agagol87 Re: Dla nowych forumowiczów 14.04.14, 11:58 Witam wszystkich. Choruje na chad od 3 lat i nadal nie moge się pogodzić z tą chorobą, a jeszcze na dodatek mój mąż mało poświęca mi czasu i zainteresowania. To tak jak by miał w dupie, czy ja choruje czy nie. Mam od Niego bardzo mało wsparcia.... pomóżcie mi co mam zrobić, jak zachęcić męża do tego żeby zaangażował się w moje leczenie i uzyskać od Niego choć troche akceptacji??? Aga. Odpowiedz Link
mozeinie Re: Dla nowych forumowiczów 16.04.14, 19:16 witam u mnie wszystko prawdopodobnie zaczęło się w zeszłym roku, dokładnie 25 sierpnia. to był pierwszy dzień, kiedy nagle ni z tego, ni z owego poczułam się super szczęśliwa. trwało to, ze przerwami na super załamana, przez jakiś miesiąc, często zmiany następowały dzień po dniu. tknięta jakimś przeczuciem, zaczęłam robić sobie wykres nastroju. takie "zęby" to mi się chyba nigdy jeszcze nie zdarzyły, wszystko zupełnie bez powodu... to było tym bardziej masakryczne, że bladego pojęcia nie miałam, co się ze mną dzieje. do tego doszło samookaleczanie i... byłam przekonana, że zakochałam się w bracie mojego męża (co okazało się później bzdurą oczywistą, ale cóż...), oraz popełniłam całą masę innych głupot skończyło się to wszystko depresją. i podczas tej depresji w zeszłym roku w listopadzie mój kochany mąż w końcu zaciągnął mnie do psychiatry. zaciągnął, bo uważałam że żaden lekarz ani tym bardziej żadne leki nie są w stanie mi pomóc. psychiatra stwierdził, że mam depresję (no kto by pomyślał...) i dał mi tabletki nasenne oraz trazodon do kompletu. wychodząc stamtąd pod nosem mamrotałam, że i tak to g**** da, bo nie wierzę w takie bzdury, jak leki. ale jako że było mi wszystko jedno co się ze mną dzieje a mój mąż pilnował, żebym to łykała... po miesiącu stwierdziłam, że jednak coś mi to pomogło. przynajmniej już nie płakałam co kilka minut. na tej wizycie powiedziałam mu, że przestałam brać nasenne, bo mi się nie podobały ich efekty. myślałam, że powie, że nie musze już nic brać skoro się dobrze czuję, ale nie, napisał mi trazodon na kolejne dwa miesiące. miałam iść na wizytę pod koniec lutego br. ale w międzyczasie nasza cudowna służba zdrowia o mało mnie nie zabiła twierdząc przez trzy dni, że rozlany wyrostek to nie rozlany wyrostek, a nerki... które wcale nie bolały. bez komentarza. szkoda moich nerwów. w szpitalu, pomimo poinformowania pani "lekarki" że biorę taki lek, totalnie to olali, co spowodowało, że tuż po operacji i tak przestraszona tym wszystkim (generalnie to boję się szpitali panicznie) miałam jeszcze zabawę z efektami odstawienia (byłam przekonana, że umieram, pół nocy męczyłam męża, żeby przyjechał i mnie zabrał, bo już dużo życia mi nie zostało). nie brałam trazodonu przez miesiąc, bo nie czułam się jakoś specjalnie źle (poza bolącymi szwami i uziemieniem w domu). a potem zauważyłam, że znowu zaczyna mi się czarnowidzenie i sama zaczęłam go brać, choć na początku nieregularnie. ostatnią wizytę miałam niedawno, początek kwietnia (3-4, coś takiego), a tydzień przed nią nagle zaczęło mnie nosić. dosłownie. no i taka poszłam do mojego lekarza, a on wysłuchał, co mu miałam do powiedzenia i stwierdził, że trzeba uzupełnić mi leczenie. przepisał lamotryginę. na co, nie powiedział, ale 5 maja idę znowu, obiecał, że mi wtedy powie, co mi jest. mówić nie musi, padaczki nie mam, więc zostaje jedno... w zasadzie to nie wiem, czy chcę to usłyszeć wprost. lepiej mi chyba bez jasnego stwierdzenia, że jestem chora. pozostawia mi to jakąś nadzieję, że może jednak nie... chociaż wszystko to mówi samo za siebie. no ale. w tej chwili jest... fajnie pozdrawiam wszystkich ciepło Odpowiedz Link
j.9.9 Re: Dla nowych forumowiczów 09.11.14, 21:09 Masz racje kwiatek.Ja wlasnie dziś odważyłam się napisać.Pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link
peggy8blue Re: Dla nowych forumowiczów 03.03.15, 21:20 Dobry wieczór wszystkim. Co prawda dołączyłam do Was parę dni temu, ale tutaj się jeszcze nie witałam. Miło znaleźć miejsce, gdzie ktoś zmaga się z takim problemem jak twoje. Mam 21 lat i zdiagnozowano mnie pod koniec 2008r. (na początku były to zab. schizoafektywne dwubiegunowe, później bez przedrostka schizo-). Także byłam 3 razy hospitalizowana (za każdym razem z ostrą manią, później na przemian dołączała depresja): 2008, 2010, 2011. Na depresję cierpiałam już w szkole podstawowej... Z tym że nie potrafiłam zrozumieć ani nazwać tego stanu. Obecnie trwam w okresie remisji (od czerwca 2011). Na całe szczęście ! Przyjmuję lit, depakine i klozapol. Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Odpowiedz Link
szarowianka Re: Dla nowych forumowiczów 01.10.15, 22:24 Dziękuje Wam bardzo że jesteście cały czas! Od ponad 6 lat czytam forum i cieszę się że jest takie miejsce do którego zawsze mogę zaglądnąć.Zawsze wtedy gdy jest ze mną zle,albo bardzo dobrze. Jestem trochę nieśmiała,nie miałam nic ciekawego do powiedzenia i dlatego milczałam. A teraz mam górkę i chciałam się przedstawić. Mężatka,kura domowa,dorosły syn. Choruję od 18 lat zaczęło się od depresji poporodowej...i cały czas się leczę.Osiem razy byłam w szpitalu,parę razy na oddziałach dziennych.Jakoś się wlekę z tym bujaniem przez życie.Przytulam wszystkich mocno i wysyłam bardzo pozytywną energię! Odpowiedz Link
maarsylka Re: Dla nowych forumowiczów 07.02.16, 00:51 Witam. Mam chad, obecnie epizod mieszany, świeżo po pobycie w szpitalu, po którym jest raczej gorzej niż lepiej. Poza nim mieszane zaburzenia osobowości. Odpowiedz Link
maarsylka Re: Dla nowych forumowiczów 07.02.16, 02:25 Dziękuję Biorę Lit i Ketrel, po którym nie śpię Mam paradoksalne reakcje na większość leków. Mimo nasennych leków Ketrel mnie trzyma na nogach do rana.. ale chociaż przesypiam kilka godzin, po praktycznie bezsennym miesiącu (mania). Odpowiedz Link
saf-arii Re: Dla nowych forumowiczów 04.06.16, 16:53 Hej.. Jestem tu nowa.. Ale z chorobą od 20 lat.. Walczymy bywało różne. Teraz jest dość stabilnie gdyby nie dodatkowe obciążenie nową chorobą powiedziałabym,że można żyć zupełnie normalnie ?? Odpowiedz Link
39.a Re: Dla nowych forumowiczów 04.06.16, 21:29 Ahoj Można. Trzymaj się i korzystaj z forum Odpowiedz Link
avye Re: Dla nowych forumowiczów 20.11.16, 08:44 Czasem coś przeczytam, nawet coś postanowiłam napisac, ale... Kiedy twoje fazy potrafią się zmieniać codziennie, kiedy dominuje u ciebie ciężka depresja, kiedy nie możesz brać Litu, bo jesteś na niego uczulony, kiedy masz 27 lat, a już zawaliłeś wszystko, kiedy nienawidzisz sam siebie od wczesnej nastoletniości i co byś nie robił nie jesteś w stanie prawdziwie cieszyć się oraz żyć z innymi - ciężko, a w moim wypadku jest to niemożliwe, widzieć jakąkolwiek możliwość bytowania z tą chorobą. Odpowiedz Link
martyna2525 Re: Dla nowych forumowiczów 26.12.16, 14:24 Nie jestem nowa, może na tym forum tak ale przez 11 lat gdzieś sobie spacerowałam czasem to tu to tam. Dziś walczę z akceptacją albo raczej nie akceptacją dg CHAD. Od 5 mies zmieniło się wszystko, przez 6 lat leczona byłam na depresję nawracającą, 5 mies temu dostałam diagnozę spectrum Chad, początkiem listopada Chad-epizod depresyjny, by po przepisanej Velafaxynie skończyć jako Chad- stan mieszany. Na szczęście już jest stabilnie od 2 tyg. Nie do końca potrafię sobie te klocki poskładać w jedną całość. Oszukiwałam siebie przez te miesiące, udowadniałam, że ta diagnoza to pomyłka, leki działają no ale dla zdrowego też by działały, tysiąc pomysłów by nie dać sobie wcisnąć tą diagnozę. Po tym co się działo ostatnio nie mam już złudzeń, już się nie łudzę, co nie zmienia faktu, że ciężko mi przyjąć to z czym teraz muszę się zmierzyć. Witam Was. Odpowiedz Link
