35.a
16.01.08, 13:09
Jest fatalnie. Jeśli nie przejdzie, dam sobie spokój z życiem.
Tymczasem wykorzystuję dostępne jeszcze sposoby na podskoczenie
milimetr wyżej.
-pławię się w gorącej kąpieli i myślę "jaka ta moja łazienka ładna,
wcześniej tego nie zauważałam"
-piszę listy do bliźnich, ale wychodzi jakiś nieskładny bełkot,
więc listy zostaną niechybnie w "niewysłanych"
-podniosłam słuchawkę z zamiarem zadzwonienia do telefonu zaufania
-z drugiej strony głucha cisza, spróbuję jeszcze jutro
-czytam podręcznik dla terapeutów i ten sposób paradoksalnie
pomaga najbardziej
-jutro są moje urodziny, będzie Mała, będzie specjalnie dla niej
torcik, zdmuchnie moje świeczki
-dorzućcie coś proszę, jeszcze o siebie walczę.