Dodaj do ulubionych

ciągle śpię...

13.12.07, 22:14
co to może być? śpię i śpię , czuję się tak samo zmęczona,przestałam chodzić
na zajęcia, uczyć się w ogóle, zresztą- robić cokolwiek- ja tylko
śpię......wstaję tylko, żeby coś zjeść( zazwyczaj coś słodkiego...pochłaniam
ogromne ilości słodyczy ostatnio) i znowu do łóżka...
i nic z tego, że powiem sobie,że trzeba wstać, iść do szkoły, nauczyć się na test

dawno nie byłam u lekarza(bo jestem daleko od domu), rodzinny wypisał mi
receptę, sama zwiększyłam sobie dawkę i zaczęłam brać 2 tabletki zamiast 1, bo
miałam wrażenie,że wszystko przestało działać i powoli wraca to, co było...

co to jest?

Obserwuj wątek
    • 35.a Re: ciągle śpię... 13.12.07, 22:17
      depresja? ja...boję się podwojonej dawki antydep. - pamiętam, jak
      ciężko jest ją zmniejszać.
    • i_am_the_army Re: ciągle śpię... 13.12.07, 22:20
      depresja?
    • nokja7 Re: ciągle śpię... 13.12.07, 22:25
      jak chciałabym przeczytać 'lenistwo'..........smile
      no ale czy Wy też tak macie, że najpierw lek działa super, a po jakimś czasie
      jego wpływ wydaję się coraz słabszy???
      ja na początku zawsze dostaje skrzydeł... przepisano mi już 3 różne leki i za
      każdym razem sytuacja się powtarza.... i teraz pójdę do lekarki i pewnie
      będziemy próbować z kolejnym.... ;/

      a poza tym - dziwne, ostatnio w ogóle nie wzięłam tabletek przez 2 dni tylko i
      zaczęły tak mi się trząść ręce, że nie mogłam utrzymać długopisu...
      • singapurkaa Re: ciągle śpię... 13.12.07, 22:27
        Jaki lek zazywasz?
        • nokja7 Re: ciągle śpię... 13.12.07, 22:29
          Andepin ( fluoksetyna)
      • i_am_the_army Re: ciągle śpię... 13.12.07, 22:29
        Raz miałam wyraźnie tak, że na początku było super, a po jakimś czasie działanie
        leku słabło - z Mirtastadem, antydepresantem, tak miałam.
        Ale często słyszy się od ludzi coś takiego. Jakaś tolerancja na lek się wytarza
        czy jaki diabeł?
        Trudno, najwyżej będziesz próbować z kolejnym lekiem... <pocieszam>
        Dużo zdrowia
        • i_am_the_army Re: ciągle śpię... 13.12.07, 22:30
          ... to "trudno" i "najwyżej" to w cudzysłowie, bo domyślam się, że to dla Ciebie
          paskutna sytuacja... eh
        • nokja7 Re: ciągle śpię... 13.12.07, 22:34
          nie mam wyboru... byle tylko nie doprowadzić się do stanu z przed roku...

          najgorsza to jest ta niemoc...znowu mam wrażenie, że nic nie zależy ode mnie i
          że nie daję sobie rady ze swoim życiem,nie ogarniam wszystkiego, zaczynam
          odpuszczać, wiecie do czego to prowadzi...

          chyba chrzanię resztę zajęć i jadę do domu, tak bardzo tęsknię już za moim
          czworonogiem,że jest mi już wszystko jedno, co tutaj zostawię...
          • i_am_the_army Re: ciągle śpię... 14.12.07, 11:43
            Rozumiem Cię doskonale, sama obecnie tkwię w piekle, ale przecież to musi się
            skończyć... kto da radę jak nie my? wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka