Dodaj do ulubionych

DDA i ChAD

15.02.07, 00:58
Jeśli macie ChAD i jesteście dorosłymi dziećmi alkoholików piszcie
Obserwuj wątek
    • krissi21 Re: DDA i ChAD 15.02.07, 18:38
      dwa mc temu zdiagnozowano u mnie CHAD..jestem dzieckiem ojca alkoholika...
      • efam1 Re: DDA i ChAD 17.02.07, 19:59
        niesety i ja...crying
        Napisz do mnie klementynko na maila bo widze że wiele wspólnego mamy
        efam1@gazeta.pl
        • allan.12-jl Re: DDA i ChAD 03.04.07, 12:06
          Myślę Klementynko że powinniśmy się skontaktować napisz do mnie na adres.
          silver16-12@wp.pl.Pozdrawiam
    • jrigel Re: DDA i ChAD 20.03.07, 19:41
      ja byłam tydzień temu pierwszy raz u psychiatry. stwierdziła,że jestem dda,
      choć ja nie do końca się z tym zgadzam. myślę,że mam chad. przepisała mi
      depakine i luxetę i stwierdziła,że nie jestem chora,tylko mam prawo do złościuncertain
      nie wiem,co o tym myśleć
    • jrigel Re: DDA i ChAD 20.03.07, 19:43
      powiedziała jeszcze: nie jest pani chora. czy to pani chciała usłyszeć?
      dziwne.ja chciałam prawdę usłyszeć,ale wtedy mnie zamurowało
      • miriam11 Re: DDA i ChAD 20.03.07, 19:48
        Hej, tutaj z tego co się zorientowałam to chyba bardziej "w temacie" ChADu
        jesteśmy oblatani... ale jest takie forum DDA, może tam coś pomogą?
        Tzn. proszę nie zrozum mnie źle, ja Cię stąd oczywiście nie wyganiam, oj wcale
        nie!!!!! Tylko nie wiem, czy umiemy coś doradzić? Ale zapraszamy smile
        • jrigel Re: DDA i ChAD 20.03.07, 19:55
          zastanawiam się, dlaczego ona tak szybko mnie zakwalifikowała do dda,bo wg
          mojej sporej juz wiedzy to bardziaj podpadam pod chad lub borderline,albo jedno
          i drugie. to,że moj ojciec czasem popija to dla niej ostateczny dowod? czy to
          mozliwe,ze nie powiedziala mi prawdy???uncertain
          • miriam11 Re: DDA i ChAD 20.03.07, 20:04
            Wiesz co, to w ogóle dziwne jakieś. Mówi, że nie jesteś chora, ale daje Ci
            psychotropy?
            A ta kwalifikacja do DDA? No to raczej już pytanie na forum DDA i do psychologa,
            tak myślę.
            A Twoja psychiatra, z pierwszego opisu, nie podoba mi się. No jak można dać
            psychotropy, skoro ktoś "nie chory", to niby po co?
            Wiesz co, spytaj na DDA i na wszelki wypadek - jeśli czujesz potrzebę, to
            skonsultuj się z innym psychiatrą, bo ta to jakaś dziwaczna jest.
          • esowx1 Re: DDA i ChAD 20.03.07, 20:58
            no ja np jestem DDA
            z tego wniosek, że pani psychiatra stwierdziła z Twoich relacji, że Twój tata
            jest alkoholikiem, o czym Ty z kolei zaprzeczasz
            więc możliwości są dwie: albo Ty nie widzisz problemu taty, albo go nie ma i
            psychiatra się myli
            znów się zgodzę z Miriam;-P, że tak czy owak ta psychiatra dziwna jakas jest i
            warto by może zasięgnąć porady innego lekarza (co nie wyklucza tego, że może
            mieć rację)
            a póki co może zbierz nieco informacji o DDA i w ogóle o "tematyce alkoholowej",
            w czym na pewno bardziej pomogą Ci ludzie z forum DDA
            trudno poradzić coś czy powiedzieć tak po kilku zdaniach... nawet co do tego,
            czy ta psychiatra, u której byłaś, ma rację, czy nie ma... (choć dawanie tych
            leków twierdząc, że choroby nie ma jest oczywiście jakieś dziwaczne, no ja się z
            czyms takim nie spotkałam i nie chciałabym spotkać)
            życzę powodzenia w dociekaniu o co tu chodzismile
          • aurelia_aurita Re: DDA i ChAD 21.03.07, 15:53
            hmm... lekarka, która twierdzi, że jesteś zdrowa i daje Ci mocne psychotropy...
            skąd ja to znam??? (leczyłam się u podobnej lekarki, ale na szczęście już od
            niej uciekłam!)
            • jrigel Re: DDA i ChAD 21.03.07, 18:52
              ja sądzę,że ona może nie być pewna,co mi jest albo nie chce mi na razie mówić.
              po co mi dała stabilizator nastroju? mówiłam,że mam zmienne nastroje,wpadam w
              szał,ale częściej depresja.ale ona zaczęła wywiad od ojca i tak jakoś rozmowa
              na niego zeszła.ale ja nie sądzę że to syndrom dda,bo moja siostra nie ma
              takich problemów.a ja od dawna po prostu czuję się chorauncertain
              • aurelia_aurita Re: DDA i ChAD 22.03.07, 13:47
                > po co mi dała stabilizator nastroju? mówiłam,że mam zmienne nastroje,wpadam w
                > szał,ale częściej depresja

                to się nazywa "leczenie objawowe", bardzo chętnie stosowane przez moją byłą
                lekarkę.
                ehh, zaczynam miec chyba jakieś natręctwo myślowe wink
            • jrigel Re: DDA i ChAD 21.03.07, 18:55
              co do mojego ojca,to on jest po prostu grubiański i prostacki.taki ma sposób
              bycia i to mi nie odpowiada. na pewno ukształtowało to mój negatywny stosunek
              do mężczyzn w ogóle.ale alkohol w tej relacji nie jest kwestią pierwszorzędną.
    • jrigel Re: DDA i ChAD 28.03.07, 19:11
      odświeżamsmile może ktoś napisze coś jeszcze na ten temat
      • efam1 Re: DDA i ChAD 31.03.07, 23:46
        żebym to ja miała jescze siłe pisać o tym...chyba już nie mam siły na nic
      • vickworth Re: DDA i ChAD 06.04.07, 00:54
        Witajcie, Ja też jestem DDA, i na razie nie byłam u specjalisty, ale wybieram
        się, sama zdiagnozowałam że raczej mam chad , po prostu jak jestem na tym forum
        to czuje się jak w domu, a przeglądałam różne fora i tylko tutaj czuje się
        "dobrze".Mmoze dzisiaj juz mam tą najsłabszą odmiane chad ale kiedys bylo 100 x
        gorzej, rozumiem wiele waszych wypowiedzi choc dzisiaj juz czesciej miewam
        depresje niz hipo, ale jest mi zle dlatego chce pojsc do terapeuty rozprawic sie
        z przeszloscią. Plus do tego mam jeszcze zespół kompulsywno-obsesyjny
        (gł.bakterie) choc dzisiaj też juz jest to lagodniejsze stadium niz kiedys.
        Pisze bo chciałam CI powiedziec jrigel że może to u CIebie nie jest DDA a
        bardziej DDD, skoro mówisz ze masz takiego ojca, i ze przez niego masz uraz do
        mezczyzn, (albo jestes pośrodku DDA i DDD, nie wszystko trzeba wrzucac pod jedną
        nazwę, do danego worka, czasami trzeba wziąc nowy worek i nadac mu nową nazwę)a
        po drugie, ja tez mam siostre i tez wlasciwie nic jej nie jest, a niby sie razem
        wychowalysmy. Ona normalnie funkcjonuje w spoleczenstwie, jest realistką, nie ma
        natłoku mysli, nie analizuje wszystkiego. Jest zwyczajna. A ja od zawsze
        dziwaczka, i w sumie to nie wiadomo co pierwsze DDA czy CHad, ale mysle ze kazde
        chad wynika z jakichś dysfunkcji w rodzinie, nie u kazdego dziecka zas(np, nasze
        siostry) wplywa to tak na psychikę ze zachoruje na chad. Moja siostra np. zawsze
        byla blisko z rodzicami, mimo ze ojciec pil a matka byla raczej chlodna i
        skupiona na ojca problemie bardziej niz na nas. Ale siostra miala szczescie bo z
        jakichs zlozonych przyczyn byla z nimi, a ja tworzylam oddzielny obóz - SAMA -
        bo nie godziłam się na to co sie tam dzialo, bo nie mialam od nich akceptacji. I
        stąd u mnie takze chad. Więc ja zwiewalabym od takiej lekarki która w ten sposób
        się zachowuje, stwierdza DDA + leki + jest pani zdrowa ! To szokujące!
        zmienilabym 100 % na kogos innego. Swiat jest pelen partaczy, przypadkowych
        graczy i przeciwnie - dobrych specjalistów. Czasami trzeba chwilę dłuzej
        poszukac, czesto nie od razu trafia sie tam gdzie trzeba. Powodzenia.
    • aurelia_aurita Re: DDA i ChAD 03.04.07, 12:17
      ja jestem bardziej DDD niż DDA. (tzn. byłabym DDA, gdyby mama nie rozwiodła się z ojcem, kiedy miałam 2 lata).
      a DDD jestem głównie ze względu na brak ojca, a zamiast niego - mocno zaburzoną babcię.
    • jrigel Re: DDA i ChAD 13.04.07, 13:57
      byłam u niej drugi raz. po antydeprsancie dostałam głupawki,więc ona zmieniła
      mi lek na olzapin.to się stosuje w fazie manii,więc chyba zobaczyła,że
      popełniła błąd.kazała mi też częściej przychodzić,co 2 tygodnie. ale ja
      ostatnio straciłam nadzieję na cokolwiek
      • miriam11 Re: DDA i ChAD 13.04.07, 14:05
        To jest cały czas ta sama lekarka? Wiesz co, jeśli tak, to jednak radziłabym Ci
        skonsultować się z innym lekarzem. Ta mi się nie podoba, coś za chętnie szasta
        tymi lekami.
        • aurelia_aurita Re: DDA i ChAD 13.04.07, 14:16
          popieram Miriam.
          najlepiej skonsultuj się z innym lekarzem.
          • jrigel Re: DDA i ChAD 14.04.07, 15:03
            chyba zostanę przy niej. przecież po jednej wizycie mogła wszystiego nie
            wiedzieć, prawda? dużo jej o sobie już opowiedziałam. po tych kolejnych lekach
            dobrze się czuję i napisałam jeden rozdział pracy magisterskiej.a dzisiaj wręcz
            tryskam energią,więc będę pisać dalej. napisałam na jej prośbę coś na kształt
            życiorysu,co dla mnie było i jest ważne itd. myślę że teraz już będzie mogła
            ostatecznie dobrać mi leki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka