matrioszka42 07.12.07, 09:03 Czy wiecie gdzie w Warszawie można zbadać ten poziom w surowicy krwi. Wiem, że w Instytucie na Sobieskiego ale może ktoś zna inne lokalizacje najlepiej na linii metra Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dalaj-lama Re: Poziom kwasu walproinowego 12.12.07, 15:25 Przypuszczam,że w szpitalu na Nowowiejskiej - stacja Politechnika.Ale lepiej się upewnij telefonicznie.Niestety posiałam notes i nie mogę ci podać telefonu. Odpowiedz Link
matrioszka42 Re: Poziom kwasu walproinowego 12.12.07, 15:37 Dzięki Umówiłam się już na Sobieskiego, jakoś dojadę Odpowiedz Link
matrioszka42 Re: Poziom kwasu walproinowego 18.12.07, 14:12 Już sobie zbadałam na Sobieskiego. Od 2 tyg. jestem na 1200 depakiny. Norma referencyjna kwasu walproinowego jest 50-100 ja mam 91,7. Czy to dobrze? Nie bardzo wiem co ten poziom oznacza: że się stabilizuję, że to remisja. Może ktoś ma jakąś wiedzę na ten temat... Odpowiedz Link
dalaj-lama Re: Poziom kwasu walproinowego 20.12.07, 21:32 To o niczym nie świadczy.Jeżeli chodzi o remisję.Wszelkie stabilizatory są nie stabilne - ja mam takie doświadczenie.Swego czasu brałam lit - poziom był badany co miesiąc (w normie) i tak chwytała mnie choroba,bo emocje były ponad lit.Depakiny nie znoszę,bo włosy wychodzą i się tyje.Ale jak tobie ona pomaga to dobrze. Odpowiedz Link
i_am_the_army Re: Poziom kwasu walproinowego 20.12.07, 21:53 Ja też się ostatnio potwornie obraziłam na stabilizatory - jem je grzecznie od 3 lat bez ustanku, bez eksperymentów, jak lekarze przykazują, a i tak nie uchroniło mnie to przed znalezieniem się obecnie w jednym z najcięższych stanów, w jakich byłam w życiu. I chce mi się wyć, kląć na to wszystko, wywrzeszczeć chcę całemu światu, jak bardzo muszę cierpieć... Przepraszam, że się wcinam w wątek o czymś innym ale jakoś tak mnie rozżalenie dopadło) Odpowiedz Link
dalaj-lama Re: Poziom kwasu walproinowego 20.12.07, 21:59 Bardzo mi przykro,że się żle czujesz.A jaki stabilizator bierzesz? Odpowiedz Link
i_am_the_army Re: Poziom kwasu walproinowego 20.12.07, 22:03 Od 3 lat jestem non stop na licie, a po drodze lekarze bezskutecznie próbowali mi jeszcze włączać stabilizatory przeciwpadaczkowe (czułam się po nich okrropnie). Teraz nawet olanzapinę jeszcze oprócz litu biorę, która też niby trochę od stabilizacji jest. I co?? I guzik z pętelką Odpowiedz Link
dalaj-lama Re: Poziom kwasu walproinowego 20.12.07, 22:12 Ja swego czasu byłam 7 lat na licie - potem się zaczęłam dusić.Okazało się,że mimo prawidłowego poziomu litu wysiadła mi tarczyca.I teraz nie biorę nic.Jak mam lekki dół to idę do parku wodnego - pływam,zjeżdżam na zjeżdżalni dla dzieciaków i jestem jak nowo narodzona. Odpowiedz Link
i_am_the_army Re: Poziom kwasu walproinowego 20.12.07, 22:26 Nie no, o czym my tu rozmawiamy, gdyby mi zjeżdżalnia na depresję pomagała, to też bym się nie faszerowała lekami, bo uważałabym się za zdrową jak ryba. Pytanie więc, po co Cię tymi lekami tyle czasu podtruwali skoro to nie było konieczne. Tak czy inaczej - tylko pozazdrościć. Odpowiedz Link
dalaj-lama Re: Poziom kwasu walproinowego 21.12.07, 00:30 Nie wiem dlaczego mnie podtruwali,taki był trend w psychiatrii.Lit był wtedy nowością - może było im potrzebne do celów naukowych.Chwała Bogu mam to już za sobą.Jakoś ta choroba wyparowała ze mnie. Odpowiedz Link
i_am_the_army Re: Poziom kwasu walproinowego 21.12.07, 00:52 żeby ze mnie też tak wyparowała... też tak chcę Ooo! Tego będę sobie życzyć na Nowy Rok: wyparowania ( Odpowiedz Link
lolinka2 Re: Poziom kwasu walproinowego 21.12.07, 01:21 nowowiejska nie bada za pieniążki, tylko własnych pacjentów (wydzwonione) na tyłach kina ochota, jest prywatne laboratorium (ul Pasteura), walproinę badają chyba 5 zł taniej niż na Sobieskiego w IPiN, natomiast doznałam tam tygodniowego czekania i odechciało mi się oszczędności reasumując: IPiN górą (wynik następnego dnia, ew. na telefon nawet, chociaż tu czasem potrzeba asertywności). A pani Małgosia, która tam pobiera krew, robi to po prostu fantastycznie. Nawet jeśli ktoś mdleje i żyły ma niewidoczne i kruche, tak jak ja. Odpowiedz Link
matrioszka42 Re: Poziom kwasu walproinowego 21.12.07, 09:24 Faktycznie na Sobieskiego jest szybko, łatwo i przyjemnie. Żyły mam pochowane, ale pobranie było bez problemu. Choć potem zostałam z siniakiem Dla zainteresowanych: cena 56 PLN, wynik następnego dnia. Odpowiedz Link
asiuniaa36 Re: Poziom kwasu walproinowego 21.12.07, 10:43 Przepraszam,moze mi ktos wytlumaczyc o co chodzi z tym pobieraniem krwi i badaniem? Czy ja biorac tegretol tez powinnam zbadac sobie poziom? Gasieniczko-wirtualnie tule Cie-trzymaj sie,prosze.To minie. Wiem,nie napisalam nic nowego.Ale ja nie wiem co napisac...jak pocieszyc...sama nie najlepiej sie czuje... Uszka do gory...(masz uszka?) Odpowiedz Link
i_am_the_army Re: Poziom kwasu walproinowego 21.12.07, 11:15 Mam uszka, nawet trochę odstające ) Dzięki Asiunia)) Ty też trzymaj swoje uszka do góry Odpowiedz Link
maciusiko Re: Poziom kwasu walproinowego 21.12.07, 11:20 Nie Asiu-Ty bierzesz karbamazepine.A niektorzy biora np. Depakine-to jest inaczej kwas walproinowy. Odpowiedz Link
i_am_the_army Re: Poziom kwasu walproinowego 21.12.07, 11:23 A kogo ja tu widzę z powrotem! I to jeszcze z dodatkowym "o" Odpowiedz Link
maciusiko Re: Poziom kwasu walproinowego 21.12.07, 11:27 Wrocilam dzieki Kajce(pisze o tym w watku "zima")i udzielam sie od rana.Wypilam kawe,zeby sie postawic na nogi bo ide zalatwiac wazna sprawe...Stesknilam sie za Wami! Odpowiedz Link
maciusiko Re: Poziom kwasu walproinowego 21.12.07, 11:29 Pochrzanilam,to nie w "zimie" tylko w innym... Odpowiedz Link