martescz Re: Dla nowych forumowiczów 01.01.17, 02:38 Ja według lekarzy mam chad , chociaż miałem takie odloty że sam już nie wiem co to jest ,jak z tym żyć bo ja póki co bardzo źle funkcjonuje jestem bardzo zrezygnowany kiedyś byłem bardzo energiczny i pełny życia ....chciałbym żeby mi pomógł jakiś specjalista bo jakoś nie mogę trafić na odpowiedniego ,jestem z okolic Katowic ...fajnie by było poznać też osoby z moich okolic bo w grupie zawsze raźniej i można się wspierać.Pozdrawiam i życzę szczęśliwego Nowego Roku ,dużo zdrowia . Odpowiedz Link
dryczki Re: Dla nowych forumowiczów 16.01.17, 19:37 Cześć jestem Anka (32l) choruje od 3 lat ale chad zdiagnozowali rok temu. Jestem z Tarnobrzega i tez bym chciała poznać kogoś z chad do rozmów na żywo. Pozdr Odpowiedz Link
michaska23 Re: Dla nowych forumowiczów 22.02.18, 04:55 Czesc Aniu z tej strony Michał. Ja rowniez jestem chory na dwubiegunowke. Choruje od 4 lat, ale mam dopiero 23 lata. Zachorowalem w 3 klasie technikum. Jezeli chcesz dalej porozmawiac na temat tej choroby psychicznej, to czekam na odpowiedz od Ciebie. Odpowiedz Link
cezarkowal Re: Dla nowych forumowiczów 20.01.17, 16:58 Witam.Mam 38 lat,żona od 13 lat.woje dzieci -11 i 5 at.Chad mam od ok.5 lat,zdiagnozowany rok temu przez bardzo dobrego psychiatre z Lublina który przyjmuje również w Siedlcach.Z początku myslałem,że mam tylko depresję-zawsze przychodziła pózną jesienią i do wiosny trwała.Cos strasznego-żona mnie wspierała,ale w lato mania mną rządziła zupełnie.Alkohol,zdrada,koledzy-a ja myślałem,że się staram-jaki to ja jestem wtedy zaradny.Moja żona ma jusz dość po 5 latach,nie wierzy mi,że będzie jeszce dobrze.Rok temu w depresji zacząłem brać leki-pózniej oczywiscie przyszła mania i wielkie przekonanie,że sobie już poradze sam i leki na bok.Teraz biore leki,czytam mnóstwo o chad i przyrzekłem sobie ,że tylko czuje sie lepiej dzwonię do lekarza i zmieniam dawkowanie by niedopuścić do manii!Pamietajcie im większa mania,im więcej głupot narobicie(podczas manii nie zdajemy sobie sprawy z tego,ze to "głupoty")tym wieksza deprecha!!!Podczas manii myslimy,że wszystko nam się udaja,mamy niesamowite plany,wydajemy pieinądze łatwo bo przecież zarobimy ich mnóstwo... A pózniej przychodzi smutna refleksja...Myslałem,że moja zona jest ode mnie uzależniona,że nigdy na poważnie nie powie,że może odejść.Jeśli nie zacznę walczyć z tą chorobą to tak się może stac niestety...Pamiętajcie:My chorzy jestesmy samotni a nasi najbliżsi w manii.A do tego w depresji muszą nas wspierać.Na początek tyle... Czarek Odpowiedz Link
cezarkowal Re: Dla nowych forumowiczów 20.01.17, 17:03 Witam ponownie.Jesli ktoś chce pogadac o tej chorobie,jak sobie radzić proszę napisz.Jestem pełen obaw czy dam radę brac leki jeśli bedę pełen energii już... Odpowiedz Link
39.a Re: Dla nowych forumowiczów 21.01.17, 14:49 Witaj, tak naprawdę to nic nie muszą. Jeśli już to chcą i zawsze mogą odejść, gdy wreszcie ostatecznie nie wytrzymają zdrad, podłości itd... Odpowiedz Link
gattam Re: Dla nowych forumowiczów 18.01.19, 13:15 Mam dylemat...tzn.wiem, że nie ma tu lekarzy, ale może ktoś miał podobnie?trafiłam do szpitala z rozpoznaniem depresji, myśli samobójcze itp., potem ośrodek w celu terapii w kierunku zaburzeń osobowości, tam dalej antydepresanty i 3 tygodnie-totalny odjazd, w wielkim skrócie, hedonizm, zakupocholizm, burdelowy romantyzm, plus, że w zamknięciu bo pewnie właśnie leczyłabym jakąś kiłęteraz znowu na zamkniętym, z podejrzeniem CHad...kurwa...czy możliwe, że odjechałam na antydepresancie i było to jednorazowe?nie uśmiechają mi się ani tabletki, ani stały związek z psychiatrą Odpowiedz Link
joka1222 Re: Dla nowych forumowiczów 18.07.20, 21:33 Witam , jestem tu nowa , mam 42 lata leczę się na to schorzenie ponad 20 lat i nadal mam huśtawki nastroju mam problemy z koncentracja z pamięcią . może wy coś poradzicie mi że bym zapanowała sama nad tym a nie chemia???? Odpowiedz Link