczona ale mam jazdeczki i boję się żeby nie przrodziło sie to z manię,
        bo nie zniosę kolejnej hospitalizacji.

        Masz jakiś pomysł Megam.k?
        • megan.k Re: hipomania na wyrost? 15.12.06, 20:57
          Jeśli dzieje się z tobą coś niedobrego, psychiatra powinien przyjąć cię bez zapisu. Mój psychiatra zawsze powtarza, że w przypadku gorszego samopoczucia nie muszę czekać na termin wizyty, a leczę się państwowo. Jeśli boisz się epizodu maniakalnego, radziłabym jak najszybciej skontaktować się z lekarzem. W moim przypadku stan dziwnego zakręcenia przerodził się w manię z zaburzeniami psychotycznymi praktycznie w ciągu jednego dnia, ale wtedy nie brałam jeszcze żadnych leków.
          • promocja1000 Ufff...Odpukac chyba sie udalo 21.12.06, 04:24
            Minął tydzień a ze mną OK. Sama depakina i kontrola i uspokajacze. No i wiara
            mojego faceta. To zupełnie niezwykły rok. Miałam już 3 atak manii i udało mi
            się złapac go za ryj. Jest dobrze. Czego i Wam życze
            • megan.k Re: Ufff...Odpukac chyba sie udalo 21.12.06, 23:08
              Mam pytanie, czy wystąpiły u Ciebie pełne objawy manii, z którymi sobie tak dobrze poradziłaś, czy też zlikwidowałaś je w zarodku, nie dopuszczając do ich rozwinięcia. Jak rozpoznajesz, że właśnie zbliża się hipomania? Jakie są pierwsze objawy?
              • promocja1000 Re: Ufff...Odpukac chyba sie udalo 22.12.06, 04:52
                Pierszym sympomem jest zaburzenie snu. Jak dopuszczę do zawalenia 2 nocy pod
                rząd hipomania gwarantowana. Poza tym robię się wredna, fukam na męża i
                denerwuje mnie wszystko. To oczywiście nie musi byc obiaw chorobowy ale te dwie
                rzeczy naraz już są symptomem.

                Teraz jest tak sobie, bo nie poszłam jednak do psychiatry i nie mam leków
                nasennych. Dlatego zdarza mi się nie spac raz na jakiś czas a to w moim
                przypadku niebezpieczne. Ale emocje na postronku, wiara w depakinę mocna,
                motywacja też niczego sobie. Dam radę.

                Trzymaj się i Wesołych Świąt

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka