Dodaj do ulubionych

Kiepski lekarz

26.04.07, 10:23
Byłam wczoraj z mężem u lekarza celem wypisania wniosku na rentę. Notabene w
zeszłym tygodniu umówiłam się z tym lekarzem na wczorajszy termin.Wczoraj
lekarz zakomunikował nam, że nie może nam wypisać tego wniosku, bo ma
ważniejsze sprawy (!) Nie padło nawet słowo :"przepraszam".
Powiedział, żeby przyjść po długim weekendzie. Nie pomogło tłumaczenie, że
wyszłam z pracy 2,5 godz.wcześniej i muszę teraz to odpracować. Chcieliśmy od
razu złożyć wniosek w ZUS-ie, żeby już czekać na termin komisji. Mąż zwykle
przez ten czas jest bardzo niecierpliwy i czeka z niepokojem na komisję.
Zastanawiam się, czy nie poszukać dobrego lekarza prywatnie, ale mąż ma znowu
dylemat, czy komisja rentowa bierze pod uwagę opinie prywatnego lekarza.
Zastanawiam się, czy na NFZ są jeszcze dobrzy lekarze? M.
Obserwuj wątek
    • miriam11 Re: Kiepski lekarz 26.04.07, 15:37
      To nie jest kiepski lekarz, tylko cham i facet, który odwala robotę, a chorych z
      NFZ traktuje jak nic.
      Ciekawa jestem, czy tak samo by traktował Was, gdybyście przyszli prywatnie? No
      po prostu wrrrrrr.
      Podobno trafiają się z NFZ lekarze przyzwoici, ale są jak yeti - podobno
      istnieją, ale nikt ich nie widział smile)))) (przepraszam Nevadę, ukradłam i
      przerobiłam jej sygnaturkę, ale mi się tak podoba!)
      Ja trafiłam kiedyś z NFZ na panią (byłam akurat w bardzo ciężkiej depresji)
      która poinformowała mnie, że to wszystko moja wina, milutko, prawda????
      Nie mam pojęcia, jak traktuje prywatnego lekarza komisja, na dwoje babka
      wróżyła, może być OK, a mogą też podejrzewać, że "kupiliście" sobie wniosek o
      rentę.... wiem, że kiedyś do szpitala miałam skierowanie od prywatnego i nie
      było problemów, no ale to szpital, nie renta. Chyba jednak uzbroiłabym się w
      cierpliwość i poczekała do tego państwowego konowała. Ale jak już ten wniosek
      wypisze, to mu powiedz do słuchu!
      Poetko, katar mnie za chwilę udusi, maila napiszę jak trochę odżyję. Tylko teraz
      wiedz, że nie zagadałaś i nie zanudziłaś.
      • poetkam Re: Kiepski lekarz 26.04.07, 15:59
        Dobrze, powiem mu coś do słuchu, kiedy będę miała wypisany wniosek w ręce.
        A co do kataru-myślisz że to przeziębienie jednak?
        Chyba nie alergia?
        Do mnie chyba przyplątała się alergia na stare lata (oczy mnie swędzą i łzawią)
        Jeśli Cię nie zanudziłam, to super.
        Wracam do moich alergicznych książek. M.
        • miriam11 Re: Kiepski lekarz 26.04.07, 16:53
          Nie, to na pewno nie alergia, bo do tego kaszel, gorączka, dreszcze, no typowe
          przeziębienie.
          Ja już wolę ChAD niż przeziębienie, przysięgam smile
          • efam1 Re: Kiepski lekarz 26.04.07, 22:03
            i ja trafiłam na chama! jak byłam prywatnie to było pięknie a jak zaczełam
            chodzić z nfz-u to juz lipa.
            jak zapytałam o rentę to się wkurzył...powiedział ze nie mam szans bo
            studiowałam i ze zus nie ma pieniędzy na renty...a o historii choroby od
            niego ..ze ile to ja razy byłam u niego prywatnie...a ze jak mnie maz wkurza to
            po co wychodziłam za mąż!!!! ojjj wziełabym dziada na lincz...
            • kassa10 Re: Kiepski lekarz 28.04.07, 19:24
              My jakoś uniknęliśmy większych traumatycznych przeżyć związanych z lekarzami.
              Chociaż ostatnio mnie przytkało, gdy pani doktor przydzielona mężowi podczas
              ostatniego pobytu w szpitalu, na moje pytanie kiedy możemy się umowić na
              rozmowę, zapytała mnie a oczym bym chciała rozmawiać.
              Na marginesie dużo większych emocji dostarczały nam zawsze kontakty z
              pediatrami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka