Dodaj do ulubionych

dół gigant

13.02.08, 09:44
no to mamy...mąż wpadł w dół...dzisiaj poszedł do lekarki mam nadzieję,że
wróci z antydepresantem jakim...bo żal patrzeć...dzięki Wam wiem co czuje i
wiem,że wyjdzie ,ale jak mam wytłumaczyć ,że da rade?może go na to forum
podeślę niech poczyta...w kupie razniej...a było nawet obiecujaco,myślałam ,ze
stabilizatory dadzą radę i w doła nie wpadnie- myliłam się na to wygląda albo
czegos nie doczytałam...byliśmy na nartach i myslałam ,ze to go jakoś
obudzi...ale chyba tylko troszke podniosło na chwile...ech...
Obserwuj wątek
    • poetkam Re: dół gigant 13.02.08, 09:59
      Kajko, biedna Ty moja....Proszę Cię, nie bierz tak bardzo choroby męża na
      siebie...Wykończysz się! Jesteś tak pełna współczucia, że aż boję się o Ciebie.
      W przerwie obowiązków pielęgniarki zajmij się sobą, co? Obiecujesz?
      • kajka68 Re: dół gigant 13.02.08, 10:04
        smileobiecuję...nie jest ze mną tak źlesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka